Zdzisław Beksiński

Zdzisław Beksiński to polski malarz, rzeźbiarz, fotograf oraz rysownik. Urodził się 24 lutego 1929 roku w Sanoku. Rozpoczął swoją karierę jako autor czarno-białych zdjęć ukazujących ludzkie postacie w brutalny sposób. Jednak to twórczość malarska przyniosła mu największy sukces, gdyż już podczas pierwszej wystawy sprzedano wszystkie jego pracę. Pomimo tego artysta przez całe życie zmagał się w przeciwnościami losu - śmiercią matki oraz żony, a także samobójstwem syna. Został zamordowany w swoim warszawskim mieszkaniu 22 lutego 2005 roku w wieku 76 lat.

Zdzisław Beksiński to polski malarz, rzeźbiarz, fotograf oraz rysownik. Urodził się 24 lutego 1929 roku w Sanoku. Rozpoczął swoją karierę jako autor czarno-białych zdjęć ukazujących ludzkie postacie w brutalny sposób. Jednak to twórczość malarska przyniosła mu największy sukces, gdyż już podczas pierwszej wystawy sprzedano wszystkie jego pracę. Pomimo tego artysta przez całe życie zmagał się w przeciwnościami losu - śmiercią matki oraz żony, a także samobójstwem syna. Został zamordowany w swoim warszawskim mieszkaniu 22 lutego 2005 roku w wieku 76 lat. Zabójcą okazał się syn pomocnika Beksińskiego, który zadał malarzowi siedemnaście pchnięć nożem, gdyż ten nie chciał udzielić mu skromnej pożyczki.

Beksiński zaliczany jest do najwybitniejszych twórców współczesnych, dzięki dziełom oryginalnym, zupełnie odmiennym od innych. Twórczość malarza można podzielić na trzy charakterystyczne okresy. Na początku swojej kariery w połowie lat 60. powstawały obrazy realistyczne, ukazujące, skrępowane postacie o ciałach pokrytych bliznami. Przełom lat 70. i 80. stanowią prace “okresu fantastycznego”, w których do głosu dochodzą wizje z pogranicza jawy i snu. W ostatnich latach malarz przedstawiał najczęściej zdeformowane figury ludzkie, a jego obrazy stają się bardziej ascetyczne i subtelne.

Obraz, który pragnę przedstawić powstał w “okresie fantastycznym”, a dokładnie w 1978 roku. Ma kształt kwadratu o boku 87 cm. Namalowany został farbą olejną na płycie pilśniowej, w taki sposób, aby zatrzeć wszelki ślady pędzla. Obecnie można go oglądać w Muzeum Historycznym w Sanoku, gdzie znajduje się około 600 prac artysty, który cały swój dorobek artystyczny przekazał właśnie tej instytucji. Obraz ten nie posiada tytułu tak ja wiele innych praca malarza, który uznawał, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Dzieło Zdzisława Beksińskiego zachwyca przede wszystkim bogactwem szczegółów. Na tle rozgwieżdżonego, ciemno pomarańczowego nieba widzimy ruiny budynku przypominającego altanę. Jest ona oplątana gałęziami, które wydają się niszczyć budowlę. Jednak to co ukazane jest w środku budowli, świadczy o geniuszu i kunszcie artystycznym malarza. W jej wnętrzu naszym oczom ukazuje się sielski krajobraz: niski lasek na tle błękitnego nieba, na którym dostrzec można przytłumione słońce, a także ptaki. Jedno z łukowatych przejść będących częścią budynku prowadzi jednak do zupełnie innego miejsca. Widzimy tam nadmorski pejzaż w czarną bezgwiezdną noc, gdzie fale rozbijają się o piasek. Przez małe okienko w altance dostrzec można piękne nocne niebo usiane gwiazdami, z wysoko zawieszonym sierpowatym księżycem. Obraz ten kryje w sobie wiele sekretów, jest bardzo tajemniczy. Odnosi się wrażenie, że wszystko na nim przedstawione jest w jakiś sposób zaklęte, wyrwane ze snu. Wyraźnie zaznaczony poprzez barwy jest także kontrast, który może być interpretowany jako walka dobra znajdującego się wewnątrz altany ze złem na zewnątrz, które próbuje wniknąć do środka poprzez wijące się gałęzie. Praca Beksińskiego przykuła moją uwagę przede wszystkim ze względu na wyrazistą kolorystkę oraz niezwykłość tematu. Oglądając ten obraz za każdym razem można dostrzec coś nowego, co wcześniej umknęło naszej uwadze. Zapewnia on nie tylko doznania estetyczne, ale także dociera do sfery psychologicznej odbiorcy, który może go interpretować na nieskończenie wiele sposobów, ponieważ: ”Ważne jest to, co ukazuje się naszej duszy, a nie to co widzą nasze oczy i co możemy nazwać…" - powiedział kiedyś Beksiński.

Twórczość Zdzisława Beksińskiego spotkała się w wielkim uznaniem na całym świecie, ale także z niezrozumieniem krytyków zarzucających mu odejście od określonego porządku na obrazie i uważających jego prace za kicz. Celem artysty było przede wszystkim uzewnętrznienie podświadomej wizji, nie skupiała się on na technika malarskich czy ściśle określonych formach. Swój sukces Beksiński osiągnął dzięki żmudnej, zupełnie samotnej pracy bez korekt profesorów i kolegów. “Nie wiem ile jeszcze nieszczęść spotka Beksińskiego, ale tak bardzo tragedia pasuje do jego sztuki". Słowa Jerzego Dudy-Gracza idealnie opisują los malarza, który musiał uporać się w życiu ze śmiercią wielu bliskich, co z pewnością wpłynęło na jego twórczość, przepełnioną symbolami, tajemniczymi treściami i katastroficzną, pełną grozy atmosferą. Sztuka Beksińskiego, znajduje się jakby na pograniczu nurtów artystycznych, gdyż w jego twórczości możemy znaleźć obrazy abstrakcyjne ale w większości są to dzieła współczesne. Niewątpliwie jednak był on jednym z najwybitniejszych polskich malarzy współczesnych, i jednym z uznanych na świecie malarzy podejmujący na swoich obrazach temat śmierci i marności - vanitas.