Porównanie wizerunków władców oraz wyjaśnienie czemu służy ich zestawienie w utworze Mickiewicza (Dziady III)

Adam Mickiewicz w „Ustępie” III części „Dziadów” opisuje swoje przemyślenia na temat absolutnych rządów carskich i ukazuję strukturę społeczeństwa rosyjskiego. Akcja fragmentu „Pomnik Piotra Wielkiego” rozgrywa się w deszczowy wieczór pod pomnikiem rosyjskiego cara, gdzie spotyka się dwóch mężczyzn. Pierwszym z nich jest pielgrzym, który przybył z zachodu, drugi jest rosyjskim poetą. Wieszcz zwraca uwagę pielgrzyma na okazały pomnik Piotra I. Mimo tego, że bohaterowie wywodzą się z dwóch różnych, wrogich narodów i kultur można zauważyć między nimi porozumienie.

Adam Mickiewicz w „Ustępie” III części „Dziadów” opisuje swoje przemyślenia na temat absolutnych rządów carskich i ukazuję strukturę społeczeństwa rosyjskiego. Akcja fragmentu „Pomnik Piotra Wielkiego” rozgrywa się w deszczowy wieczór pod pomnikiem rosyjskiego cara, gdzie spotyka się dwóch mężczyzn. Pierwszym z nich jest pielgrzym, który przybył z zachodu, drugi jest rosyjskim poetą. Wieszcz zwraca uwagę pielgrzyma na okazały pomnik Piotra I. Mimo tego, że bohaterowie wywodzą się z dwóch różnych, wrogich narodów i kultur można zauważyć między nimi porozumienie. Nie jest wykluczone, że znali się oni wcześniej, a nawet byli przyjaciółmi lecz ze względu na sytuację panującą w kraju zostali rozdzieleni przemocą co potwierdza cytat: „Jako dwie Alpów spokrewnione skały,/Choć je na wieki rozerwał nurt wody”. Już na samym początku ze słów rosyjskiego wieszcza poznajemy historię i okoliczności wybudowania pomnika Piotra Wielkiego. Monument rosyjskiego cara został wzniesiony w Petersburgu na rozkaz carycy Katarzyny II, która tym właśnie czynem chciała uzyskać pełną legitymizację, czyli upoważnienie do działania w oczach poddanych. Pomnik Piotra I jest odlany z miedzi, prezentuje on ogromną sylwetkę władcy. Wielkolud został umieszczony na granitowym bloku, który z nakazu carowej Katarzyny II został wyrwany z obcej ziemi, a dokładniej z finlandzkich nadbrzeży. Nie mógł on stać na ziemi, gdyż był żądny nowych terenów, stale pragnął podbijać nowe terytoria. Posąg władcy został umieszczony na podwyższeniu, miało to ukazać wszystkim ludziom wyższość jaką ma nad nimi car. Sylwetka monarchy ubranego w rzymską togą, dzięki której miał sprawiać wrażenie sprawiedliwych rządów zaprezentowana jest na grzbiecie nieposkromionego, niebezpiecznego i szalonego rumaka, któremu wypuścił wodze. Słowa poety „Widać, że leciał tratując po drodze,” uzmysławiają, że car dążył do celu nie zważając na nic ani na nikogo, a już w szczególności nie obchodził go los jego poddanych, poświęcał wiele ofiar, aby osiągnąć wyznaczony sobie cel. Wierzchowiec Piotra Wielkiego ma uniesione w górę kopyta, co budzi u odbiorcy lęk przed stratowaniem. Odnosi się to do przeciwników caratu, którzy za nieposłuszeństwo byli karani śmiercią. Tak naprawdę car próbował tylko stwarzać pozory troskliwego, dbającego o wspólne dobro władcy, w głębi serca był on wyniosły, pełen pychy, impulsywny, od swych poddanych oczekiwał bezwzględnego posłuszeństwa – nie był on dobrym władcą. Rosyjski poeta wspomina także, że podobny pomnik stoi w Rzymie i prezentuje postać cesarza Marka Aureliusza, ale zdecydowania różni się od pomnika w Petersburgu. Pomnik konny Marka Aureliusza ukazuje autorytet, siłę oraz boski wymiar rzymskiego imperatora oraz został zbudowany z miłości i wdzięczności do wspaniałego władcy. Rzymski cesarz potępiał ludzi, którzy działali na niekorzyść dla ojczyzny, dlatego wygnał z kraju szpiegów i donosicieli, nie odpowiada mu także wykorzystywanie innych. Władca broni swojej ojczyzny, odpiera ataki barbarzyńców. Marek Aureliusz był kochany przez swoich poddanych, chciał ich dobra, broniło ich interesów, martwił się o losy swojego państwa, dla którego chciał jak najlepiej, wydawał sprawiedliwe osądy, w swojej osobie łączył on siłę i szlachetność. Cesarz był dla swojego ludu także ojcem, gdy wracał do miasta wznosiły się okrzyki „Cesarz, ojciec nasz powraca!”. Władca musiał czuć się bezpiecznie, wśród swoich poddanych, jechał między ludźmi powoli, pragnął wszystkich obdarować swoim spojrzeniem, nie wywyższał się ponad innych. Koń którego dosiadał cesarz, miał żar w oczach, lecz prowadzony przez cesarza opanował swą spontaniczność, w końcu wiózł ojca wielu tysięcy ludzi. Marek Aureliusz został zapamiętany przez poddanych jako władca wyrozumiały, mający na względzie ich dobro i sprawiedliwy. W „Ustępie” III części „Dziadów” zostały ukazana wizerunki dwóch władców: cara Piotra Wielkiego i cesarza Marka Aureliusza. W zestawieniu z Markiem Aureliuszem car Rosji okazuje się być strasznym tyranem i despotą, którego czeka upadek i nienawiść poddanych natomiast cesarz rzymski pozostaje w pamięci jako dobry władca i mąż stanu. Chociaż na pierwszy rzut oka ich pomniki są podobne, przedstawiają potężnego władcę na koniu, po dokładniejszym przeanalizowaniu sposobu rządzenia państwem, stosunku do poddanych, a także cech charakteru i sposobu bycia jesteśmy w stanie dostrzec ogromne różnice pomiędzy nimi, osiągali oni swoje cele zupełnie innymi metodami. Moim zdaniem, postać cara Rosji sprawia wrażenie terroru, podporządkowania wszystkich spraw jednostce i dążenie po trupach do celu, natomiast Marek Aureliusz jest zupełnym przeciwieństwem Piotra I, kocha swoją ojczyznę, poddanych i pragnie dla nich jak najlepiej.