"Śmierć to znaczy, że istniejesz w trzeciej osobie.”

„Śmierć to znaczy, że istniejesz w trzeciej osobie.” Czym jest dla nas śmierć? Gdy myślimy o umieraniu, każdy z nas z pewnością ma w głowie inny obraz, inną myśl i czuje coś innego. Niektórzy boją się śmierci, drudzy wolą o niej w ogóle nie myśleć, a jeszcze inni cieszą się życiem, mając świadomość tego, że śmierć nie musi oznacza końca. W książce pod tytułem „Angielski pacjent” M. Ondaatje, poznajemy zupełnie odmienne spojrzenie na temat śmierci.

„Śmierć to znaczy, że istniejesz w trzeciej osobie.” Czym jest dla nas śmierć? Gdy myślimy o umieraniu, każdy z nas z pewnością ma w głowie inny obraz, inną myśl i czuje coś innego. Niektórzy boją się śmierci, drudzy wolą o niej w ogóle nie myśleć, a jeszcze inni cieszą się życiem, mając świadomość tego, że śmierć nie musi oznacza końca. W książce pod tytułem „Angielski pacjent” M. Ondaatje, poznajemy zupełnie odmienne spojrzenie na temat śmierci. Autor przedstawia nam pewnego człowieka jako zagadkową postać „angielskiego pacjenta”, jak później się dowiadujemy nazywa się on de Almásy i jest węgrem. Almásy jest na łożu śmierci. Pewnego dnia wypowiada takie słowa: Śmierć to znaczy, że istniejesz w trzeciej osobie. Po śmierci nie można już powiedzieć do tej osoby „Ty”, a ona sama nie może powiedzieć o sobie „ja”. (Zwróćmy uwagę na to jak mówimy o osobach zmarłych, np. „ON był wspaniały.” , „Nigdy GO nie zapomnę.” , „ONA była piękna.”. ) Almásy po katastrofie samolotowej, w której o mało co nie spłonął, podzielił sowje zycie na dwie części. Gdy opowiada o historii swojego życia przedstawia siebie jako jednego z bohaterów, mówiąc o sobie używa trzeciej osoby zamiast pierwszej. Dla niego dzień w którym miał wypadek, a bardziej dzień w którym stracił ukochaną był jego końcem życia. Wytwarza dystans między sobą teraźniejszym a przeszłym. Spójrzmy na to w ten sposób, nasze życie możemy podzielić na trzy części. Na to co było-1-, na to co jest -2- oraz na to co będzie -3-. Ludzie często myślą, że po śmierci nie ma „życia”, to oczywiście zależy od wierzeń i religii, lecz ja mogę powiedzieć, iż trzecią częścią mojego życia byłby właśnie ten okres po śmierci, okres końcowy, okres w którym będzie się o nas mówić w trzeciej osobie i nie inaczej. Trzeci okres, w trzeciej osobie.