Różne oblicza władców na podstawie fragmentu Ustępu III części "Dziadów"

Fragment przeczytanego przeze mnie Ustępu III części „Dziadów ukazuje dwa oblicza władzy, przekazywane ustnie przez wieszcza rosyjskiego przybyszowi z zachodu, prawdopodobnie pielgrzymowi. Pomimo tego, iż znali się od niedługiego czasu, znaleźli wspólny temat rozważań dotyczący carskiego tyraństwa w Rosji porównanego do cesarstwa Rzymskiego. W drugim akapicie wieszcz informuje nas o budowie na zlecenie carycy Katarzyny pamiętnika – pomnika konnego cara Piotra Wielkiego w Petersburgu; „Pierwszemu z carów, co te zrobił cuda, druga carowa pamiętnik stawiała”.

Fragment przeczytanego przeze mnie Ustępu III części „Dziadów ukazuje dwa oblicza władzy, przekazywane ustnie przez wieszcza rosyjskiego przybyszowi z zachodu, prawdopodobnie pielgrzymowi. Pomimo tego, iż znali się od niedługiego czasu, znaleźli wspólny temat rozważań dotyczący carskiego tyraństwa w Rosji porównanego do cesarstwa Rzymskiego. W drugim akapicie wieszcz informuje nas o budowie na zlecenie carycy Katarzyny pamiętnika – pomnika konnego cara Piotra Wielkiego w Petersburgu; „Pierwszemu z carów, co te zrobił cuda, druga carowa pamiętnik stawiała”. Dalszy opis ilustruje wygląd pomnika: wykonany z miedzi car siedzący na koniu. Jak przystało na cara, „na własnej ziemi stać nie może”, dlatego sprowadzano specjalnie dla niego z finlandzkich nadbrzeży granitowy wzgórek. Wzniesienie odnosiło się do wyższości caratu nad przeciętnym obywatelem i uwydatniało jego potęgę. Tyran wypuścił wodze swemu rumakowi, który „leciał tratując po drodze”. Jest to analogia do zachłanności i dążenia po trupach do celu przez cara Piotra. Pomnik od wieku „stoi ,skacze, lecz nie spada”, natomiast „wiatr zachodni” czyli wydarzenia i wzorce z zachodniej Europy mogą doprowadzić lud do powstania i obalenia tyranii raz na zawsze. Zupełnie inną postawę można zauważyć u Marka Aureliusza, którego pomnik stoi po dziś dzień w Rzymie. Już samo stwierdzenie „kochanek ludów” ma na celu pozytywnie zobrazować sobie postać cesarza rzymskiego. Wieszcz schlebia opisując Marka Aureliusza, jest pełen podziwu jego dokonaniom, na przykład wygnaniu szpiegów i donosicieli czy pogromowi hord barbarzyńców. Zaryzykuje tutaj stwierdzeniem, iż wieszcz idealizuje go, uwznioślając jego pozytywne cechy, takie jak szlachetność, honor, nieskazitelność. Władca wznosi rękę „jak gdyby wokoło miał błogosławić tłum swego poddaństwa”. Według tego, co opowiadał Rosjanin, lud rzymski krzyczał „ Cesarz, ojciec nasz powraca!”. Koń, na którym jedzie wzdętą ma grzywę i żar w oczach, aczkolwiek trzyma się wodzy dojstojnego jeźdźca, na którego czekają miliony „dzieci”. Na koniec uwidacznia się wizja nieśmiertelnej sławy Marka Aureliusza cytując: „Koń równą stąpa drogą, zgadniesz, iż dojdzie do nieśmiertelności”. Zarówno car Piotr jak cesarz Marek Aureliusz ukazani są jako silni i potężni władcy na koniu, ale przedstawieni są w formie kontrastu. Przyglądając się bliżej każdej z sylwetek, zauważam różnice. Car Rosji wydaje się być surowy, ostry, niczym dyktator lub tyran. Moje odczucia związane z opisem cesarza są znacznie bardziej pozytywne, gdyż widzę w nim postać honorowego, dobrego i dostojnego władcy. Zestawienie obu postaci ma na celu ukazanie obrazu carskiej Rosji i przeciwstawienia go idealizowanemu cesarstwu.