Kobieta i jej cielesność w dziełach secesyjnego twórcy – Gustava Klimta

Kobieta w sztuce przez stulecia była przedstawiana głównie jako kochanka, żona i matka, obiekt uwielbienia, pożądania oraz zazdrości. Motyw kobiety jest nieodłączną częścią takich tematów jak miłość, macierzyństwo czy rodzina. Postać niewiasty może być zarówno natchnieniem, muzą, aniołem, jak i femme fatale czy nowoczesną feministką. Płeć piękna była przedmiotem uwielbienia średniowiecznych liryków, obiektem renesansowej miłości, przyczyną cierpień i adresatem barokowych komplementów czy przedmiotem sentymentalnych westchnień. Akcenty świadczące o ich emancypacji pojawiły się dopiero w pozytywizmie, a przełom w ich postrzeganiu przyniósł modernizm, w którego ramy wpisał się europejsko-amerykański nurt w sztuce, zwany secesją.

Kobieta w sztuce przez stulecia była przedstawiana głównie jako kochanka, żona i matka, obiekt uwielbienia, pożądania oraz zazdrości. Motyw kobiety jest nieodłączną częścią takich tematów jak miłość, macierzyństwo czy rodzina. Postać niewiasty może być zarówno natchnieniem, muzą, aniołem, jak i femme fatale czy nowoczesną feministką. Płeć piękna była przedmiotem uwielbienia średniowiecznych liryków, obiektem renesansowej miłości, przyczyną cierpień i adresatem barokowych komplementów czy przedmiotem sentymentalnych westchnień. Akcenty świadczące o ich emancypacji pojawiły się dopiero w pozytywizmie, a przełom w ich postrzeganiu przyniósł modernizm, w którego ramy wpisał się europejsko-amerykański nurt w sztuce, zwany secesją. Secesja – pojawiła się w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku i trwała do pierwszego XX wieku. Styl skierowany był przeciw akademizmowi, historyzmowi i eklektyzmowi. Powstały wprawdzie specyficzne, narodowe i indywidualne jego odmiany, lecz ogólną jego cechą było dążenie do oddziaływania na życie codzienne wszystkich zintegrowanych stylowo dziedzin sztuki. Preferowano sztuki dekoracyjne, ponieważ one bezpośrednio kształtują otoczenie człowieka. Twórcy secesji dążyli do zniesienia różnicy między sztuką czystą i użytkową. W poszukiwaniu nowych form sięgnęli do wzorców z Dalekiego Wschodu (sztuka japońska) i do rokoka. W najczęściej asymetrycznych, swobodnych kompozycjach przeważały jasne, pastelowe, przytłumione, opalizujące barwy. Ogromną rolę odgrywały elementy organiczne (formy roślinne, owady o wyrafinowanych kształtach, ptaki – zwłaszcza pawie i łabędzie), nakreślone falistą, płynną linią. Brak jasnych reguł dawał artystom secesyjnym nieograniczone możliwości. W świecie secesji kobieta panuje wszechwładnie. Styl ten stworzył własny jej wizerunek. Ulubionym typem artystów secesyjnych była postać wiotka, smukła, strzelista, o drobnej głowie, wąskich plecach, drobnych, jakby nierozwiniętych piersiach, małych dłoniach i stopach. Często zwracano też uwagę na długie i falujące włosy. Bujne, rozwiewające się i ciągnące bez końca były zazwyczaj kruczoczarne albo płomiennorude. Stwarzały one nie tylko sposobność do komponowania bogatych krzywolinijnych układów dekoratywnych, lecz ponadto budziły określone skojarzenia erotyczne. Owe wątłe postacie kobiece przybierały niekiedy postawy omdlewające, jakby pełne miłosnej tęsknoty. Kiedy indziej wirowały w tańcu lub kroczyły jakby we śnie lub w transie. Osobliwe połączenie niedojrzałości i zmysłowości, kobiecości i męskości, nadawało im niepokojący, dwuznaczny urok. Secesja, podobnie jak cały modernizm, za szczególnym upodobaniem szukała nowych dreszczów w dziedzinie erotyki. Hilton Kramer, amerykański krytyk sztuki i kultury, nazwał nawet sztukę secesyjną “stylem erotycznym”. Na posągach, wazonach czy obrazach widnieją nagie kobiety, omdlewające, przeciągające się oraz przybierające najbardziej wyzywające pozy. Tematyka seksualno-erotyczna pojawia się w wielu dziełach Rodina, Picassa, młodego Muncha, a także Klimta. Gustav Klimt był austriackim malarzem i grafikiem, wyznawał teorie symbolizmu. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli secesji, przywódca wiedeńskiego modernizmu. Urodził się 14 lipca 1862 roku na przedmieściach Wiednia. Uczęszczał do Szkoły Rzemiosł Artystycznych, gdzie szlifował swój kunszt i chłonął historyzm i wirtuozerski akademizm, których wpływ był silnie zauważany w pierwszych latach twórczości. Początkowo zajmował się budową i renowacją teatrów w swojej prowincji. Już wtedy widać było charakterystyczny dla Klimta, iluzjonizm ujęcia i wierne przedstawienie fizjonomii. Po śmierci brata, Gustav na kilka lat zawiesił swoją działalność artystyczną, żeby wrócić i przełożyć na język form plastycznych nowe idee i koncepcje psychologiczne. Podczas twórczych poszukiwań postanowił na nowo odkryć zapomnianą symbolikę i nadać nowego znaczenia alegorii. Był to okres gdy secesja miała zrewolucjonizować wiedeńskie poczucie estetyki. W 1998 roku Klimt pracował nad dekoracjami w auli Uniwersytetu Wiedeńskiego. Już szkice do tego projektu budziły kontrowersje. Prawdziwy skandal wybuchł w 1900 roku kiedy gotowe były dwa obrazy: Medycyna i Filozofia. Spowodowały one protesty środowisk akademickich i stały się głównym tematem polemik na temat brzydoty i piękna. Dzieła te były niezwykle ważne dla malarza, gdyż dzięki nim wykrystalizował się jego styl. Niestety malowidła spłonęły, zachowały się jedynie fotografie i szkic do Medycyny. Kompozycja składała się z kolumny nagich ciał po prawej stronie i pojedynczej postaci nagiej kobiety, unoszącej się swobodnie w przestrzeni, symbolizującej życie. Do przodu od stóp kobiety widać nowonarodzone niemowlę. W środku kolumny ludzkich ciał („rzeki życia”) znajduje się szkielet, symbolizujący śmierć. Na dole obrazu stoi zwrócona twarzą ku widzowi Higiea, z wężem Eskulapa na ramionach i kielichem wody ze źródeł niepamięci w wyciągniętej ręce. Klimt został oskarżony o bezsensowną orgię nagich ciał. Medycyna zawierała w sobie pesymistyczną ideologię nawiązującą do filozofii Schopenhauera i Nietzschego. Ukazywała tragiczną niemoc w stosunku do losu człowieka, gdzie postęp medycyny nie jest w stanie przezwyciężyć śmierci. Dostrzegalne jest cierpienie ludzkości i otaczająca to wszystko pustka. Autor zdemaskował dominację ciemnych mocy nad rozumem i tym siłom nadał postać kobiecą. Kapłanka Hygiea głosiła wszechwładzę kobiety. Dominuje nad cierpiącą ludzkością, pozostając przy tym całkowicie nieprzystępna. Od tego czasu twórczości Klimta towarzyszył temat dwuznaczności czaru kobiecości, jego tajemnej mocy. Postacie na obrazach artysty są typowymi femme fatale. Kolejne prace przestawiały rezygnację z walorów malarsko-atmosferycznych na rzecz płaskiej, rygorystycznej przestrzeni i dekoracyjnej kompozycji, przy zastosowaniu cennych materiałów. W tym okresie, zwanym „złotym okresem” w twórczości Klimta, powstały największe dzieła, gdzie zmysłowość, ubóstwienie piękna skondensowane zostały w twarzy kobiety, niedostępnej i ekstatycznej zarazem. Płeć piękna u malarza to wspaniałe istoty okryte złotem. Ów ubóstwienie jest jednak również wyrazem własnych obaw twórcy, lęku przed kapitulacją. W pracach Klimta wyrażona jest swego rodzaju akceptacja potęgi kobiecości. Wyraża on hołd dla wyższości pierwiastka żeńskiego malując przede wszystkim kobiety. Przekonanie o dwuznacznej naturze i negatywnych siłach drzemiących w płci żeńskiej, niejednokrotnie znalazło wyraz w jego twórczości. Najbardziej znany obraz Gustava, zaprezentowany po raz pierwszy na wystawie w 1908 roku to Pocałunek. Może być on uznawany za punkt graniczny pomiędzy sztuką tradycyjną a nowoczesną. Jest w nim i tradycja renesansowo – barokowa, i zapowiedź kubizmu. Kobiecość podkreślają złote i srebrne akordy. Twarz kobiety jest bardzo proporcjonalna i stwarza wrażenie realnej. Obie postaci, kobieta i mężczyzna okryte są barwnymi szatami o bogatej fakturze, zdobionymi w mozaiki. Kobieca szata w mozaikę kół, kwiatów i łagodnych linii - symbole kobiecości, męska w mozaikę rombów. Obraz pokazuje prawdziwa romantyczną miłość. Postać mężczyzny wydaje się chronić i osłaniać niewiastę. Postać żeńską uosabia miękkość i delikatność. Kobieta jest jednak równorzędnym partnerem. Żadna z postaci nie dominuje. Oczy kobiety są przymknięte, głowa odchylona jakby w oczekiwaniu na pocałunek a jednocześnie odwrócona od głowy mężczyzny z niepewnością, wahaniem. Para jest jakby połączona zbliżającym się pocałunkiem. Następuje jedność dusz. Granica między postaciami jest niewidoczna. Kolorystyka obrazu nie jest tradycyjna dla obrazów pokazujących miłość: czerwieni, fioletów, różów. Jest jednak ciepła i pełna blasków. Gustav Klimt widzi miłość w kolorach złota, symbolizujących bogactwo uczucia, zieleniach i brązach symbolizujących wiosnę i jesień, a jednocześnie harmonię pragnień i nieubłagalności upływającego czasu. Pocałunek pozwala odbiorcy na refleksję i własne wytłumaczenie przedstawionej sceny. Obraz można oglądać w wiedeńskim muzeum Belvedere. W 1901 powstała Judyta I stanowiąca kwintesencję Klimtowskiego typu femme fatale, jednocześnie zapoczątkowuje „złoty okres” twórczości, którego zamknięciem była kolejna wersja tego samego tematu – Judyta II. Pierwsza wersja Judyty była wyrazem nie tyle uwiecznienia biblijnej heroiny, ile raczej przejawem dewiacji płynącej od Leopolda von Sacher-Masocha. Pisarz przyznał, że czytając Księgę Judyty, zazdrościł okrutnemu Holofernesowi za względu na ową królową, która mieczem pozbawiła go głowy, zazdrościł mu tego pięknego, krwawego końca. Bohaterka Klimta, jako królowa-zabójczyni została odziana w złote szaty niczym cesarzowa Teodora, a w swych rękach trzymała głowę mężczyzny, niczym swoje trofeum, jednocześnie ją pieszcząc. Złoto podkreśla odwieczność archetypu kobiety uwodzicielskiej i fatalnej. Malarz przedstawił Judytę, mimo że młodziutka Salome, która symbolizowała ten sam typ kobiety, cieszyła się dużo większą sławą. Prawdopodobnie Klimt pragnął złożyć hołd kobiecie dojrzałej, przy której władza królewska słabnie i ulega. Judyta jest tutaj władczynią, która nie prosi, ale decyduje, popełnia zbrodnie własnymi rękami. Silna, niezależna, bez wątpliwości jest panią własnych pragnień. Twarz kobiety, wykonana naturalistycznie, sprawia wrażenie pogrążonej w transie, zapatrzonej w głąb siebie. Przymknięte rozmarzone oczy, lekko rozchylone usta, niby w uśmiechu, wyrażają pełną ekstazę. Frontalna poza i ujęcie do bioder, akcentujące odsłonięty brzuch, sprawiają wrażenie jakby była oglądana przez partnera seksualnego. Jednocześnie Judyta podkreśla swoją władzę i niezależność przez zgiętą rękę, ułożoną niczym bariera. Nieprzystępna niczym bóstwo, a jednak zmysłowa, o kwitnącym ciele Judyta, najlepiej ze wszystkich obrazów pokazuje udręki, tęsknoty i lęki, kształtujące męską wyobraźnie erotyczną tamtych czasów. Judyta II stworzona pod koniec „złotego okresu” przedstawiona jest w formie nerwowej, bezbarwnej mozaiki. Nie ma tu już widzianego przedtem zaspokojenia i rozkoszy. Tu złoto pojawia się tylko w spiralnym ornamencie w tle, a przeważa wielobarwna, przesadzona w swej dekoracyjności mozaika wzorzystych tkanin. Postać jest zwrócona w lewo, twarz ma napiętą, dłonie wczepiają się w spódnicę. Judyta II jest pozbawiona radości, nerwowe gesty świadczą o histerii, mimo to kroczy dumnie, unikając kontaktu wzrokowego z widzem. Sprawia wrażenie uwięzionej we własnym obrazie. Gustav Klimt marzył o macierzyństwie, które było dla niego nadzieją i groźbą zarazem, jedyną możliwą utopią – między innymi w tym widział wyższość kobiet. Kilkakrotnie dawał temu wyraz w swoich obrazach. Nadzieja I - przedstawienie aktu brzemiennej kobiety – pokazuje podwójne oblicze macierzyństwa, gdzie każde uczucie ma swój aspekt destrukcyjny. Obraz był rozmaicie interpretowany. Przez Ludwika Hevesiego Nadzieja przedstawia niebezpieczeństwo, jakie czyha na dziecko, jeszcze chronione w łonie matki. Johannes Dubai widział protest przeciw społeczeństwu wiktoriańskiemu i jego podwójnej moralności. Monstrualny stwór stojący obok ciężarnej ma symbolizować matkę pożerającą własne dzieci, a błękitna tkanina i czerwona linia za smokiem moją kojarzyć się z wodą i krwią, związanymi z aktem narodzin. Interpretację demonicznych zjaw u góry obrazu Erich Neumann komentował tak: „Jeśli świat, życie, natura i psyche są pojmowane jako domena kobiecości, która chroni i karmi, chroni i ogrzewa, to również ich przeciwieństwa są postrzegane jako obraz kobiety: śmierć i zniszczenie, niebezpieczeństwo i potrzeba, głód, brak ochrony są postrzegane przez ludzkość jako podległość matce mrocznej i strasznej”. Gustav Klimt poświęcił się również wątkowi przemijalności życia i piękna na przykład w Trzech etapach życia kobiety. Tu można zaobserwować przerażający obraz ludzkości zagrożonej przez czas. Postać matki z dzieckiem przedstawia pozytywny walor macierzyństwa. Matka chroniąca dziecko, nieświadome zła, które czeka na nie na świecie. Nie zdaje sobie sprawy również z tego, że każdy dzień nieuchronnie zbliża do starości i brzydoty. Obraz przeciwstawia młodość i starość jako dowód na nieuniknioną przemijalność wraz ze wszystkimi negatywnymi skutkami. Młodość jest beztroska, piękna, świeża, niewinna. Starość cierpi i choruje. Postać jest okrutna w swym naturalizmie, prezentując bulwersującą nagość jak w Nadziei I. Dzieło to jest uważane za słabsze ze względu na nadmiar patosu, który mu towarzyszy. Neutralne tło w odcieniach szarości i brązu, rozświetlone białym pyłem, przypomina ścianę z odartym tynkiem, podczas gdy czarny pas w górnej partii, urwany przy lewej krawędzi, przywołujący na myśl pewien rodzaj pustki, otchłani, ciemnej czeluści. Miłość lesbijska, czyli jeden z ulubionych tematów dekadenckich poetów i pisarzy, był motywem niezliczonych dzieł Klimta. Swoje apogeum w tym temacie osiągnął w ekstatycznych Wężach wodnych I, i powrócił do niego w swoim późniejszym obrazie Przyjaciółki. W Wężach wodnych I artysta przedstawia dwa ciała kobiece splatające się w uścisku, niemal stopione z ornamentem tła. Jest to najbardziej sugestywne dzieło przedstawiające temat boginki wodnej i stanowi jedno z najcenniejszych dzieł Klimta. Dwie smukłe złotowłose głowy zbliżone do siebie. Smukłe ciała, koloru kości słoniowej, łączy kruchość i namiętność. Obraz jest alegorią formy ludzkiej i roślinnej. Obserwujemy tutaj grę dwuznaczności, opierającej się na prawie nieuchwytnej dla oka granicy pomiędzy figurą a tłem. Autor w miłości lesbijskiej dostrzega możliwość uchwycenia tajemnicy kobiecej seksualności, potwierdzając przy tym niższość pierwiastka męskiego. W Danae tłumaczy wyższość erotyczną kobiety jej naturalnym instynktem. Miało to być lekarstwo na wyobcowanie i jednokierunkowe stosunki z nowoczesnym światem. Danae była córką króla Argos, Akrizjosa. Była tak piękna, że sam Zeus zapragnął ją zapłodnić. W celu przechytrzenia zazdrosnej Hery wymyślił, że przeżyją ze sobą miłość zupełnie inaczej, całkiem nierutynowo i jeszcze bardziej perwersyjnie: ona będzie go pragnęła, a on złączy się z nią pod postacią złoto-srebrnego deszczu, pełnego boskiego, życiodajnego nasienia. Gustav Klimt w Danae pokazał moment, w którym mężczyzna wydaje się zbędny, jednocześnie pokazując w twarzy kobiety możliwość odmiennego odczuwania życia. Danae całkowicie odprężona, przekraczając wszystkie oblicza wstydliwości, nie jest już femme fatale. Jej krągła, skulona postać, zaróżowiona i omdlała z rozkoszy twarz, skurczona od napięcia erotycznego dłoń, wyrażają istotę kobiecości w najwyższym uniesieniu. Złoty ornament na draperii symbolizuje osiągnięcie zmysłowej rozkoszy. Dwa czarne prostokąty u dołu mitycznego deszczu, są jedynym symbolem pierwiastka męskiego, który wyraźnie się odznacza od krzywolinijnej, harmonijnej całości. Studium rysunkowe do Danae przedstawia kobietę w podobnej pozie, różni się tylko przestawieniem oczu i ust. Zmiana ta sprawia, że Danae wydaje się jeszcze bardziej bezwstydna i piękna. Pod spodem jest dopisek sporządzony ręką Klimta: „Po latach Danae powiedziała Zeusowi, że wtedy tylko udawała”. Przynajmniej jedną trzecią dorobku artystycznego Gustava Klimta stanowiły portrety pięknych, zamożnych, wiedeńskich dam. Szczytowym osiągnięciem „złotego okresu” artysty był Portret Adeli Bloch-Bauer I. Bogactwo ornamentyki, lśniąca metalowa tunika z tej samej materii co fotel i tło, a to wszystko w blasku złota, oddaje najwyższy hołd dla femme fatale, sprawującej władzę niczym tajemnicze bóstwo. Gąszcz kwadratów, spirali, trójkątów, owali, oczu spełnia zadanie dekoracyjne, a zarazem symbolizuje głęboko rozwinięty erotyzm postaci. Adela Bloch-Bauer jest jakby zabalsamowana w lśniącym metalu, żywcem wmurowana w płaską ścianę obrazu, pomimo swojego triumfu staje się równocześnie uwięziona. Jedynie perłowa twarz i nerwowo splecione ramiona nie zostały pokryte złotym materiałem. Sprawiają wrażenie wyciętych z obrazu. Patrząc nań wydaje się, jakby artysta sekretnie pragnął zneutralizować groźbę wyczuwalną w twarzy Adeli, schwytanej na wieczność przez swoje ozdoby. Portret został zakupiony przez potentata branży kosmetycznej Ronalda S. Laudera za sumę 135 milionów dolarów został okrzyknięty „Mona Lisą XX wieku” i stał się najdroższym obrazem na świecie. Gustav Klimt w swej twórczości przedstawiał kobietę jako symbol piękna, które jednocześnie jest ucieleśnieniem pasji, tajemnicy, lęku i wewnętrznego ciepła. Wprowadza do swoich dzieł erotyzm i wizerunek kobiety fatalnej, podkreślając jej zmysłowość. Intrygujące jest również to, że Klimt najpierw malował swoje kobiety nago, by później je odziać w dekoracyjne, kwieciste, przeplatane złotem szaty. To właśnie ten szlachetny metal stał się dominującym elementem kompozycyjnym, który ma przeobrazić rzeczywistość i utrwalić scenę w świecie ponadczasowym, przez zamrożenie jej w drogocennym i doskonałym złocie. Tematyka w pracach Klimta była często połączona ze skandalem, przez co ówcześni krytycy protestowali przeciw dziełom Gustava Klimta.
Kobiety malował w sposób wyjątkowy. Prace o charakterze mozaikowym, niekiedy dosłowne, innym razem zagadkowe, lecz zawsze nasycone magią koloru, były wyraziste i zmysłowe. Dzieła malarza nasączone są erotyzmem i seksualnością, która wręcz emanuje z płótna. Pomimo sporej krytyki, Gustaw Klimt był i nadal jest bardzo cenionym artystą, co wyraził również jeden z najwybitniejszych przedstawicieli wiedeńskiej secesji - Otto Wagner mówiąc: „Klimt jest największym artystą, jaki się kiedykolwiek pojawił na ziemi”.