
Ekologia zagrożenie życia i zdrowia( cywilizacyjne, metropolie).
Ekologia – nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami, a ich środowiskiem. Rozwój cywilizacji zaburza naturalne środowisko. Podstawowym zagrożeniem jest przywiązanie do wzorca konsumpcji. Czym więcej spożywamy dóbr materialnych, tym bardziej uszczuplamy zasoby środowiska. Zapominamy przy tym, że stanowimy nieodłączną część przyrody. Tymczasem zachowanie jej w dobrym stanie jest istotne nie tylko dla nas, ale i dla przyszłych pokoleń. Rzeczywistość nie napawa jednak optymizmem. Zwłaszcza, że wciąż się utrzymują przekonania o prymacie wartości ekonomicznych nad ekologicznymi.
Ekologia – nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami, a ich środowiskiem. Rozwój cywilizacji zaburza naturalne środowisko. Podstawowym zagrożeniem jest przywiązanie do wzorca konsumpcji. Czym więcej spożywamy dóbr materialnych, tym bardziej uszczuplamy zasoby środowiska. Zapominamy przy tym, że stanowimy nieodłączną część przyrody. Tymczasem zachowanie jej w dobrym stanie jest istotne nie tylko dla nas, ale i dla przyszłych pokoleń. Rzeczywistość nie napawa jednak optymizmem. Zwłaszcza, że wciąż się utrzymują przekonania o prymacie wartości ekonomicznych nad ekologicznymi. Na domiar złego posługujemy się schematami jednego kosza, do którego wrzuca się wszystko, co popadnie. Co prawda działania te dotyczą głównie starszego pokolenia, nie pozostają jednak bez wpływu na młodzież. Często pozostaje ona głucha na argumenty ekologów i naukowców. Traktuje środowisko naturalne jako miejsce wypoczynku, ucieczkę od codzienności. Większość młodych ludzi nie zdaje sobie sprawy, że swoim działaniem może przyczynić się do poprawy stanu przyrody. Zauważa problem, ale się z nim nie utożsamia. Do kategorii zagrożeń cywilizacyjnych możemy zaliczyć wiele zjawisk, takich jak: -problemy ekologiczne (np. efekt cieplarniany, dziura ozonowa) -problemy demograficzne (zbyt duży przyrost naturalny) -problem głodu -wyczerpanie się surowców nieodnawialnych -śmieci komunalne -terroryzm Kwaśne deszcze to opady atmosferyczne zawierające w kroplach wody zaabsorbowane gazy - dwutlenek siarki, tlenki azotu i inne bezwodniki kwasowe oraz produkty ich reakcji w atmosferze - słabe roztwory kwasu siarkowego i kwasu azotowego. Powstają one głównie na obszarach, gdzie atmosfera jest narażona na długotrwałą emisję dwutlenku siarki i tlenków azotu, zarówno ze źródeł naturalnych, np. czynnych wulkanów, jak również sztucznych - spaliny powstające w wyniku spalania zasiarczonych paliw - węgla brunatnego i kamiennego. Kwaśne deszcze powodują ogromne straty w krajach uprzemysłowionych, zatruwając wodę i niszcząc proste organizmy. Każdego roku setki nowych trujących związków chemicznych przedostają się do atmosfery. Zanieczyszczona atmosfera sprzyja rozwojowi raka i innych chorób. Zanieczyszczona jest także woda i gleba. Szkodzą one również rolnictwu oraz leśnictwu. Są tego liczne przykłady w Ameryce Północnej, w Chinach, w Europie, w tym także w Polsce. Powiększa się liczba zagrożeń, wzrasta także ich skala i zasięg. Te zagrożenia docierają do świadomości stosunkowo wąskiej grupy ludzi i rodzą ostrzeżenie, dają początek ruchom społecznym. Pojawiają się pierwsze oferty rozwiązań. W tyle za tym wszystkim pozostaje praktyka, czyli przeciwdziałanie zagrożeniom, zwłaszcza w skali globalnej.
Poprawa warunków życia i bezpieczeństwa indywidualnego wszystkich mieszkańców metropolii poprzez prowadzenie aktywnej i skoordynowanej polityki w stosunku do osób niepełnosprawnych, ubogich i starszych, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu i oferowanie działań prorodzinnych. Ze względu na starzenie się społeczeństwa oraz wysokie tempo życia współczesnego człowieka z roku na rok narasta także zagrożenie licznymi chorobami cywilizacyjno-społecznymi. Problemy finansowe polskiego systemu ochrony zdrowia oraz tendencje do niezdrowego trybu życia rozpowszechnione wśród wielu mieszkańców znajdują odzwierciedlenie w mniej korzystnych wskaźnikach poziomu zdrowotności w stosunku do krajów Europy Zachodniej. Należy więc rozwijać nowoczesny system ochrony zdrowia, polegający w dużej mierze na zapobieganiu zagrożeniom zdrowotnym poprzez szeroko rozumianą profilaktykę i promocję zachowań prozdrowotnych. Polityka społeczna jest realizowana głównie na szczeblu gminnym, uzupełnianym przez urzędy pracy, centra pomocy rodzinie i domy pomocy społecznej na poziomie powiatów. Na szczeblu aglomeracji nie są wykształcone mechanizmy koordynacji polityki społecznej. W najbliższej dekadzie w wiek emerytalny wejdą roczniki wyżu demograficznego lat 50. XX w. Z roku na rok wzrastać będzie zapotrzebowanie ludzi starszych na usługi medyczne i opiekuńcze a także edukacyjne, kulturalne, rekreacyjne i turystyczne. Alienacja zachowań, zanik więzi rodzinnych zwiększa potrzebę interwencji ręki publicznej (opieki socjalnej, zdrowotnej) w stosunku do osób samotnych, starszych, jak też osób niepełnosprawnych. Koniecznością staje się włączanie takich osób do życia społecznego. W obliczu postępującej informatyzacji i elektronizacji codziennego życia niezbędna staje się edukacja informatyczna i uczenie ludzi starszych korzystania z usług świadczonych drogę elektroniczną (e-administracja, e-lekarz, e-handel itp ). W metropolii powstaną kompleksowe programy profilaktyki zdrowotnej, obejmujące zarówno promocję zdrowego trybu życia, jak i zapobieganie konsekwencjom stanów chorobowych. Mieszkańcy uzyskają lepszy dostęp do usług medycznych i rehabilitacyjnych oraz innowacyjnych narzędzi z dziedziny e-zdrowia. Wspólne działania miasta, gmin i powiatu doprowadzą do większej skuteczności rozwiązywania problemów społecznych w skali całej metropolii. Realizacja innowacyjnych programów społecznych podniesie poczucie satysfakcji z życia i bezpieczeństwo osobiste mieszkańców. Wysoki poziom integracji społecznej i duża aktywność podmiotów ekonomii społecznej spowodują przywracanie kondycji psychofizycznej mieszkańców zagrożonych wykluczeniem. Zwiększy się napływ nowych mieszkańców, szukających dobrego miejsca do życia i pracy. Większy przyrost naturalny i migracyjny zapewni metropolii długofalowy rozwój. Dzięki nowatorskim i skutecznym działaniom prospołecznym, metropolia będzie postrzegana jako obszar równych szans dla osób w różnym wieku i w różnej kondycji psychofizycznej. Tzw. “efekt cieplarniany” jest również zagrożeniem. Polega on na tym, że promieniowanie z przestrzeni kosmicznej nie jest odprowadzane w równym stopniu w kosmos ze względu na obecność w atmosferze dwutlenku węgla, metanu i innych gazów. W związku z tym systematycznie podnosi się temperatura na ziemi. Powoduje to topnienie lodów, odtajanie zamrożonych ziem na dalekiej północy, a to z kolei zwiększa emisję różnych gazów. Naukowcy prognozują, że temperatura na naszym globie do roku 2100 podniesie się od 1,4 do 5,8 stopnia Celsjusza. Topnienie lodów arktycznych może spowodować podniesienie poziomu wód mórz i oceanów, co grozi zalaniem znacznych obszarów lądowych. Niektórzy uczeni przewidują, że do roku 2050 poziom wód mórz i oceanów może podnieść się o metr, a do roku 2100 nawet od 5 do 8 metrów, co może zagrozić nawet niżej położonym państwom np. Holandii. Ponadto może dojść do przesunięcia się stref klimatycznych na Ziemi ku biegunom. Nadmierne ogrzewanie mas powietrza może doprowadzić do zmian cyrkulacji lokalnych i wielkoskalowych prądów powietrznych nad powierzchnią kuli ziemskiej. Efekt cieplarniany może również doprowadzić do zmian systemu prądów morskich. Nowe warunki klimatyczne wywołają liczne klęski żywiołowe. Zmienione układy ciśnień atmosferycznych spowodują powstanie huraganów, cyklonów i tornad. Zwiększone parowanie wód w morzach i oceanach doprowadzi do występowania nawalnych opadów, a skutkiem tego będą liczne powodzie, a w górach lawiny. Jednocześnie na obszarach położonych w znacznych odległościach od wielkich zbiorników wodnych w wyniku szybkiego wysychania gleb utrzymywać się będą susze. Długotrwałym suszom bardzo często towarzyszą pożary lasów, spalana biomasa emituje do atmosfery olbrzymie ilości smogu zawierającego CO2, CO, tlenki azotu i inne gazy dodatkowo zwiększające natężenie efektu cieplarnianego. Gatunki roślin i zwierząt, które nie dostosują się do zmienionych warunków wyginą. Wiele chorób związanych z gorącym klimatem (np. malaria) dotknie ludzi i zwierzęta, które nie są na nie odporne. Skutki zmiany klimatu można także będzie zauważyć w rolnictwie – skład chemiczny gleb, charakterystyczny dla danej strefy klimatycznej, nie zmieni się tak gwałtownie, jak temperatura i wilgotność powietrza. Nie będzie więc możliwa uprawa roślin na terenach o większych, niż dotychczas szerokościach geograficznych, mimo sprzyjających tam warunków klimatycznych, gdyż gleby nie będą urodzajne. Rolnictwo nie będzie w stanie wyżywić zwiększającej się wciąż liczby ludności. W atmosferze ziemskiej na wysokości od 10 do 50 km występuje warstwa o podwyższonej koncentracji ozonu – ozonosfera. Maksymalne stężenie ozonu utrzymuje się na wysokości około 23 km. Od końca lat siedemdziesiątych obserwuje się znaczny spadek zawartości ozonu, szczególnie nad Antarktydą, w rejonie bieguna południowego. Zmniejszenie koncentracji ozonu w ozonosferze jest nazywane dziurą ozonową. Dziura ozonowa powstaje wskutek niszczenia warstwy ozonowej przez związki chemiczne, zwane freonami. Ozonosfera pochłania bardzo szkodliwe dla wszystkich żywych organizmów promieniowanie ultrafioletowe (UV). Niszczenie warstwy ozonowej prowadzi do zmniejszania się efektywności pochłaniania promieni UV, w wyniku czego organizmy są narażone na zwiększone promieniowanie ultrafioletowe. Nadmiar promieni UV może doprowadzić do zakłócenia równowagi całych ekosystemów. Promieniowanie ultrafioletowe przenika wodę do kilku metrów wgłęb. Powoduje to zamieranie szczególnie wrażliwych organizmów roślinnych i zwierzęcych tworzących plankton. Konsekwencje tego są widoczne w następnych ogniwach łańcucha troficznego. Zmniejszy się, więc występowanie ryb żywiących się planktonem oraz ryb drapieżnych. Promieniowanie ultrafioletowe wpływa również niekorzystnie na rośliny. Wśród roślin, które wykazują reakcję na promienie UV, ponad dwie trzecie gatunków jest na nie wrażliwe. Należy przy tym zaznaczyć, że są to głównie gatunki roślin uprawnych i przemysłowych. Promieniowanie ultrafioletowe może także negatywnie wpływać bezpośrednio na ludzi. Nadmierne promieniowanie UV może osłabiać u ludzi system immunologiczny i tym samym zmniejszać odporność na infekcje i choroby. Wśród chorób tych najgroźniejsze są z pewnością choroby nowotworowe, a szczególnie nowotwory skóry. Ponadto promieniowanie ultrafioletowe powoduje podrażnienie spojówek, a przez to występowanie licznych chorób oczu, głównie zaćmy. Promienie UV powodują także przyspieszenie procesów starzenia się skóry. Odpady i śmieci to jeden z największych problemów. Człowiek, żyjąc, produkuje śmieci. Najwięcej ich pochodzi z działalności przemysłowej, ale i tzw. życie codzienne przysparza ich niemało. Odpady pochodzenia przemysłowego są gromadzone (ze względu na koszty ewentualnego transportu) zazwyczaj w miejscu ich powstawania. Wysypiska i hałdy są nieodłącznym elementem krajobrazu rejonów uprzemysłowionych. Nie mniejszym kłopotem są śmieci komunalne. Powstaje ich coraz więcej. W rejonach o dużej gęstości zaludnienia ilość ich rośnie w ogromnym tempie. Wręcz brakuje miejsca na ich składowanie. Zatem odrażające hałdy i brudne śmietniska stały się stałą częścią otaczającego nas świata. Ale to nie względny estetyczne (choć również istotne) są najważniejsze. Groźniejsze są inne skutki. W miejscach składowania, jeśli dostanie się pod nie woda, może dojść do wypłukiwania substancji szkodliwych dla zdrowia. W ten sposób skażone zostają gleby oraz wody powierzchniowe i podziemne. Śmieci to miejsce rozwoju drobnoustrojów i niektórych grzybów. Składowane odpady mogą więc stać się przyczyną zatrucia otoczenia i wylęgarnią wielu chorób. To ostatnie zagrożenie jest jeszcze potęgowane przez obecność znakomicie funkcjonujących dzięki resztkom żywności szczurów, karaluchów i much domowych, które są roznosicielami groźnych chorób. Od jakiegoś czasu narasta szczególnie niepokojące zjawisko - pozbywanie się groźnych (a choćby kłopotliwych) odpadów przez usuwanie ich z „własnego” podwórka. Jednym w jego przejawów jest fakt „kupowania” przez kraje bogatsze miejsca dla swoich odpadów (m.in. bardzo toksycznych). Te różnego rodzaju śmieci są przewożone zazwyczaj w tajemnicy i na miejscu składowane bez należytego zabezpieczenia, np. po prostu zakopywane. Mimo iż tego typu procedery są piętnowane, dochodzi do nich, bo okazuje się to, niestety, opłacalne dla obu stron. Oczywiście - opłacalne doraźnie. Nad przyszłymi rezultatami aż strach się zastanawiać. Problem odpadów szczególnie dotyczy rozwiniętych krajów Europy. Każdego roku na naszym kontynencie „produkuje się” 150 000 000 ton śmieci. Od ponad 10 lat ich ilość rośnie każdego roku o 1%. Problemu tego nie zmienią z dnia na dzień nawet najlepsze ustawy czy inne rozwiązania prawne. Tym bardziej nie można liczyć na radykalną zmianę przyzwyczajeń czy świadomości mieszkańców Europy. Zatem sprawa ta długo jeszcze będzie spędzać sen z powiek. Główną przyczyną narastania ilości śmieci są opakowania. Produkujemy i używamy ich coraz więcej. W niektórych krajach Zachodniej Europy opakowania plastikowe i kartonowe stanowią połowę objętości wszystkich odpadów i 1/3 ich masy. Nic dziwnego, że problemem tym zajmują się politycy, szukając najlepszych rozwiązań (tylko w Polsce panuje pod tym względem błogi spokój, po prostu ilość opakowaniowych śmieci rośnie w równym tempie, nie niwecząc niczyjego spokoju). Zwykle stosuje się kilka typów rozwiązań problemu odpadów. Jednym z nich jest spalanie. Popularne w niektórych krajach (m.in. Szwecji, Danii, Niemczech, Szwajcarii, Francji), w innych budzi sprzeciw. W ten sposób usuwa się ok. 1/5 śmieci. Niestety, okazuje się, że w trakcie procesu spalanie do atmosfery uwalnia się szereg szkodliwych dla ludzkiego zdrowia substancji. Dlatego przeciwko niemu występują organizacje ekologiczne, a mieszkańcy terenów, na których ma powstać kolejna spalarnia, ostro protestują. Ze spalania całkowicie zrezygnowała Finlandia. Dzięki kompostowaniu można poradzić sobie z tzw. odpadami organicznymi (resztki żywności, roślin itd.). Mimo iż na produkt końcowy - kompost - nie ma zbyt wielu chętnych, może to być świetna metoda dla ludzi mających własny kawałek ziemi (mogą nie tylko zaoszczędzić na wywozie śmieci, ale i odżywić ziemię w ogrodzie). Rozwiązanie to okazało się trafne dla niektórych krajów - Hiszpania w ten sposób zużywa 21% swoich odpadów! Także Dania i Portugalia osiągnęły zadowalający efekt - ok. 10%. W Polsce (czyżby bogatszej od wymienionych wyżej krajów?) kompostuje się tylko 1% odpadów. Składowanie na wysypiskach jest, niestety, głównym rozwiązaniem, jeśli chodzi o problem śmieci. Najczęściej stosowane - jest najgorsze z możliwych. W krajach Europy Zachodniej dominuje ono w Wielkiej Brytanii i Norwegii (75-70%). W Szwecji na wysypiska trafia już tylko 30%, a w Szwajcarii - tylko 10% odpadów (ale tam bardzo wiele produktów można kupić w opakowaniach wielokrotnie używanych). W Polsce, jak nietrudno się domyślić, znacznie, znacznie więcej - 99%. Na 13,5 tys. wysypisk w naszym kraju aż 10 tys. działa nielegalnie! Najlepszą z metod jest recycling. W Europie Zachodniej wraca z powrotem do produkcji 30-40% odpadów. W Polsce - te ilości są znikome. Mimo iż skierowanie odpadów do powtórnego użytkowania wymaga ogromnego wysiłku, jest to z pewnością metoda przyszłości, a wszelkie trudy poniesione przy organizacji selekcji itd. należy traktować jak świetną inwestycję w lepsze jutro. Zagrożenie ekologiczne a zdrowie człowieka Zanieczyszczenie środowiska nie jest obojętne dla zdrowia człowieka. Szczególnie narażone na wszelkie niedogodności, także i na zagrożenia ekologiczne są dzieci. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat nastąpił gwałtowny rozwój gospodarki. Na skutek, często bardzo nieodpowiedzialnej, działalności człowieka powstało wiele zagrożeń cywilizacyjnych, które są niebezpieczne zarówno dla środowiska, jak i dla człowieka. Proces niszczenia przyrody jest równocześnie procesem lokalnym, regionalnym jak i globalnym. Wśród wielu zagrożeń jakie rysują się w perspektywie XXI w. do najpoważniejszych zaliczyć trzeba zagrożenia ekologiczne, mówiąc prościej postępujący na całym świecie proces niszczenia naturalnego środowiska człowieka. Nie jest to zjawisko nowe, nasiliło się jednak i przybrało cechy globalne, od chwili opanowania energii jądrowej, a zwłaszcza serii wielkich wybuchów przeprowadzanych przez mocarstwa atomowe, głowic w latach 60-tych. Już wtedy zarysowała się groźba unicestwienia przyrody w jej obecnym kształcie, w przypadku totalnej wojny atomowej i wystąpienia po nie tzw. “zimy jądrowej”, wielkich, niekorzystnych zmian klimatycznych na całym globie. Katastrofa w Czarnobylu w 1986 r. uświadomiła nam, że i pokojowe wykorzystanie atomu mające wciąż wielu entuzjastów, może spowodować niszczące skutki nie znające granic. I oto do naszego języka codziennego wszedł na trwałe nowy, groźny termin: “Katastrofa ekologiczna”. Może ona przybierać różne formy, dotyczyć wody, zwłaszcza mórz niszczonych przy awariach tankowców z ropą, powietrza - zatruwanego gazami przemysłowymi, ziemi zanieczyszczanej substancjami chemicznymi, odpadami poprodukcyjnymi i komunalnymi, śmieciami pochodzącymi z gospodarstw domowych. Krążenie wód i powietrza na naszym globie roznosi te szkodliwe substancje na ogromne odległości, badania wykrywają je zarówno na równiku jak i okolicach arktycznych, unosząc się w powietrzu niszczą normalny skład atmosfery, powoduje tzw. “dziurę ozonową”. Od lat w wielu uprzemysłowionych krajach działają organizacje ekologiczne, opracowywane są stosowne programy naprawy i profilaktyki, rozwijana jest działalność wychowawcza i propagandowa, wydawane przepisy prawne. Niekiedy ekologiczne partie polityczne, tzw. “Zieloni” wchodzą w skład parlamentów a nawet rządów. Zwykle jednak rezygnują szybko z radykalnych pomysłów powstrzymania zagrożenia środowiska. Powstaje więc rozsądne pytanie: dlaczego tak się dzieje, gdy ogólna sytuacja ekologiczna świata, dobrze dziś znana, pogarsza się. Dobrym, a bliskim nam przykładem, może być stan Bałtyku. Jego główni użytkownicy podpisali w ciągu ostatnich dziesięcioleci, wiele umów i konwencji, opracowali sposoby zaradcze, a stan tego morza jest ekologicznie biorąc coraz bardziej opłakany. Jest kilka przynajmniej przyczyn, które powodują, że jak dotychczas, nie udało się zahamować mimo różnych wysiłków, procesów niszczenia środowiska naturalnego. Są to przede wszystkim przyczyny ekonomiczne, a także, powiązane z nimi, przyczyny demograficzne i społeczne. Kluczową rolę odgrywa tu ogólny charakter współczesnej gospodarki. Nowoczesny przemysł, wytwarzający zarówno produkty jak i odpady trujące dla środowiska, transport z samochodami i odrzutowcami na czele, rolnictwo i jego milionami ton sztucznych nawozów, są w swej działalności uciążliwe dla środowiska często niszczą je. Likwidacja tych uciążliwości jest wprawdzie w znacznym stopniu możliwa, ale bardzo kosztowna. W czasach ostrej walki konkurencyjnej nikt nie chce podwyższać swoich kosztów, nawet, gdy uznaje racje ekologów. Co więcej ograniczenie a tym bardziej likwidacja szkód ekologicznych wymaga inwestycji obliczonych na lata. Tymczasem gospodarką współczesną rządzi prymat doraźnego zysku. Nie chcą go stracić bogaci, biedni tego świata godzą się nieraz na szkody w środowisku, aby przeżyć. Demograficzny wzrost, zwiększanie się ilości ludzi, właśnie w krajach biednym, łączy się nieuniknienie ze zwiększonym naciskiem na środowisko naturalne jedyne, którym mogą tam ludzie dysponować. Eksploatuje się więc przyrodę ponad jej możliwość regeneracji, wycina lasy, rozszerza obszary prymitywnego rolnictwa, aby doraźnie przekonać ludność. Wśród wielu zagrożeń jakie rysują się w perspektywie XXI w. do najpoważniejszych zaliczyć trzeba zagrożenia ekologiczne, mówiąc prościej postępujący na całym świecie proces niszczenia naturalnego środowiska człowieka. Każde państwo posiada specjalne służby ratownicze przeszkolone w zakresie pomocy ofiarom oraz usuwania skutków klęski żywiołowej. Katastrofy w przyrodzie, kataklizmy, nagłe, gwałtowne zjawiska w przyrodzie, np. trzęsienia ziemi, powodzie, trąby powietrzne, wielkie wybuchy wulkanów (erupcje), powodujące czasami trwałe zmiany w środowisku na dużym terenie. Przeludnienie w sposób niezaprzeczalny jest jednym z głównych problemów, którym trzeba stawić czoła.
