Zło jako wyzwanie dla rozumu

Wielu z nas często ”patrząc” na zło i doświadczając go w takiej bądź innej postaci zadaje sobie pytanie, co jest jego przyczyną, skąd ono się bierze. Pytając o to tak naprawdę pytamy o istotę zła. Nikt nie jest w stanie powiedzieć jak wygląda czyste zło, ponieważ nikt tego tak naprawdę nie wie. Jesteśmy w stanie określić, jakie są jego przejawy, lecz gdybyśmy zostali poproszeni o opisanie zła w swojej czystej(brudnej) postaci nie potrafilibyśmy tego wykonać.

Wielu z nas często ”patrząc” na zło i doświadczając go w takiej bądź innej postaci zadaje sobie pytanie, co jest jego przyczyną, skąd ono się bierze. Pytając o to tak naprawdę pytamy o istotę zła. Nikt nie jest w stanie powiedzieć jak wygląda czyste zło, ponieważ nikt tego tak naprawdę nie wie. Jesteśmy w stanie określić, jakie są jego przejawy, lecz gdybyśmy zostali poproszeni o opisanie zła w swojej czystej(brudnej) postaci nie potrafilibyśmy tego wykonać. Śmiało, zatem możemy stwierdzić, iż owo zło jest wyzwaniem dla naszego rozumu. Zło nie objawia się w swojej istocie w żadnej z materialnych rzeczy. Dlatego nie jesteśmy w stanie powiedzieć jak ono wygląda. Nie można go opisać tak jak człowieka np. ma krótkie włosy brązowe oczy i jest wysokie. Jakkolwiek to śmiesznie zabrzmi taka jest prawda. Większość z nas zło utożsamia bądź opisuje wzorując się na postaciach wykreowanych przez Hollywood. Rzucam słowo zło i co pojawia się w umysłach większości z młodych odbiorców? Sauron z powieści J.R.R Tolkiena, Lord Voldemort z seri J.K Rowling, Joker z Batmana i wiele innych postaci, poprzez które obrazowane jest nam zło „wcielone”. Józef Tischner twierdzi, że: „zło potrzebuje człowieka, aby się stać”. Może i to pewien sposób na to by pokazać, czym charakteryzuje się zło tak byśmy tego nauczeni doświadczając go mogli sobie zdawać sprawę z tego, co jest złe a co dobre. Często pytamy, dlaczego tyle nieprawości jest na świecie. Wtedy możemy często uświadomić sobie, że to człowiek jest w większej mierze za nie odpowiedzialny. Jednak dopiero, gdy to cierpienie nas dosięgnie uzmysławiamy sobie, iż jego fundamentem jest zło. Wielokrotnie również złem nazywamy śmierć. Lecz czy śmierć jest złem? A nie kolejnym etapem życia? We współczesności wielu pragnąc zapomnieć o tym etapie drogi, przez którą będą musieli przejść wypiera ją i oddala od siebie. Odsuwa się od osób, które kończą swoja ziemską wędrówkę by nie myśleć o niemiłosiernie mijającym czasie i o tym, że ich podróż również nie będzie trwać wiecznie obojętnie jak bardzo by tego pragnęli. Zło może ukrywać się i zwodzić nas. Ważne byśmy potrafili się mu oprzeć. Mimo że często przedstawia nam prosta i przyjemną drogę by doprowadzić nas do celu. Sztuką jest umieć powiedzieć samemu sobie nie i wybrać ta cięższą i bardziej pracowita drogę, ale nikogo niekrzywdzącą. Znaleźć dobro, które obroni nas przed złem. Które „widząc”, że zmierzamy w złą stronę zawróci nas i poprowadzi Przywołując słowa Mahatmy Gandhi : „dobro i zło musi istnieć obok siebie, a człowiek musi dokonywać wyborów”. Istotne by nakreślić granice pomiędzy dobrem a złem, co pomoże wyznaczyć człowiekowi jasna drogę przez swoje życie. Zło jest wyzwaniem dla rozumu, ponieważ wbrew naszym wyobrażeniom działa racjonalnie i przebiegle. Niszczy wszystko, co stanie mu na drodze by tylko dopiąć swego. Często przejawia się w tak prostych formach jak kłamstwo, kradzież, krzywda wyrządzona drugiemu człowiekowi. Jak powiedział Platon „największe zło to tolerować krzywdę. Musimy przyznać się, że często istocie zła przypisujemy absurdalne formy i nie jesteśmy świadomi jak inteligentne jest, ponieważ po prostu go nie doceniamy. Bagatelizujemy je dając mu tym przewagę nad nami. Czy nie przesadzam opisując owo zło zupełnie jakby miało swój własny rozum? Może tak a może nie. Jednak czy nie lepiej przypisać mu więcej niż później uświadomić sobie, że je zbagatelizowaliśmy? Święty Augustyn twierdził, że w człowieku toczy się nieustanna walka między duchowością(dobrem) a cielesnością (złem). Warto, więc mieć świadomość, czym jest jedno a czym drugie. Jednak czy jesteśmy w stanie tak naprawdę do końca pojąć, czym jest zło, mimo że w naszym życiu często się z nim „spotykamy” zwłaszcza mówiąc o moralności ludzkiej. Gdy mówimy o dobru ucieleśniamy je z Bogiem i zdajemy sobie sprawę, że owo dobro jest nieskończone i nie jesteśmy w stanie go do końca sobie uzmysłowić. Jeśli więc istnieje nieskończone dobro, którego nie możemy do końca przeniknąć myślą. Czy nie możemy w takim wypadku powiedzieć, że istnieje także zło, którego również nie jesteśmy zdolni pojąć? Które stanowi wyzwanie dla naszego rozumu. Ludzie często zło identyfikują z ciemnością tak jak dobro z jasnością jednak należy pamiętać, że to, co złe nie zawsze jest czarne natomiast to, co dobre nie zawsze białe. Niegodziwość może ukrywać się pod prawością. Dobro nie może istnieć bez zła. Jak powiedział Eurypides „Dobro i zło zawsze ze sobą graniczą” To drugie przeszkadza człowiekowi w dążeniu do dobra. W XXI w. coraz częściej spotykamy się ze złem w mniejszych bądź większych jego przejawach. Jak więc z nim walczyć? I jaką bronią? Moim zdaniem najlepszą bronią, jaką posiada każdy z nas jest serce. Czy miłość człowieka do człowieka jest w stanie przezwyciężyć to, co okrutne? Musimy pamiętać jednak, że gdybyśmy nie doświadczali zła nie wiedzielibyśmy, czym jest dobro i nie potrafili docenić go w pełni. Czym możemy się kierować by uniknąć czynienia zła? Najlepiej zaufać sumieniu, które jest naszym strażnikiem. Nie zapominajmy również, że zło, które jest wyzwaniem dla naszego rozumu stanowi wyzwanie dla nas samych towarzysząc nam z przeciwstawnym sobie dobrem na drodze życia. Od nas zależy jaką ścieżkę obierzemy i ważniejsze, czy nią podążymy. Każdy z nas otrzymał w darze przed sobą życie, a wraz z nim wiele trudnych decyzji do podjęcia i jeszcze więcej problemów z którymi zmierzyć będziemy musieli się wszyscy. Dostaliśmy jednak również te piękne i cudowne chwilę na które sami pracujemy właśnie poprzez podejmowanie decyzji. Obierając jako przewodnika zło, którego często nie jesteśmy w stanie pojąć choćbyśmy się usilnie starali, obieramy nieświadomie krzywdę i cierpienie. Najważniejszą decyzją jaką podejmiemy w tym aspekcie naszego życie jest ta czy pozwolimy by zło było wyzwaniem dla naszego rozumu? Czy też spróbujemy zrozumieć jego istotę i podejmiemy walkę dla nas i za nas samych.