
Średniowieczna ars moriendi jako kwintesencja światopoglądu epoki.
Średniowieczna ars moriendi jako kwintesencja światopoglądu epoki. Rozwiń temat, opierając się na interpretacji załączonych fragmentów „Pieśni o Rolandzie” „Pieśń o Rolandzie” jest najstarszym i najbardziej znanym francuskim eposem rycerskim. Powstała w średniowieczu, epoce, w której duży nacisk kładziono na religię, datowana jest na XI wiek, czyli okres wypraw krzyżowych, jednak dotyczy wydarzeń z wieku VIII. Utwór opisuje starcie dwóch cywilizacji: chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Przedstawia dzieje wyprawy wojennej (chrystianizacyjnej) Karola Wielkiego do Hiszpanii przeciw Saracenom w roku 778, a szczególnie bitwę pod Roncevaux.
Średniowieczna ars moriendi jako kwintesencja światopoglądu epoki. Rozwiń temat, opierając się na interpretacji załączonych fragmentów „Pieśni o Rolandzie”
„Pieśń o Rolandzie” jest najstarszym i najbardziej znanym francuskim eposem rycerskim. Powstała w średniowieczu, epoce, w której duży nacisk kładziono na religię, datowana jest na XI wiek, czyli okres wypraw krzyżowych, jednak dotyczy wydarzeń z wieku VIII. Utwór opisuje starcie dwóch cywilizacji: chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Przedstawia dzieje wyprawy wojennej (chrystianizacyjnej) Karola Wielkiego do Hiszpanii przeciw Saracenom w roku 778, a szczególnie bitwę pod Roncevaux. Opowiada o dzielnym rycerzu, hrabim Bretanii, Rolandzie. Jest on dowódcą tylnej straży króla Karola Wielkiego oraz jego siostrzeńcem. W utworze przedstawiony jest powrót króla Karola Wielkiego z Hiszpanii, w trakcie, którego, w wąwozie Roncevaux klęskę ponosi tylna straży armii Franków. Hrabia Roland, przywódca ariergardy armii Franków zostaje zaatakowany z zaskoczenia przez wielokrotnie liczniejsze wojska Saracenów. Ma świadomość odpowiedzialności za bezpieczeństwo monarchy i swoich rycerzy. Oliwier, przyjaciel Rolanda, prosi go, by ten zadął w róg. Dowódca jednak odmawia, wierząc, że sam poradzi sobie z odparciem ataku. Po długiej i wyczerpującej walce, kiedy król Marsyl przybywa z nowymi oddziałami, Roland wie już, że nie ma szans wygrać. Za namową biskupa dmie w róg. Król słysząc to, cofa się i jedzie z pomocą tylnej straży. Hrabia doznaje jednak zbyt wielu ran, mdleje, a gdy odzyskuje przytomność zauważa, że oprócz niego przeżył jedynie biskup, ale i on po chwili umiera od poniesionych ran. Przytoczony fragment utworu opowiada o ostatnich chwilach życia rycerza. Średniowieczny rycerz musiał być dobrym chrześcijaninem, oddanym Bogu, władcy, damie serca, a przede wszystkim ojczyźnie. Każdy dbał także o swoją sławę i honor. Jednak najważniejsze były odwaga i męstwo, którymi z pewnością odznaczał się Roland. Główna scena utworu, śmierć Rolanda jest przykładem ars moriendi, czyli sztuki „pięknego umierania”. Scena ta ukazuje, że nawet na łożu śmierci idealny rycerz wykazuje te cechy, które towarzyszyły mu za życia. W scenie śmierci widzimy oznaki przestrzegania przez hrabiego etosu rycerskiego – Roland umiera zwrócony w kierunku wroga, żegna się ze swoim rynsztunkiem, przed śmiercią myśli o ojczyźnie, a także jego wiarę, jako chrześcijanina i heroizm.
Roland przeczuwa nadchodzącą śmierć, krwawi, czytamy, iż „uszami mózg mu się wylewa” (co jest oczywiście przesadzone), traci siły, następnie omdlewa. Czując zbliżającego się Saracena, chwilowo odzyskuje zmysły jednak szybko przebłysk świadomości znika. Oczy hrabiego zachodzą mgłą, próbuje ustać na nogach, walczy ze swoim słabnącym ciałem. Jego twarz blednie, na nic zdają się jego wysiłki. Rycerz czuje jak nadchodząca śmierć ogarnia całe jego ciało – „z głowy zstępuje do serca”. Roland wie, że koniec jest już bliski. Słabnie coraz bardziej, jego ręce utraciły już swoją dawną siłę. W końcu hrabia umiera, „dochodzi swego końca”, zakończył swą ostatnią podróż.
Śmierć Rolanda w ujęciu metafizycznym jest dużo bardziej złożona niż w wypadku śmierci w pojęciu czysto fizycznym. Rycerz postępuje według ściśle określonych reguł, przestrzega, bowiem rytuału śmierci, tzw. „sztuki pięknego umierania”. Gdy hrabia wyczuwa nadchodzącą śmierć jest to dla niego znak, że należy zacząć przygotowania do rytuału. Rycerz rozpoczyna od modlitwy, wspominając w niej najpierw swoich parów, następnie siebie. Kolejny jego czyn, to zabezpieczenie najważniejszych dla niego atrybutów, rogu, czyli symbolu dowódcy straży tylnej, oraz miecza zwanego Durendalem symbolizującego przynależność do stanu rycerskiego. Roland nie, jako przegrany, lecz jako zdobywca i zwycięzca zwraca się twarzą w stronę wrogów - „idzie do Hiszpanii przez pole”, wchodzi na wzgórze, symbolizujące Golgotę, miejsce ukrzyżowania Jezusa. Wzgórze jest także miejscem położonym najbliżej nieba. Hrabia podchodzi do drzewa, pod którym znajdują się cztery głazy z marmuru. Drzewo możemy zinterpretować, jako pomost łączący niebo z ziemią, a głazy, jako ołtarze, służące do składania ofiar. Wyczerpany rycerz, czując zbliżającego się wroga stara się obronić swoje atrybuty, następnie dobywając swojego miecza próbuje go zniszczyć, aby nie dostał się w niepowołane ręce. Towarzyszy temu modlitwa do Maryi, hrabia wspomina wojny i zwycięskie bitwy, w których Durendal mu towarzyszył, a także swoją ojczyznę. Po nieudanych staraniach zniszczenia miecza, Roland zrezygnowany, pogodzony z losem swojego wiernego towarzysza, nad którym nie będzie miał już pieczy, kładzie się pod drzewem, twarzą do ziemi – na znak pokory. Pod swoje konające ciało wkłada swój rynsztunek i jako zwycięzca zwraca swoją twarz w stronę Hiszpanii. Bije się w piersi na znak pokuty, wyciągając w kierunku Boga swoją rękawicę czyni gest lenny, zwracając tym samym Bogu swoje życie. Ostatnie myśli Rolanda obracają się wokół spraw najważniejszych dla każdego średniowiecznego rycerza: zdobytych ziem, ojczyzny, najbliższych oraz króla. W swojej ostatniej modlitwie hrabia prosi Boga o ocalenie duszy, następnie umiera. Roland zostaje zabrany przez świętego Cherubina, Michała i Gabriela do raju, co jest nagrodą od Boga, za pobożne, zgodne z kodeksem rycerskim życie.
Średniowiecze było epoką zdominowaną przez światopogląd teocentryczny, Bóg był dla ludzi żyjących w tamtych czasach największą, najważniejszą wartością. Świat skupiał się na religii, rozpatrując każdy z jej przejawów, i zastanawiając się nad jej wszystkimi aspektami przejawiającymi się w życiu szarych ludzi. Kościół był swego rodzaju wyrocznią, niekiedy ważniejszą niż władca czy pan. Celem życia ziemskiego w okresie średniowiecza staje się życie po śmierci, w raju. Ludzie nie przejmują się tymi kilkudziesięcioma latami spędzanymi na ziemi, starając się przeżyć je jak najlepiej, ponieważ liczą na wieczną nagrodę w niebie. Śmierć staje się kulminacyjnym, najważniejszym momentem w życiu ludzi. Większość literatury średniowiecza podejmuje problematykę eschatologiczną. Średniowieczni autorzy, tworzący anonimowo – na chwałę Bożą, ukazują śmierć, która dotyka wszystkich – biednych i bogatych, młodych i starych, motyw danse macabre – ukazuje nam powszechność śmierci. Twórcy średniowiecznych dzieł zwracają także uwagę, na nieuchronność śmierci, nie ma przed nią żadnej ucieczki. Starają się także przedstawić nam sprawę ars moriendi, rytuału śmierci, sztuki umierania. Umierając powinniśmy niejako przekazać całe swoje życie w ręce Boga, ukazać je jak z najlepszej strony jednocześnie mocno żałując za grzechy. Wtedy być może dostąpimy tego samego, co rycerz Roland, wiecznego życia w raju.

