
Wierszyk
Gdy płakałam - Ty mnie pocieszałaś. Gdy sie bałam - za rękę trzymałaś. Gdy sie śmiałam - Ty ze mną sie śmiałaś. Gdy sie martwiłam - na duchu podnosiłaś. Gdy serce ktoś zranił - Ty rany leczyłaś. Gdy cierpiałam - Ty ból mój koiłaś. Zawsze, wszędzie ze mną byłaś, nie wyśmiałaś, nie zdradziłaś. Zakończę cytatem, który kiedyś słyszałam - prosiłam Boga o cud, a Ciebie dostałam. Żadne słowa nie wyraża tego, co czuje, wiec mowie po prostu - dziękuję…
Gdy płakałam - Ty mnie pocieszałaś. Gdy sie bałam - za rękę trzymałaś. Gdy sie śmiałam - Ty ze mną sie śmiałaś. Gdy sie martwiłam - na duchu podnosiłaś. Gdy serce ktoś zranił - Ty rany leczyłaś. Gdy cierpiałam - Ty ból mój koiłaś. Zawsze, wszędzie ze mną byłaś, nie wyśmiałaś, nie zdradziłaś. Zakończę cytatem, który kiedyś słyszałam - prosiłam Boga o cud, a Ciebie dostałam. Żadne słowa nie wyraża tego, co czuje, wiec mowie po prostu - dziękuję…
