
Ruch Państw Niezaangażowanych
Po zakończeniu II wojny światowej, aby nie dopuścić do podobnych okrucieństw które przyniosła, zwycięscy alianci zadecydowali o powołaniu nowej organizacji międzynarodowej, zastępującej nieefektywną Ligę Narodów, dla zapewniania pokoju na świecie oraz jako miejsce dla przeprowadzania globalnych dyskusji i tworzenia światowego prawa. Była to Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ). Jedność i solidarność świata dla idei zachowania pokoju i przeciwdziałania wojnom nie trwała długo, gdyż już na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku świat na nowo podzielił się na dwa przeciwstawne, wrogie obozy wojskowe: państwa Zachodu, które utworzyły Organizację Paktu Północnoatlantyckiego (NATO) oraz kraje komunistyczne, które zawarły własny sojusz wojskowy - Układ Warszawski.
Po zakończeniu II wojny światowej, aby nie dopuścić do podobnych okrucieństw które przyniosła, zwycięscy alianci zadecydowali o powołaniu nowej organizacji międzynarodowej, zastępującej nieefektywną Ligę Narodów, dla zapewniania pokoju na świecie oraz jako miejsce dla przeprowadzania globalnych dyskusji i tworzenia światowego prawa. Była to Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ). Jedność i solidarność świata dla idei zachowania pokoju i przeciwdziałania wojnom nie trwała długo, gdyż już na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku świat na nowo podzielił się na dwa przeciwstawne, wrogie obozy wojskowe: państwa Zachodu, które utworzyły Organizację Paktu Północnoatlantyckiego (NATO) oraz kraje komunistyczne, które zawarły własny sojusz wojskowy - Układ Warszawski. Podział świata żelazną kurtyną wyznaczył nowy front ideologiczny prowadzący do zimnej wojny. Jednakże bardzo wiele państw pozostało poza podziałem na dwa główne bloki wojskowe. Państwa Ameryki Południowej, zdekolonizowane państwa Afryki i państwa Azji Południowej nie należały do żadnego z dwóch głównych bloków, ale jednocześnie tak Zachód i Stany Zjednoczone, jak i Związek Radziecki dążyły do wciągnięcia tych państw w sferę swoich interesów. Sytuacja ta była niekorzystna dla wspomnianych państw, szczególnie, że znalazły one, także poprzez prace na forum ONZ, wspólne pole interesu. Do grupy tej dołączyły też państwa takie jak Jugosławia, wykluczone z jednego z dwóch podstawowych bloków. Na bazie wspólnych interesów i dla zapewnienia sobie silnej reprezentacji na forum ONZ państwa te postanowiły powołać słabo sformalizowaną strukturę - Ruch Państw Niezaangażowanych, który w założeniu miał być alternatywą dla bloku zachodniego i komunistycznego. Często państwa te określano mianem państw “trzeciego świata”(dla odróżnienia od państw “pierwszego świata” - Zachodu i “drugiego świata” - komunistycznego). Ruch Państw Niezaangażowanych zaczął kształtować się od początku lat pięćdziesiątych XX wieku wokół idei dekolonizacji, utrzymania niepodległości i pełnej suwerenności nowo powstających państw w Azji i Afryce, braku zgody na interwencje mocarstw tak zachodu jak i Związku Radzieckiego w sprawy wewnętrzne państw nie należących do bloków, przeciwdziałania wciąganiu państw niezaangażowanych w orbitę interesów tak zachodu, jak i komunizmu, poparcia dla zakazu wojny i przemocy w stosunkach międzynarodowych, demokratyzacji stosunków międzynarodowych, i wreszcie - budowania wspólnego głosu na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Liderami Ruchu Państw Niezaangażowanych byli premier Indii Jawaharlal Nehru, prezydent Indonezji Ahmed Sukrano, prezydent Egiptu Gamal Naser oraz wykluczony z bloku komunistycznego lider Jugosławii Josif Broz Tito. Idee Ruchu Państw Niezaangażowanych czerpały z myśli Mahatmy Ghandiego. Pierwiastki idei niezaangażowania odnaleźć można w polityce zagranicznej niektórych państw azjatyckich prowadzonej już w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej. Za pierwszy krok inicjujący tworzenie przyszłego ruchu państw niezaangażowanych można uznać konferencję 25 państw azjatyckich, która odbyła się w New Delhi 12 III 1947 r. Jej uczestnicy potwierdzili brak zaufania do polityki wielkich mocarstw, podkreślając zarazem dążenie do utrzymania własnej niezależności i wolę współpracy ze wszystkimi państwami. Ten sam kierunek zaznaczył się na drugiej konferencji, która odbyła się w New Delhi 20 I 1949 r. z udziałem 19 państw Azji i Afryki. Tym razem zadeklarowano chęć prowadzenia polityki niezależnej od bloków wojskowych oraz współpracy ze wszystkimi państwami, niezależnie od ich systemów społeczno-politycznych i respektowania zasad Karty NZ. W ten sposób zapoczątkowany został ruch afroazjatycki. Czołową rolę w grupie państw afroazjatyckich odgrywały Indie. W 1954 r. podpisano Indyjsko-Chiński traktat w sprawie Tybetu, zawierający zasady pokojowego współistnienia nazwane Pancza Sila (5 zasad). Zostały one później rozpowszechnione, stając się częścią składową wielu umów międzynarodowych oraz deklaracji i oświadczeń. Przyczyniły się również do ukształtowania fundamentalnych zasad polityki niezaangażowania. Pancza Sila to:
- wzajemne poszanowanie integralności
- wzajemna nieagresja
- nieingerencja w sprawy wewnętrzne drugiego państwa
- równość i wzajemne korzyści
- pokojowe współistnienie. Za początek ruchu uznaje się powszechnie konferencję, która odbyła się w dniach 18-24 kwietnia 1955 roku w Indonezji w mieście Bandung pod nazwą “Konferencja solidarności państw Azji i Afryki”. W spotkaniu udział wzięło 29 podmiotów, w tym sześć z obszarów nadal pozostających koloniami. Bezpośrednią przyczyną zwołania konferencji było zaniepokojenie francuską interwencją w Indochinach. Utrzymywanie się kolonii w Afryce i w Azji oraz dekolonizacja poprzez wojnę wywoływały sprzeciw Ruchu Państw Niezaangażowanych. Zasadniczym celem konferencji nakreślonym przez prezydenta Indonezji Ahmeda Sukarno, było skanalizowanie głosów państw dotychczas będących koloniami Europy na arenie międzynarodowej. Otwierający obrady, Sukarno powiedział: “Jest to pierwsza konferencja ludów kolorowych w historii ludzkości”. Konferencja w Bandungu zakreśliła zasady współpracy Ruchu Państw Niezaangażowanych: zakaz ingerencji w sprawy wewnętrzne, zakaz agresji, równość uczestników Ruchu, wzajemne poszanowanie suwerenności i zachowanie pokoju. Konferencja w Bandungu była też okazją do zaprezentowania siły kultury Afryki i Azji, dotychczas zdominowanej przez kolonialną kulturę europejską. Była okazją do zawiązania współpracy kulturalnej i promowania starożytnych cywilizacji Azji i Afryki. Podkreślano też wymiar rasowy - prezydent Ahmed Sukarno uznał konferencję w Bandundu za pierwsze spotkanie niezdominowane przez przedstawicieli Europy. Na zakończenie obrad Sukarno, pełen nadziei na wzrost znaczenia państw, których większość dziesięć lat wcześniej jeszcze nie istniała, oświadczył: „Ludzie świata, którym brakowało głosu, odzyskali mowę…" Konferencja w Bandungu zakończyła się przyjęciem deklaracji Ruchu Państw Niezaangażowanych. Jej założenia to10 zasad stosunków międzypaństwowych:
- Poszanowanie podstawowych praw człowieka oraz celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych,
- Poszanowanie suwerenności i integralności wszystkich narodów,
- Uznanie równości wszystkich ras i wszystkich narodów,
- Wstrzymanie się od interwencji w sprawy wewnętrzne innego kraju,
- Poszanowanie prawa każdego kraju do obrony indywidualnej lub zbiorowej zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych,
- Wstrzymanie się od wykorzystywania układów o obronie zbiorowej w imię egoistycznych interesów któregoś z wielkich mocarstw oraz wstrzymanie się każdego kraju i wywierania nacisków na inne kraje.
- Wstrzymanie się od aktów groźby i agresji oraz stosowania siły przeciwko integralności terytorialnej lub niezależności politycznej któregokolwiek kraju.
- Regulowanie wszystkich międzynarodowych sporów środkami pokojowymi.
- Rozwijanie wspólnych interesów i współpracy.
- Poszanowanie sprawiedliwości i zobowiązań międzynarodowych.
Ważną postacią konferencji w Bandungu był też premier komunistycznych Chin Zhou Enlai. Chiny skłócone z bratnim ideologicznie Związkiem Radzieckim, poszukiwały akceptacji na arenie międzynarodowej w Ruchu Państw Niezaangażowanych. Sygnalizowało to pewien ideologiczny skręt Ruchu, który w późniejszych latach wielokrotnie, wbrew zasadzie niezaangażowania, miał tendencję do kierowania się ku blokowi komunistycznemu. Po konferencji w Bandungu Ruch Państw Niezaangażowanych nie zdołał wypracować pełnej jedności, zachował jednak skuteczność dla artykułowania wspólnego głosu na forum ONZ dla interesów gospodarczych i kulturalnych. Wraz z wykluczeniem Jugosławii z bloku państw komunistycznych, jej lider Josif Broz Tito stał się czołową postacią idei niezaangażowania i to on określił jej wyraz polityczny. Biorąc pod uwagę skład i cele poprzednich uczestników oraz dzieje polityczne ich państw, może się wydawać nieuzasadnione uczestnictwo Jugosławii w ruchu azjatycko-afrykańskim. Należy jednak pamiętać, że Tito zaimponował światu umiejętnością zachowania neutralności i utrzymania się w dobrej pozycji między blokami w najtrudniejszym okresie zimnowojennym. Jugosławia odgrywała rolę gospodarza pierwszej oficjalnej konferencji państw niezaangażowanych w Belgradzie w 1961 r. W przemówieniu inauguracyjnym Tito powiedział, że kraje niezaangażowane nie mogą dłużej występować w roli biernych obserwatorów, powinny zaś aktywnie uczestniczyć w „rozwiązywaniu problemów, które zagrażają przyszłości świata". W toku dyskusji dużo miejsca poświęcono sprawie rozbrojenia. Tak więc niezaangażowanie sprowadzało się tylko do nieuczestniczenia w blokach wojskowych, natomiast państwa skupione w ruchu dość mocno angażowały się we wszystkie problemy świata, aby decyzje nie zapadały wyłącznie w gronie mocarstw z pominięciem państw małych i średnich, zwłaszcza kontynentów azjatyckiego i afrykańskiego. W konferencji belgradzkiej uczestniczyło 25 państw: 12 z Azji, 11 z Afryki, a ponadto Jugosławia i Kuba. O popularności ruchu niezaangażowanych świadczy stały wzrost liczby uczestników następnych konferencji. W 1964 r. w Kairze uczestniczyło już 47 państw: 16 z Azji i 29 z Afryki oraz Kuba i Jugosławia. Do ich grona dołączały w latach sześćdziesiątych głównie państwa afrykańskie, wyzwalane z zależności kolonialnej. W tym okresie do państw niezaangażowanych należały już nie tylko państwa tego co dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni nazywać Trzecim Światem, lecz również między innymi dwa państwa europejskie (Finlandia a także z inicjatywy Tito – Jugosławia). Z powodów polityki amerykańskiej wobec Kuby, Konga (które należały do grupy państw niezaangażowanych) i Wietnamu cała grupa zaczęła się przybliżać do bloku wschodniego. Zresztą od początku wpływy radzieckie przeważały nad amerykańskimi wśród państw niezaangażowanych. Do głównych polityków ruchu w tym czasie należały m.in. takie osobistości jak: Gamal Abdel Naser, egipski prezydent i premier, który brał udział w puczu przeciwko królowi Egiptu Farukowi. Był on bardzo popularny wśród Arabów, był bowiem zwolennikiem politycznej jedności świata arabskiego. Stworzył teorię zwaneą od jego nazwiska naseryzmem. Jest to jedna z wersji ideologii trzeciej drogi między kapitalizmem a socjalizmem. Odrzucał on klasyczną doktrynę marksizmu, łącząc socjalizm z ideologią panarabizmu i wartościami Islamu. Czołowymi postaciami Ruchu stali się lider Kuby Fidel Castro i Libii - Muammar Kadafi, ale też premier Indii Indira Ghandi. Ruch Państw Niezaangażowanych bardzo wyraźnie podzielił się politycznie - brały w nim udział zarówno państwa prokomunistyczne, jak i nastawione przeciwko Stanom Zjednoczonym, punktami spornymi stały się stosunek do sprawy bliskowschodniej (konflikt palestyńsko-izraelski), interwencji ZSRR w Afganistanie, wojny pomiędzy Iranem i Irakiem w latach osiemdziesiątych XX wieku. Integracja polityczna nie powiodła się i wspólne deklaracje polityczne kolejnych konferencji pozostawały na papierze. Polem sukcesu dla Ruchu Państw Niezaangażowanych były jednak sprawy gospodarcze. Ruch bardzo skutecznie wyrażał wspólne interesy państw “trzeciego świata” na forum ONZ, przede wszystkim jej Konferencji do spraw Handlu i Rozwoju (UNCTAD). Zabiegano o uprzywilejowanie celne krajów rozwijających się. W 1968 r. Konferencja zaproponowała, aby na rozwój tych krajów państwa wysoko uprzemysłowione przeznaczały 1% swojego produktu narodowego brutto. Na Konferencji UNCTAD w 1972 r. w Santiago de Chile z udziałem delegacji 140 państw poddano ostrej krytyce politykę państw wysoko rozwiniętych, jaką prowadzą w dziedzinie światowego handlu i systemu walutowego. Wysunięto postulat stworzenia nowego światowego ładu gospodarczego, który dałby szansę rozwoju krajom Trzeciego Świata. Na lata siedemdziesiąte przyszedł najlepszy moment dla ruchu, mimo że przed konferencją w Lusace w 1970 nastąpiło zdecydowane ocieplenie stosunków Wschód-Zachód. Uznano jednak, że to nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa dla państw świata. Skupiono się natomiast na kwestiach gospodarczych i konflikcie Północ-Południe.
Rozwinięty program przedstawiono w roku 1973 w tzw. Deklaracji Algierskiej, którą podpisało 75 państw. Nie wprowadził on żadnych innowacji do programu, powtarzając do co Największe wpływy w świecie ugrupowanie osiągnęło u schyłku lat siedemdziesiątych. W 1979 r. w VII Konferencji Krajów Niezaangażowanych w Hawanie wzięły udział 134 państwa. Niezmiennie posługiwano się hasłami walki z kolonializmem, neokolonializmem, współistnienia i rozbrojenia. Na sprawy rozbrojenia ruch niezaangażowanych nie miał znaczącego wpływu, zwłaszcza że niektóre z tych państw o charakterze totalitarnym zbroiły się intensywnie, a nielicznym nawet marzyło się posiadanie broni jądrowej. O postępie rozbrojenia i ograniczeniu zasięgu broni jądrowej decydowały prawie wyłącznie supermocarstwa. W 1983 r. na konferencji państw zaangażowanych w Nowym Delhi doszło do nieporozumień na tle wojny w Afganistanie i wojny iracko-irańskiej. Wyraźnie ujawnił się kierunek prosowiecki i antysowiecki. Rozbieżne stanowiska utrudniały przyjęcie dokumentów końcowych oraz wyznaczenie miejsca następnej konferencji. Skończyło się na ogólnikowych deklaracjach w sprawie obrony pokoju i potrzebie stworzenia sprawiedliwego ładu gospodarczego na świecie. Kolejna konferencja odbyła się w 1986 r. w stolicy Zimbabwe - Harare. Doszło tam od początku do wzajemnych ataków między państwami proamerykańskimi jak Egipt, a prosowieckimi (Kuba, Nikaragua). Jedynym wspólnym stanowiskiem było uchwalenie sankcji przeciwko RPA. Najbardziej antyamerykański Muammar Kadafi oświadczył: „RPA jest zgniłą prawą nogą USA, Izrael jest drugą nogą, nie może być dialogu między nami a imperialistycznymi kryminalistami". W rzeczywistości nawet zgodnie uchwalone sankcje nie miały najmniejszego znaczenia, ponieważ to nie RPA korzystała ze współpracy z państwami afrykańskimi, ale większość państw południowoafrykańskich była zależna gospodarczo od RPA. Tak więc zgoda w tej kwestii była teoretyczna. Niewielu uczestników konferencji zamierzało zastosować się do własnej uchwały. Na szczycie w Indonezji 25 maja 2011 roku z okazji pięćdziesiątej rocznicy powstania Ruchu Państw Niezaangażowanych, Azerbejdżan wraz z Fidżi uzyskał status pełnego członkostwo. Tym samym Azerbejdżan jest drugim, po Białorusi państwem Europejskim należącym do tego ruchu (Armenia, Bośnia-Hercegowina, Czarnogóra, Serbia i Ukraina posiadają status obserwatora). Minister spraw zagranicznych Elmar Mammadyarov podczas wystąpienia otwierającego mówił, że ma nadzieję, iż Azerbejdżan wniesie swój wkład w budowę sprawiedliwych, równych i opartych na prawie międzynarodowym stosunków międzynarodowych. Rzecznik prasowy azerskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Elhan Poluhov zapewniał, że członkostwo w ruchu nie leży w sprzeczności z ambicjami integracji ze strukturami zachodnimi. Zdaniem ministerstwa spraw zagranicznych postępująca integracja z Unią Europejską nie oznacza, że Azerbejdżan zostanie członkiem NATO, ani żadnej innej organizacji. W związku z wstąpieniem do Państw Niezaangażowanych w Azerbejdżanie pojawiają się głosy, zwłaszcza ze strony opozycji, że jest to dowód na to, że obecne władze zrezygnowały z aspiracji europejskich oraz podważyły dotychczasowe gwarancje bezpieczeństwa państwa zapewnione przez NATO i Turcję.
Kraje należące do Ruchu Państw Niezaangażowanych. Państwa zaznaczone na jasnoniebiesko mają status obserwatorów Ocena wartości ruchu państw niezaangażowanych nie jest jednoznaczna. Z jednej strony mówi się, że nie miał on żadnej władzy i większego wpływu na politykę i był narzędziem w rękach komunistów do prowadzenia polityki antykolonialnej i tzw. Antyimperialnej. Z drugiej strony to ten właśnie ruch wprowadził na arenę polityczną państwa, które do tamtej pory nie miały głosu w polityce mocarstw, zrównało siłę polityczną w dyplomacji różnych ras. Decydowała już nie tylko rasa biała, lecz w polityce zaczął liczyć się głos rasy żółtej i czarnej.
Ruch Państw Niezaangażowanych stracił rację bytu jeśli chodzi o swoje podstawowe założenie po 1990 roku i upadku podziału świata na przeciwstawne bloki wojskowe. Jednakże pozostała ważna kwestia gospodarcza, w której Ruch Państw Niezaangażowanych wykazywał skuteczność. Dziś jego prace są kontynuowane właśnie w sprawach ekonomicznych. Państwa Azji, Afryki i Ameryki Południowej stanowią bardzo silną przeciwwagę dla głosu państw wysokorozwiniętych na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jednocześnie główne pole zainteresowania skupia się na kwestii globalnego bezpieczeństwa i reformy archaicznych rozwiązań Rady Bezpieczeństwa ONZ, niemal w pełni przejętej przez państwa Zachodu.
Bibliografia
- J. Sutor , Ruch państw niezaangażowanych, Warszawa 1984
- A. Czubiński, Historia powszechna XX wieku, Poznań, 2006
- B. Burda , B. Halczak, R. M. Józefiak, M. Szymczak, Historia Najnowsza, Gdynia 2004
- M. Minałto, Ruch Państw Niezaangażowanych, http://historia.gazeta.pl
- Wszystko o: ruch państw niezaangażowanych, http://info.wyborcza.pl
- P. Lickiewicz, Azerbejdżan: 27.05.2011 Baku dołączyło do Ruchu państw niezaangażowanych, http://eastbook.eu

