MOTYWY BIBLIJNE W LITERATURZE

We współczesnej sztuce można odnaleźć wiele inspiracji i motywów biblijnych. Pojawiają się one w inny sposób niż we wcześniejszych epokach. Artystom nie chodzi już tylko o przedstawianie historii biblijnych, ale raczej o ich powtórną interpretację, często zupełnie niezgodną z wersją oryginalną. A czasem zupełnie nawet mu przeczącą. Inaczej niż w średniowieczu sztuka i literatura nie musi mieć walorów edukacyjnych, nie służy żadnemu przesłaniu. Motyw Miłosiernego Samarytanina. Przypowieść biblijna. Treść przypowieści jest bardzo prosta i znana większości: pewien człowiek w drodze do Jerycha z Jerozolimy, został napadnięty, pobity i ograbiony przez bandytów.

We współczesnej sztuce można odnaleźć wiele inspiracji i motywów biblijnych. Pojawiają się one w inny sposób niż we wcześniejszych epokach. Artystom nie chodzi już tylko o przedstawianie historii biblijnych, ale raczej o ich powtórną interpretację, często zupełnie niezgodną z wersją oryginalną. A czasem zupełnie nawet mu przeczącą. Inaczej niż w średniowieczu sztuka i literatura nie musi mieć walorów edukacyjnych, nie służy żadnemu przesłaniu.

Motyw Miłosiernego Samarytanina. Przypowieść biblijna. Treść przypowieści jest bardzo prosta i znana większości: pewien człowiek w drodze do Jerycha z Jerozolimy, został napadnięty, pobity i ograbiony przez bandytów. W takim stanie spotkali go trzej ludzie: kapłan, lewita oraz Samarytanin. Kapłan i lewita przeszli obok nieszczęśnika obojętni. Jego losem zainteresował się jedynie Samarytanin. Zabrał rannego ze sobą, przywiózł go do gospody, a jej właścicielowi pozostawił pieniadze i nakazał zaopiekować się rannym a sam wyruszył w dalszą drogę. Przypowieśc ta ilustruje przykazanie o miłosci do bliźniego. Samarytanin jest wzorem człowieka miłosiernego i litościwego, ktory troszczy sie o dobro drugiego czlowieka.

Juliusz Słowacki, Pogrzeb kapitana Meyznera

Meyzner - bohater powstania listopadowego - umiera w jednym z paryskich szpitali i ma zostać pochowany w zbiorowej mogile. Zdjęty litością młodzieniec ofiaruje pięniądze na osobny grób, prosząc o wyrycie na nim napisu sławiącego pamięć bohatera. Tą postawe można porównać do postawy miłosiernego Samarytanina. Młody człowiek wiedząc o bohaterstwie Meyznera nie mógł znieść myśli ze jego ciało zostanie pochowane w tak nieludzki sposób.

Maria Konopnicka, Miłosierdzie Gminy

Tytułowe miłosierdzie gminy w kontekście całego utworu nabiera ironicznego znaczenia. Miłosierdziem mieszkańcy nazywają swoje okrucieństwo, upokarzanie osób starych i schorowanych, handel ludźmi, traktowanymi jak tania siła robocza. Haniebne czyny, ubrane w piękne słowa, mają wydać się mniej odrażające. Działaniami bohaterów kieruje jedynie chęć zysku, choć może niektórzy nadal wmawiają sobie rzekome „miłosierdzie”. Pieniądz stanowi tu wartość nadrzędną. Radca Storch, oburzony zbyt wysoką, jego zdaniem, stawką, jaką miałaby dopłacić gmina, mówi: Miłosierdzie, moi panowie, jest dla niej rzeczą świętą, ale i w miłosierdziu miarę zachować należy. W kontekście bezmyślnej brutalności mieszkańców gminy tytuł zamienia się w szyderstwo.

Stefan Żeromski, Ludzie Bezdomni

Postawą samarytańską przyjmuje w powieści Doktor Tomasz Judym. Mężczyzna wiernie oddaje przykład wzorowego lekarza. Bohater „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego poświęcił swoje życie i wykorzystał wiedzę lekarską na leczenie i pomaganie ludziom. Rezygnując z rodziny, kobiety poświęcił się dla ubogich, będąc cały czas wiernym zasadom etyki lekarskiej. Dobro, które tkwi w Judymie to szlachetność, wrażliwość na krzywdę ludzką, odwaga. Myślę, że w Tomaszu znajdujemy prawdziwe i trwałe wartości, które przetrwały mimo pokus życia i przeciwności losu. Wartości, które płynęły z głębi serca, potrzeby pomocy innym. Nie dla zysku, nie dla reputacji, ale dla chęci niesienia pomocy potrzebującym.

MOTYW HIOBA

Hiob przeżywa chwile szczęścia. Ma wielodzietną, kochającą się rodzinę. Jest bogaty, posiada liczne stada trzody. Ma też dobre serce. Pomaga biedniejszym, służy dobrą radą i wsparciem duchowym. Uczy rodzinę właściwej postawy wobec Boga. Sam zaś jest bogobojny i oddany. Tymczasem w Niebie toczy się narada. Pojawia się na niej szatan. Kiedy Bóg wymienia nazwisko Hioba, ten kwestionuje jego nieskazitelność. Twierdzi, że Hiob dlatego jest prawy, bo jest bogaty. Bóg pozwala szatanowi boleśnie doświadczyć swego sługę. Na Hioba zaczynają spadać liczne nieszczęścia. Jego wielki majątek zagarniają łupieżcze plemiona. Wichura uśmierca wszystkie dzieci. Pomimo tych ciężkich prób Hiob nie odwraca się od Boga. Trwa przy Nim nadal. Ale szatan nie daje za wygraną. Sugeruje Bogu, że Hiob „zmięknie”, kiedy zaczną się choroby jego ciała. Mając zgodę Najwyższego zsyła trąd na sługę. Ciało Hioba pokrywa się strupami, a skóra rozchodzi się i pęka. Zaczyna śmierdzieć. Żona i krewni odczuwają wstręt. Małżonka proponuje mu rezygnację z upartego trwania przy Bogu, ale ten stanowczo odmawia. Pozostaje niezłomny. Zjawiają się przyjaciele Hioba. Są to Elifaz, Bildad i Sofar. Nie chcą uwierzyć temu, co widzą. Hiob podejmuje z nimi rozmowę. Z jego słów przebija ogromny ból spowodowany nieludzkim cierpieniem. Elifaz sugeruje, iż Hiob cierpi, gdyż Bóg karci go za grzechy. Pociesza przyjaciela mówiąc, że jeśli będzie wierny Bogu, to nic złego mu się nie stanie. Powinien wszystko wyznać. Hiob nie rozumie tego. Przecież każdy w jego sytuacji krzyczałby w niebogłosy z powodu tak wielkiego cierpienia. Zatem, bardziej potrzebuje współczucia i zrozumienia, a nie kolejnego upominania i pouczania. Bolą go takie słowa przyjaciela. Następnie swoje argumenty przedstawia Bildad. Radzi zwrócić uwagę na to, co robili przodkowie. Jego zdaniem człowiek cierpi, bo grzeszyły zarówno jego dzieci, jak i wszyscy żyjący i nieżyjący krewni. Hiob coraz bardziej jest zasmucony. Twierdzi, że Bóg nie jest niesprawiedliwy. Nie musi też tłumaczyć się przed człowiekiem. Bolą go słowa przyjaciela. Do dyskusji włącza się Sofar. Podpowiada, by odrzucił zło, sugerując, że Hiob nie może być prawy, skoro spotkało go takie nieszczęście. Ten bardzo krytycznie i jednoznacznie negatywnie ocenia swych przyjaciół. Nie znajduje u nich żadnych przejawów mądrości. Ponownie daje wyraz swemu cierpieniu. Opisuje jednak mądrość Bożą wszędzie widoczną. Pragnie odzyskać dawne zażyłe stosunki z Bogiem i z ludźmi. Tej sytuacji przygląda się Elihu, daleki krewny Abrahama. Wskazuje, że Hiob jest bardziej zainteresowany usprawiedliwieniem siebie niż Boga. Poucza Hioba, że wbrew pozorom Bóg nie milczy. Trzeba mieć tylko otwarty umysł na Jego głos. Hiob nie powinien zatem koncentrować się na cierpieniu, ale raczej spróbować zrozumieć pouczenie, jakie przez cierpienie Bóg chce mu przekazać. Hiob prosił Boga, by do niego przemówił. I oto Jahwe w swym majestacie odpowiada mu z wichru. Zadaje Hiobowi szereg pytań, za pomocą których podkreśla swe dostojeństwo, wyższość i siłę. Ten całkowicie pokornieje i przyznaje, że się mylił i mówił bez rozeznania. Potem Jahwe odmienia stan Hioba i błogosławi mu w dwójnasób. Jego bracia, siostry oraz dawni przyjaciele wracają do niego z darami, a dzięki błogosławieństwu Bożemu jego stada owiec, wielbłądów, bydła i oślic są dwa razy liczniejsze niż poprzednio. Znowu ma dziesięcioro dzieci, przy czym jego trzy córki są najpiękniejszymi kobietami w całej tej krainie. Życie Hioba zostaje cudownie przedłużone o 140 lat .

Jan Kochanowski, Treny

Jego rodzinne szczęście zakłóciła śmierć córek:Urszulki oraz Hanny.W Uli dostrzegał ogromny talent poetycki. Po jej śmierci napisał cykl XII Trenów,w których wyraża swój ból po stracie ukochanego dziecka Cierpienie ojca po śmierci dziecka przybiera w tranach różne postaci: buntu, zwątpienia, żalu, aż do pociechy i odzyskania spokoju. Poeta wyraza przekonanie, że do uzyskania pełni człowieczeństwa potrzebne jest również cierpienie.

Adam Mickiewicz, III cz. Dziadów

Ksiądz Piotr modli sie w swojej celi lezac krzyzem na podlodze. W modlitwie wyraża swoją pokorę.Bóg zsyła na niego widzenie, w którym Polska porównana jest do cierpiącego Chrystusa skazanego na śmierć przez cara-Heroda. Droga krzyżowa jawi się bernardynowi jako szlaki na północ, na Syberię, gdzie wywożona jest polska młodzież. Chrystus (Polska) jest ciągnięty przez ludy Europy przed sędziego Gala (Francję) i zostaje skazany na śmierć. Potem ks. Piotr widzi krzyż wielki na całą Europę wykonany z trzech rodzajów drewna (trzech zaborców). Na nim zaś wisi ukrzyżowany Chrystus, którego Austriak poi octem a Prusak żółcią, aby zadać mu dodatkowe cierpienie, a Moskal przebija włócznią bok skazańca – jednak nie jest świadomy co robi i zostaje przepowiedziane jego nawrócenie. Chrystus umiera, lecz natychmiast rozlega się wielkanocne „Alleluja!” a Zmartwychwstały unosi się do nieba – jest to przepowiednia odrodzenia Polski.Następna część widzenia opowiada o wybawicielu Polaków , był on już wspomniany na początku widzenia jako wskrzesiciel narodu „z matki obcej, krew jego dawne bohatery / A imię jego będzie czterdzieści i cztery”.

Juliusz Słowacki, Ojciec zadżumionych

Opiera się na opowieści, którą Słowacki usłyszał w El-Arish w trakcie podróży do Palestyny. Była to historia Araba, tytułowego ojca zadżumionych, któremu ta choroba zabrała żonę i siedmioro dzieci. Mężczyzna nie buntuje się ani nie pogrąża w skrajnej rozpaczy; przyjmuje postawę bliską biblijnemu Hiobowi. Oddziela się także od świata ludzi nie dotkniętych epidemią dżumy. W utworze nadzieja przeplata się z rozpaczą. Mężczyzna opowiada o etapach kwarantanny i kolejnych zgonach najbliższych sobie osób. W kompozycję utworu włączone są opisy pustyni, mają one pokreślić bezsilność bohaterów wobec rzeczywistości oraz bezduszność przyrody w kontraście z głębokimi rozterkami egzystencjalnymi bohatera. Narrator analizuje odbiór wrażeń poprzez własne, w tym przypadku tragiczne, przeżycia.