
Jaka jest, a jaka powinna być edukacja?
Jaka jest, a jaka powinna być edukacja? Jaka jest? Najlepszy nawet system edukacji nie jest w stanie uczynić z wszystkich uczniów geniuszy. Uczniowie nie mogą nauczyć się więcej niż są w stanie nauczyć się sami i przy pomocy nauczycieli, niezależnie od tego, co będą zawierać podstawy programowe czy też szczegółowe programy nauczania, Najgorszy nawet system edukacji nie przekształci bardzo zdolnych uczniów w bezmyślnych i aroganckich kiboli. Może jednak skutecznie ograniczać możliwości rozwojowe najzdolniejszym uczniom, a niektórych z nich zniechęcić do pracy, a nawet złamać.
Jaka jest, a jaka powinna być edukacja?
Jaka jest?
Najlepszy nawet system edukacji nie jest w stanie uczynić z wszystkich uczniów geniuszy. Uczniowie nie mogą nauczyć się więcej niż są w stanie nauczyć się sami i przy pomocy nauczycieli, niezależnie od tego, co będą zawierać podstawy programowe czy też szczegółowe programy nauczania,
Najgorszy nawet system edukacji nie przekształci bardzo zdolnych uczniów w bezmyślnych i aroganckich kiboli. Może jednak skutecznie ograniczać możliwości rozwojowe najzdolniejszym uczniom, a niektórych z nich zniechęcić do pracy, a nawet złamać. Możliwe, że nasze szkolnictwo do najgorszych nie należy. Zawdzięczamy to nie tylko determinacji i pracy znacznej części nauczycieli, ale i uczniom, którzy chcą się uczyć i rozwijać swoje uzdolnienia.
Może się wydawać, że nasze szkolnictwo jest szkolnictwem równych szans i stwarza wszystkim uczniom takie same możliwości kształcenia i rozwoju. Wszyscy uczniowie uczęszczają przecież do takich samych szkół, uczą się w takich samych klasach i zgodnie z tymi samymi podstawami programowymi. Wszyscy też uczniowie podlegają takiemu samemu systemowi egzaminowania.
Co zatem można jeszcze zmienić w tym tak bardzo na pokaz wygładzonym i wypolerowanym systemie jednakowych i równych szans? A trzeba zmienić praktycznie niemal wszystko w tym robiącym tak bardzo dobre wrażenie systemie edukacji!
Aby wprowadzić konieczne i istotne zmiany (a nie tylko operować frazesami o radosnych szkołach etc.), należy przede wszystkim dostrzec i zauważyć, że nasze szkolnictwo jest nie tylko szkolnictwem równych szans, ale i szans w znacznym stopniu ograniczonych i nie w pełni wykorzystanych.
Obecny system edukacji ogranicza bowiem możliwości rozwoju i kształcenia zarówno bardzo zdolnym oraz utalentowanym uczniom, jak i niezbyt zdolnym uczniom. Od najzdolniejszych uczniów wymaga bowiem znacznie mniej niż są w stanie z siebie dać, a tym samym poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności w znacznie większym stopniu niż obecnie.
Natomiast niezbyt i mało zdolnym uczniom te same podstawy programowe stawiają zbyt wygórowane wymagania, którym nie są oni w stanie sprostać. Zwyczajne i normalne, ale niezbyt zdolne dzieci żyją w atmosferze ciągłego stresu. Zamiast uczyć się umiejętności praktycznych z matematyki, języka polskiego i z innych przedmiotów, uczą się tego, czego w życiu dorosłym w ogóle nie będą potrzebowały.
Jaka powinna być?
Wszystkie dzieci – zarówno bardzo, jak i mało zdolne – potrzebują szkół, które zapewnią im niczym nie ograniczane możliwości kształcenia i pełnego rozwoju. A któż im to ogranicza? - zawołają z oburzeniem reformatorzy i eksperci oświatowi, którzy nigdy nie uczyli żadnej klasy – a szczególnie klas z dużymi grupami zarówno bardzo, jak i mało zdolnych uczniów. W takich klasach nudzą się lub siedzą rozdrażnieni zarówno najlepsi uczniowie (kiedy nauczyciel tłumaczy materiał w sposób przyswajalny dla najsłabszych uczniów), jak również najsłabsi uczniowie (kiedy nauczyciel tłumaczy materiał w sposób satysfakcjonujący najlepszych uczniów).
Mając na uwadze zróżnicowane potrzeby kształceniowe zarówno bardzo, jak i mało zdolnych uczniów ponownie powracam do propozycji powszechnego i elastycznego podziału uczniów na klasy podstawowe oraz klasy zaawansowane. Uczniowie wcale nie muszą być na trwale przypisani do tych samych klas tak, jak chłopi pańszczyźniani byli przypisani do ziemi.
Pod koniec każdego roku szkolnego, co najmniej 1/5, a nie więcej niż ź najlepszych uczniów z klas podstawowych przechodziłaby do równoległych klas zaawansowanych, natomiast taka sama grupa najsłabszych uczniów z klas zaawansowanych przechodziłaby do równoległych klas podstawowych
Przejścia uczniów między klasami podstawowymi i zaawansowani oraz w kierunku przeciwnym między klasami zaawansowanymi i klasami podstawowymi powinny być przeprowadzane wyłącznie na podstawie posiadanych przez uczniów umiejętności i uzyskanych przez nich wyników w nauce. W systemie tym możliwe jest przechodzenie uczniów między klasami w obrębie tego samego rocznika (przepływ poziomy uczniów), oraz między różnymi rocznikami (przepływ pionowy uczniów znacznie mniejszy w porównaniu z przepływem poziomym). Najlepsi uczniowie z klas zaawansowanych powinni mieć prawo przeskoczenie jednego roku. Przykładowo, najlepszy uczeń z drugiej klasy zaawansowanej mógłby przechodzić albo do trzeciej klasy zaawansowanej, albo do czwartej klasy podstawowej. Przejście takie wymagałoby jednak zgody rodziców ucznia i byłoby odwołalne. Uczeń mógłby zrezygnować z nauki w czwartej klasie podstawowej i powrócić do trzeciej klasy zaawansowanej.
Podział uczniów na szkoły o różnym poziomie kształcenia stosowany był już w Anglii. Miał jednak dwie zasadnicze wady: był podziałem jednorazowym i sztywnym. Na podstawie wyników egzaminów przeprowadzanych w wieku jedenastu lat uczniowie przyjmowani byli do grammar school o wyższym poziomem nauczania i z możliwością dalszego kształcenia albo do secondary school, w których kończyli swoją edukację lub kontynuowali naukę w szkołach zawodowych. Podział uczniów na klasy podstawowe (z bardziej praktycznie ukierunkowanym nauczaniem), oraz na klasy zaawansowane (z rozszerzonym programem nauczania i z wyższymi wymaganiami) nie może być podziałem jednorazowym. Nie powinien też zależeć od wyniku jednego tylko egzaminu, ponieważ rozwój osobowy dzieci nie przebiega jednakowo wraz z ich wiekiem.
Zalety kształcenia dzieci i młodzieży w klasach podstawowych oraz w klasach zaawansowanych:
Zarówno w klasach podstawowych, jak i w klasach zaawansowanych nauczyciele będą mogli uczyć lepiej, a uczniowie bez stresowania się biedą mogli nauczyć się więcej niż w obecnych klasach wymieszanych. W klasach zaawansowanych program nauczania w znacznym stopniu określaliby sami nauczyciele dostosowując go do możliwości poznawczych konkretnej klasy. Poziom nauczania w klasach zaawansowanych powinien być w zasięgu możliwości zrealizowania go przez najlepszych uczniów klas podstawowych, natomiast wymagania wynikające z programu klas podstawowych nie powinny sprawiać żadnych trudności uczniom klas zaawansowanych. System kształcenia i podziału uczniów na klasy podstawowe i klasy zaawansowane jest klarowny, jasny i w niczym nie ogranicza żadnego z uczniów. Każdy uczeń może się uczyć w klasie podstawowej albo w klasie zaawansowanej zgodnie z posiadanymi uzdolnieniami i pracowitością. System kształcenia uczniów w klasach strumienia podstawowego oraz strumienia zaawansowanego jest elastyczny również w tym sensie, że zróżnicowany poziom kształcenia może zaoferować każda odpowiednio duża szkoła. Nie ma zatem potrzeby tworzenia specjalnych szkół typu grammar school czy secondary school.
Czy wyniki egzaminów przeprowadzanych przez Centralną Komisję Egzaminacyjną są rzetelne?
Obecny system egzaminowania jest nie tylko sztywny i schematyczny, ale i nierzetelny. Nie daje wszystkim uczniom, a szczególnie bardzo dobrym i najlepszym, możliwości pełnego wykazania się posiadaną wiedzą oraz umiejętnościami, Natomiast uczniom niedostatecznie przygotowanym pozwala zgadywać prawidłowe odpowiedzi, a tym samym stwarza im złudzenie posiadania wiedzy, której nie mają. Egzaminy tego rodzaju niczym nie różnią się od turniejów piłkarskich, w których wynik meczu zależy nie tylko od umiejętności zawodników, ale i od ślepego przypadku.
Arkusze egzaminacyjne powinny zawierać zadania o bardzo zróżnicowanej skali trudności. Powinny zawierać zarówno łatwe i nisko punktowane zadania testowe (zadania zamknięte), jak i zadania bardzo trudne – i odpowiednio wysoko punktowane. Uczniowie wcale nie muszą rozwiązywać wszystkich zadań i odpowiadać na wszystkie pytania, Do uznanie uczniów powinno należeć wybranie tych zadań, które są w stanie rozwiązać i za rozwiązanie których mogą zgromadzić najwięcej punktów.
Możliwość uzyskiwania punktów za zgadywanie w zadaniach zamkniętych – a nie za posiadaną wiedzę – powinna zostać maksymalnie ograniczona, a najlepiej całkowicie wyeliminowana. Zadania zamknięte, na których opierają się egzaminy przeprowadzane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną przy obecnej metodologii ich punktowania uczą uczniów cwaniactwa i wygodnictwa, a w niewielkim stopniu są użyteczne w sprawdzaniu oraz w certyfikowaniu ich wiedzy i „kompetencji”. Czyżby tak był rozumiany i realizowany prymat kiepskiego wychowywania dzieci i młodzieży nad ich rzetelnym kształceniem?
Uwagi końcowe
Zamiast zwalniać nauczycieli z pracy bardziej rozsądne, racjonalne i społecznie opłacalne byłoby tworzenie mniejszych klas, aby nauczyciele moglu lepiej uczyć dzieci i młodzież.
Wadą naszego systemu edukacji jest nie tylko wymieszanie mało i bardzo zdolnych uczniów. które ogranicza możliwości pełnego rozwoju jednym i drugim.. W czasie sześciu lat szkoły podstawowej uczniowie nie mogą zmienić swojego otoczenia klasowego nawet gdyby bardzo chcieli i gdyby zmiana taka była dla nich bardzo korzystna. Uczniowie, podobnie jak kiedyś chłopi pańszczyźniani, są na trwale przypisani do swoich klas i z takim samym entuzjazmem odrabiają swoją szkolną pańszczyznę (obowiązek szkolny) w „radosnych szkołach”.





