lotta

Werterze! Ach mój drogi! Stałeś mi się taki, już od pierwszej chwili poznania. Tak jasno ujawniło się nasze podobieństwo duchowe. Dzieliłam się z Tobą każda ciekawszą myślą czy wrażeniem. Chwile spędzone razem na zawsze pozostaną niezatarte z mej strony. Staraj się odczuć z tych suchych słów, jaką próżnię czuję godząc się z myślą, że nie zobaczę Cię, gdyż wyjechałeś. Och, gdybyż mogłabym zamienić Cię w brata! Jakże byłabym szczęśliwa! Powiadam Ci mój skarbie, moim serdecznym i tajemnym życzeniem jest zatrzymanie Cię przy sobie.

Werterze! Ach mój drogi! Stałeś mi się taki, już od pierwszej chwili poznania. Tak jasno ujawniło się nasze podobieństwo duchowe. Dzieliłam się z Tobą każda ciekawszą myślą czy wrażeniem. Chwile spędzone razem na zawsze pozostaną niezatarte z mej strony. Staraj się odczuć z tych suchych słów, jaką próżnię czuję godząc się z myślą, że nie zobaczę Cię, gdyż wyjechałeś. Och, gdybyż mogłabym zamienić Cię w brata! Jakże byłabym szczęśliwa! Powiadam Ci mój skarbie, moim serdecznym i tajemnym życzeniem jest zatrzymanie Cię przy sobie. Jednakże nie mogę. Źle robiłeś, że każdego poranka mnie odwiedzałeś. Źle, bo po cóż przychodziłeś? Wiedziałeś, że mąż już dla mnie naznaczony, a jednak bywałeś.