
"Wojna w dziejach Europy" - recenzja
Michael Howard - „Wojna w dziejach Europy” („War in European History”), Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, Wrocław 1990 Autorem publikacji „Wojna w dziejach Europy” jest profesor sir Michael Howard, wybitny brytyjski historyk, kierownik ośrodka badań historii wojen na Uniwersytecie w Oxford. Specjalista w dziedzinie historii wojen XIX i XX w., ekspert w zakresie problematyki zbrojeń i stosunków międzynarodowych. Jako naukowiec zdobył większość brytyjskich honorów akademickich. Zasłużony członek Akademii Brytyjskiej, honorowy członek Amerykańskiej Akademii Nauk, honorowy prezydent międzynarodowego Instytutu Badań Strategicznych w Londynie.
Michael Howard - „Wojna w dziejach Europy” („War in European History”), Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, Wrocław 1990
Autorem publikacji „Wojna w dziejach Europy” jest profesor sir Michael Howard, wybitny brytyjski historyk, kierownik ośrodka badań historii wojen na Uniwersytecie w Oxford. Specjalista
w dziedzinie historii wojen XIX i XX w., ekspert w zakresie problematyki zbrojeń i stosunków międzynarodowych. Jako naukowiec zdobył większość brytyjskich honorów akademickich. Zasłużony członek Akademii Brytyjskiej, honorowy członek Amerykańskiej Akademii Nauk, honorowy prezydent międzynarodowego Instytutu Badań Strategicznych w Londynie.
Aktywny udział w II wojnie światowej wpłynął na jego późniejszą działalność naukową.
Autor i współautor 21 dzieł – książek, rozpraw, esejów i artykułów o tematyce historyczno-wojskowej z uwzględnieniem jej aspektów socjologicznych. W jego dorobku znajdują się m.in. takie pozycje jak „The Franco-Prussian War. The German Invasion of France. 1870-1871.” z 1961 r., wyróżnianą i kilkukrotnie wznawianą, praca „The Continental Commitment: The Dilemma of British Defence Policy in the Era of Two World Wars” (1972 r.), nowy przekład na język angielski sztandarowego dzieła Karla Clausewitza „Vom Kriege” („O wojnie”) wraz z autorskim studium na temat tej wybitnej postaci (1983), czy też najbardziej znana w Polsce - „Wojna w dziejach Europy”.
Dzieło powstało w 1976 r., do 1990 r. zostało przetłumaczone na 7 języków. Translacji na język polski w wydaniu, które posiadam, podjął się Tadeusz Rybowski. Polska edycja książki została wydana w 1990 r. przez wydawnictwo Ossolineum (Zakład Narodowy im. Ossolińskich) we Wrocławiu. W 2007 r. powstało wydanie II, nieco poszerzające zakres tematyczny i ramy czasowe publikacji.
Praca profesora Michela Howarda nie jest jedyną rozprawą dotyczącą wojennych losów kontynentu europejskiego, jednak jest pierwszą syntezą piśmiennictwa wojskowego zachodniej Europy, jaka pojawiła się na rynku polskim i niewątpliwie wzbogaca ona scenę wojskowej historiografii tego obszaru. Kolejne konflikty wywoływały kolejne przemiany wśród społeczeństw oraz cywilizacji, których analizy podejmuje się ten brytyjski historyk. Przedstawia on w swoim dziele, analizując liczne źródła, całościową historię wojen europejskich na przestrzeni około tysiąca lat, począwszy od czasów Karola Wielkiego aż do połowy lat 70.-tych XX w.
Autor przybliża czytelnikowi problemy i fakty historyczno-wojskowe, ukazując je na tle przemian struktur i społeczeństw, których były zarówno przyczynami jak i skutkami, dodaje do nich też informacje natury technicznej, wzbogacając je licznymi komentarzami. Jak twierdzi w przedmowie, głównym założeniem jego książki jest „rozbudowanie tematu w aspekcie czasowym i zakresie tematycznym, celem przeanalizowania nie tyle »sztuki wojennej«, ile samej instytucji wojny, tak jak się ona rozwijała w społeczeństwie europejskim w ostatnim tysiącleciu”. Śledzi zatem jej związki
z aspektami technicznymi, społecznymi, gospodarczymi i kulturalnymi. Skromnie stwierdza, że „zebrał w sposób dość powierzchowny niektóre myśli” zawarte w innych publikacjach historycznych.
Publikacja składa się ze 196 stron, jest podzielona na 8 tematycznych rozdziałów, zawiera przedmowę profesora Howarda oraz wstęp Tadeusza Pióro (polskiego pisarza i tłumacza, zajmującego się także historią literatury). Wstęp wprowadza czytelnika ogólnie w tematykę wojny, przedstawia jej definicję, klasyfikację, przytacza dane liczbowe (liczba konfliktów w danym wieku, statystyki dotyczące ofiar, czas trwania starć), przedstawia przewidywania Polaka dotyczące przyszłych celów walk oraz ogólnie prezentuje sylwetkę autora książki. Pod koniec pozycji historyk zamieszcza „Zalecaną lekturę”, czyli spis wszystkich dzieł, na których opierał się podczas tworzenia swojej pracy. Jest ich ponad 90, co wskazuje na wiarygodność, rzetelność i zaangażowanie autora.
Praca opiera się na przedstawieniu poszczególnych rodzajów, koncepcji prowadzenia wojen, walk i rozwiązywania konfliktów oraz ewolucji rodzajów broni, składu wojsk i ich dyscypliny. Zasadniczym kryterium podziału jest podmiot, czyli grupa, która w danym okresie brała najaktywniejszy udział w starciach. Każdej z nich został poświęcony jeden rozdział; w ten sposób powstały kolejno „I - Wojny rycerzy”, „II - Wojny najemników”, „III – Wojny kupców”, „IV – Wojny zawodowców”, „V – Wojny rewolucyjne”, „VI – Wojny narodów” i „VII – Wojny techników”. Jedynie VIII rozdział odróżnia się nieco tematycznie od poprzednich i jest zatytułowany „Era nuklearna”.
Część I została poświęcona wojnom rycerzy wieków od X do XV i ukazuje wojnę jako kolebkę Europy. Celem wprowadzenia w temat, autor prezentuje genezę kształtowania się feudalizmu. Przedstawia postać rycerza wraz z najważniejszymi cechami. Rozważa też rolę Kościoła w określaniu ówczesnej wojennej moralności. Przytacza pierwszy podział wojen, po czym szczegółowo omawia zależności pomiędzy systemem feudalnym a rycerstwem w poszczególnych państwach europejskich, co pozwala zrozumieć rozbieżności pomiędzy ich przedstawicielami. Autor pochyla się także nad problemami natury technicznej – przedstawia rodzaje wojsk, broni (przejście od łuków i kusz do pistoletów i dział) snując refleksję o późniejszym oddaniu wojny w ręce plebsu. Niestety, już w tym momencie uwagę zwraca brak ścisłego, chronologicznego układu poszczególnych fragmentów rozważań prof. Howarda, co może utrudniać przyswojenie informacji zawartych w tekście. Autor utrzymuje tendencję „przeskakiwania”, cofania się do przeszłości bądź uprzedzania faktów celem lepszego zobrazowania problemu lub przytoczenia przykładu, lecz na dłuższą metę jest to dla mnie rozpraszające. Historyk ukazuje związek czynników społecznych ze środkami walki, kwestie wynagrodzenia, prowadzące do względnej stabilizacji socjalnej, która została jednak zachwiana końcem oblężenia Europy, doprowadzającym do „wolności” rycerzy, przekształcenia się ich w najemników i końca walk rycerskich, jak i całego średniowiecza. Ten średniej długości (20 stron) rozdział bardzo dobrze wprowadza w tematykę utworu.
Kolejne rozdziały utrzymują się w tej samej konwencji co pierwszy. Pisane są tym samym,
w miarę przystępnym językiem, opatrzone trafnymi, dość współczesnymi komentarzami autora, które choć pozornie nie pasują do batalistycznej tematyki utworu, to pozwalają lepiej ją zrozumieć. Opisy bitew, strategii, taktyki i władców przeplatają się z elementami techniki, zbrojeń i gospodarki.
Rozdział II dotyczy wojen najemników. Autor przedstawia w nim uzależnienie możliwości armii od zamożności państwa. Stwierdza wręcz, iż wojny prowadzili tylko ci, których było na to stać. Wymienia główne przyczyny starć XVI- wiecznych, dzieląc je na tematyczne grupy. Na przykładzie ówczesnych armii przedstawia ewolucję w zakresie powoływania wojsk. Zauważa, iż konieczność dużych nakładów finansowych na armię doprowadziła w konsekwencji do mniej krwawych wojen
i zniknięcia walnych bitew. Ta defensywna taktyka spowodowała jednak przedłużanie wojen, które rzadko prowadziły do wyraźnych rozwiązań. Obok elementów technicznych (broń), Howard zwraca uwagę na pobudki przyciągające ludzi do służby wojskowej, wskazując przewagę żądzy zysku nad strachem. W tym rozdziale autor odwołuje się do takich autorytetów jak Tomasz z Akwinu, Grotius czy Machiavelli i ich kontrowersyjnych teorii sprawiedliwości wojen, co zachęca czytelnika do własnej refleksji nad tym problemem, moim zdaniem – aktualnym do dziś.
III rozdział stanowi niejako kontynuację poprzedniego, tłumacząc konieczność zdobycia środków na prowadzenie działań wojennych. Jako, że najłatwiejszą drogą były zyski z handlu, w tej krótkiej, 18-to stronicowej części, historyk zwraca uwagę na znaczenie wojen morskich prowadzonych między kupcami. Stwierdza, iż dotychczasowe przyczyny wojen uległy transformacji w międzynarodowy konflikt o interesy, ukazuje zależność kupiec-władca. Działalność piratów zalegalizowano jako część strategii mających osłabić gospodarkę wrogich państw, państwo popierało prywatną przedsiębiorczość w celu powiększenia własnego bogactwa. Poprzez ukazanie rywalizacji systemów handlowych, autor podkreśla nieustanne znaczenie wzmocnienia gospodarki celem podtrzymania znaczenia państwa, co pokazał na przykładzie XVII w. dominacji Niderlandów.
IV część dzieła traktuje o wojnach prowadzonych przez zawodowe armie, których główną przyczyną, według autora, był honor. Wojny te Howard przedstawia jako profesjonalne i patriotyczne, prowadzone przez regularnie opłacanych funkcjonariuszy. Zauważa, iż dopiero w tym momencie nastąpił stały podział społeczeństwa na wojskowych i ludność cywilną. Historyk wysnuwa logiczny wniosek – wynagradzany żołnierz poddawał się dyscyplinie, co umożliwiło kontrolę na polu bitwy, a w połączeniu ze zmianami broni i współpracy wojsk dało wysokie, jak na tamte czasy, możliwości wojskowe, pokazane na przykładzie armii Gustawa Adolfa, której model podchwyciła cała Europa Zachodnia. Howard przedstawia też innowacje francuskie na tle społeczeństwa i jego reakcji, porusza główne problemy strategiczne konkretnych państw. Przytacza opinie Clausewitza czy Guiberta, którego racjonalne podejście bardzo mi się spodobało, gdyż skrytykował on fakt, iż starcia wojenne kończą się w momencie wyczerpania wojsk, a nie rozwiązania problemu. Logiczne jest, iż taka nierozwiązana kwestia zawsze doprowadzi do kolejnego konfliktu.
Rozdział V dotyczy wojen rewolucyjnych, skupia się on zatem przede wszystkim na analizie wielkiej Rewolucji Francuskiej. Autor ukazuje przejście od uregulowanej władzy absolutnej do chaosu; od dowództwa arystokracji do sytuacji, w której każdy obywatel może złapać za broń. Był to niewątpliwie wstrząs dla społeczeństwa. Państwo, własność władzy, stała się idealną własnością ludu. Howard koncentruje się na ukazaniu, jak sam mówi, „geniuszu” Napoleona, przejścia od rewolucji do podbojów, innowacji technicznych i reakcji państw z nim walczących. Dowodzi, że jego powodzenie w bitwach nie było skutkiem doboru broni i wyszkolenia, ale strategii nastawionej na zwycięstwo w walnej bitwie i zakończenia kampanii przy pomocy koncentracji sił. Udowadnia ponadto, iż obok walki na polu bitwy toczyła się także wojna rywalizujących systemów gospodarczych. Rozdział ten czytałam z przyjemnością, gdyż zawierał on konkretne i nieznane mi dotąd informacje dotyczące ery rewolucyjnej, która jest jednym z interesujących mnie okresów historycznych.
Część VI przedstawia sytuację w ponapoleońskiej Europie, w której należało przywrócić ład społeczny. Autor prezentuje konkretne przykłady powrotu do XVIII-wiecznego modelu sił zbrojnych, ponownie odwołuje się do Clausewitza, zwraca uwagę na edukację żołnierzy. Elementem, na którym koncentruje się wyjątkowo w tym rozdziale jest rozwój środków transportu i związane z tym przemiany w formowaniu wojsk. Uwypukla także zmiany w administracji i technologii. Dominującym tematem jest I wojna światowa, na jej przykładzie historyk ukazuje konkretne problemy militarne
i społeczne. Opisuje wpływ doskonalenia technicznego na zwiększenie sił wojny, rozważa wyzwania rzucone zasobom ludzkim. Wysnuwa intrygujący wniosek, iż „przewaga wojskowa to nie umiejętności niewielkich liczebnie armii, ale połączenie zasobów ludzkich całego kraju ze strategicznie rozbudowaną siecią połączeń kolejowych”. Ten najdłuższy z kolei rozdział, choć niewątpliwie ciekawy, wydaje mi się najtrudniejszy, gdyż zebrano w nim zbyt wiele problemów naraz.
W rozdziale VII prof. Howard analizuje przede wszystkim techniczne kwestie obu wojen światowych, łącząc je z elementami politycznymi. Rozważa przyczyny II w.ś., skupiając się głównie na nastrojach społecznych. Dużo miejsca poświęca teorii wojny pancernej, odwołując się do autorytetów w tej dziedzinie (Fuller, Guderian). Ukazuje przemiany techniczne wszystkich rodzajów wojsk. Przywołuje także koncepcję wojny morskiej Mahana. Analizując społeczne tło II w.ś. dochodzi do wniosku, iż w obliczu wojny totalnej zanikł podział ludności na wojskowych i cywili. Moją uwagę zwrócił jednak jeden z przypisów, przytaczający fragment wiersza H. Belloca wraz z dopiskiem Howarda, mówiący o przykładach bitew przegranych przez armie z prostym plemiennym ludem, pomimo wyraźnych różnic w uzbrojeniu. Rozdział autor kończy rozważaniem innych możliwych układów sił i ich skutków.
Ostatni, najkrótszy rozdział, czytałam z niekrytym zainteresowaniem. Różni się on od innych, gdyż autor nie analizuje w nim przeszłości, a rozważa współczesność. Zastanawia się nad miejscem tradycyjnego żołnierza-patrioty w zmechanizowanym świecie ery nuklearnej. Widać, iż dzieło zostało napisane w czasach zimnej wojny i równowagi strachu, gdyż Howard ostrzega przed zabójczymi skutkami przewidywanej przyszłej wojny dla nieprzygotowanego społeczeństwa. Tu z kolei moją uwagę szczególnie przykuła krytyka apolitycznej i pacyfistycznej subkultury hipisów, którą historyk umieścił w tej części utworu jako opozycję do patriotycznych obywateli zainteresowanych niebezpieczeństwami wojny.
Dzieło Michaela Howarda stanowi zwartą pod względem treści całość, sensownie podzieloną na rozdziały. Pod względem merytorycznym książka jest doskonałą syntezą prac znanych (i mniej) historyków i stanowi cenne źródło wiedzy na temat tysiąca lat konfliktów na kontynencie europejskim Uzupełnia fakty historyczne aspektami technicznymi, przedstawionymi na tle sytuacji społecznej Europy, co świetnie poszerza tradycyjną wiedzę. Ta zwięzła i zrozumiała pozycja z pewnością powinna zainteresować studentów bezpieczeństwa narodowego, choć polecałabym ją każdemu, kto zechce uzupełnić i poszerzyć swoją wiedzę historyczno-wojskową.
Plusem publikacji są przystępny język i trafne komentarze autora. Zniechęcać mogą jedynie nieprzetłumaczone wstawki z języka łacińskiego, francuskiego czy hiszpańskiego, gdyż nie wiem, jak wielu czytelników sięgnie do słownika czy internetu w celu zrozumienia ich, a dotyczą one często kwestii kluczowych, zwłaszcza w początkowych rozdziałach. Innym minusem jest dla mnie, jak już wspominałam, przyjęta przez autora periodyzacja, opierająca się bardziej na logice zdarzeniowej.
Jednak biorąc pod uwagę fakt, iż w polskiej literaturze brakuje dzieła, które w podobnie całościowy sposób ujmowałoby temat konfliktów europejskich w takim stopniu, oraz to, że lektura tej pozycji nie nudziła mnie, doceniam dzieło sir Michaela Howarda i w skali 1-10 oceniam ją na 8 punktów, przy czym polecam ją wszystkim czytelnikom.
