Problemy matek karmiących piersią

Karmienie piersią jest niewątpliwie korzystne dla matki i jej nowo narodzonego dziecka. Mleko matki jest zawsze dostępne, gotowe do podania oraz bogate w witaminy i składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka. Niestety często kobiety karmiące borykają się z uciążliwymi dolegliwościamimiędzy innymi : zastój pokarmu, pękające brodawkiczy zapalenie piersi.Na szczęście są sposoby, dzięki którym można się pozbyć przykrych niedomogów. Nawał pokarmu Nawał pokarmu pojawia się w 2.-6. dobie po porodzie i jest zupełnie normalnym i naturalnym zjawiskiem.

Karmienie piersią jest niewątpliwie korzystne dla matki i jej nowo narodzonego dziecka. Mleko matki jest zawsze dostępne, gotowe do podania oraz bogate w witaminy i składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka. Niestety często kobiety karmiące borykają się z uciążliwymi dolegliwościamimiędzy innymi : zastój pokarmu, pękające brodawkiczy zapalenie piersi.Na szczęście są sposoby, dzięki którym można się pozbyć przykrych niedomogów. Nawał pokarmu Nawał pokarmu pojawia się w 2.-6. dobie po porodzie i jest zupełnie normalnym i naturalnym zjawiskiem. Nawał laktacyjny to gwałtowne, nawet dziesięciokrotne zwiększenie ilości pokarmu. Jest też odpowiedzią gruczołów mlecznych na częste przystawianie maluszka do piersi. Objawy: piersi są duże, ciężkie, przepełnione, obrzmiałe, twarde, gorące, mogą być bolesne i tkliwe - z tych powodów możesz odczuwać niewygodę, niepokój i dyskomfort. Skóra na piersiach jest jakby naciągnięta do granic wytrzymałości, brodawki. Może pojawić się złe samopoczucie, dreszcze i podwyższona temperatura ciała. W ten sposób reagują tylko niektóre kobiety. Pokarmu jest tak dużo, że niemowlak nie jest go w stanie zjeść. Karm maluszka jak najczęściej - co najmniej 8 razy na dobę, przystawiaj go do piersi nie rzadziej niż co 3 godziny (także w nocy). Przed karmieniem odciągnij ręcznie odrobinę pokarmu - gdy Twoje piersi będą bardzo nabrzmiałe i napięte, lepiej odciągnąć trochę mleka (ok. 10-20 ml). Dzięki temu pierś nieco się rozluźni i dziecku będzie znacznie łatwiej ją prawidłowo uchwycić. Odciągnij tylko tyle pokarmu, by poczuć ulgę. Pamiętaj, że odciąganie dużych ilości mleka może niepotrzebnie pobudzić laktację. Gładź delikatnie pierś przed i podczas karmienia - w ten sposób pobudzisz wypływ pokarmu. Gładzenie powinno się odbywać od podstawy piersi w kierunku brodawki. Z reguły po kilku minutach gładzenia mleko zaczyna wypływać. Odciągnij trochę pokarmu (dzięki temu ból ustąpi) i przystaw dziecko do piersi. Przy nawale godna polecenia jest pozycja spod pachy. Pamiętaj, że gdy karmisz tylko w pozycji klasycznej, maluch nie opróżnia piersi dokładnie, dlatego staraj się zmieniać pozycje w trakcie karmienia. Rób ciepłe okłady przed każdym karmieniem - ciepło rozszerza przewody mleczne, ułatwiając wypływanie pokarmu, dzięki czemu maluszek lepiej i dokładniej opróżni pierś. Rób zimne okłady - łagodzą ból, działają ściągająco i zmniejszają produkcję mleka - stosuj je po karmieniach i w przerwach między nimi. Pij herbatkę z szałwii - zmniejsza laktację. Możesz wypić max. 2 torebki dziennie. Jeśli przekroczysz zalecaną ilość, laktacja może się całkowicie zahamować, więc lepiej nie ryzykuj. Pij często, ale małymi porcjami - pamiętaj, że jesteś karmiącą mamą, więc musisz dostarczać swojemu organizmowi dużo płynów ale podczas nawału ogranicz ich jednorazowe spożycie - lepiej pić często, ale małymi łykami. Laktacja stabilizuje się w ciągu 2-6 tygodni, a Twoja kondycja psychiczna w tym okresie jest niezwykle ważna. Zapewnij sobie komfort, myśl pozytywnie, odpręż się i zrelaksuj. Pij herbatkę z melisy - ma działanie uspokajające. Dobierz wygodny stanik - powinien być nieco luźniejszy, wykonany z materiałów przepuszczających powietrze.

Zastój pokarmu Jeśli piersi stają się napięte, bolesne, albo pojawiają się w nich twarde guzki, prawdopodobnie doszło do zatkania przewodu mlecznego. Często ten problem nazywany jest po prostu zastojem pokarmu. Dzieje się tak wtedy, gdy pierś jest słabo opróżniana. Pokarm zalega wtedy w pęcherzykach, a wypływanie mleka zostaje zablokowane. Część piersi jest obrzmiała, dość bolesna, twarda, a czasem nawet zaczerwieniona. To nieprzyjemna dolegliwość, z którą warto szybko zacząć walczyć, by nie przekształciła się w zapalenie piersi. Początkowo można wykorzystać kilka domowych sposobów . Pierwszym z nich jest częste karmienie. Przystawianie dziecka do piersi co półtorej godziny powinno pomóc odblokować przewód mleczny. Dziecko powinno ssać właśnie tę pierś, z której trudniej „wycisnąć” pokarm. Może to trochę boleć mamę ze względu na obrzęk, ale jest najskuteczniejszym lekarstwem na tę dolegliwość.Oprócz tego, że dziecko powinno być przy piersi jak najczęściej, można też przed karmieniem przykładać do piersi ciepłe okłady albo po prostu wziąć ciepłą kąpiel lub prysznic. Niektórym mamom pomaga masowanie piersi podczas karmienia w kierunku brodawki, ale musi być to masaż bardzo delikatny. Nie pomoże ugniatanie piersi. Bardzo ważne jest rozluźnienie się. Relaksujący, delikatny masaż pleców, świeczka do aromaterapii, spokój i cisza lub relaksacyjna muzyka – to wszystko pozwoli karmić naturalnie i bez problemów.Aby zmniejszyć obrzęk i dyskomfort piersi, można po karmieniu przykładać do nich chłodne okłady. Poprawienie krążenia w górnej połowie ciała także może pomóc skutecznie zwalczyć zastój (można chwilę poćwiczyć, np. porobić skłony).Innym sposobem może być okład z białej kapusty, to metoda sprawdzona przez mamy. Wystarczy że przyłożysz do piersi stłuczone i schłodzone (ale nie zmrożone!) liście białej kapusty. Przed takim okładem posmaruj pierś kremem natłuszczającym, który ochroni wrażliwą skórę. Warto zrobić ten kompres na około pół godziny po karmieniu. Zmieniaj go regularnie, tzn. kiedy liście zwiędną i będą gorące. Jeśli te sposoby nie pomogą, a zastój pokarmu będzie się przedłużał, trzeba zgłosić się do lekarza. Zwykle jednak można się z nim uporać już po dwóch dobach. Pękające brodawki Pękanie brodawek podczas karmienia piersią jest dla wielu matek istną gehenną. Pękanie brodawek jest spowodowane nieprawidłowym przystawianiem dziecka do piersi. Dziecko nie ma wtedy możliwości mocnego uchwycenia brodawki razem z całą jej otoczką i efekt jest taki, że ssie mocno samą tylko, brodawkę, która szybko ulega drobnym urazom. Dlatego tak ważna jest wiedza na temat prawidłowej techniki karmienia dziecka. Pękanie brodawek może być także spowodowane strachem dziecka przed wpuszczeniem do buzi czegokolwiek. Odśluzowywaniezaraz po urodzeniu noworodka wykształca niekiedy odruch niechętnego otwierania przez niego szeroko buzi. Brodawki mogą też pękać na samym początku karmienia, gdy nie są jeszcze przyzwyczajone do poddawania się ciągłemu ssaniu przez niemowlę. W takim przypadku w bardzo krótkim czasie szybko się goją i karmiąca mama nie odczuwa już dyskomfortu związanego z ich bolesnością. Ale jeśli ten stan nie ustępuje ważne jest tak zwane wietrzenie piersi. Nie zakładaj obcisłych i bardzo przylegających do ciała bluzek, które są uszyte z tworzyw sztucznych, najczęściej w ogóle nie przepuszczających powietrza. Piersi i brodawki myj tylko ciepłą wodą bez dodatków detergentów, które wysuszają skórę i tym samym przyczynią się do powstawania pęknięć. Nie osuszaj też zbyt gwałtownie piersi za pomocą szorstkiego ręcznika. Zwracaj uwagę podczas karmienia na szeroko otwartą buzię maluszka, tak, aby utrzymywał w buzi brodawkę razem z jej otoczką. Zmieniaj pozycje podczas karmienia, tak, aby jeśli już pojawiły się podrażnienia, maluszek nie drażnił ssaniem ciągle tych samych miejsc. Spowoduje to tylko pogłębianie urazów. Po skończonym karmieniu przemyj brodawki resztką mleka wyciekającego z piersi i pozostaw do wyschnięcia. Stosuj maści, które przyspieszają procesy gojenia i troszczą się o delikatną skórę brodawek. Może to być na przykład maść Bepanthen. Możesz także zastosować przemywania w naparach ziołowych. Z pewnością pomoże Ci napar z szałwii lub nagietka. Zapalenie piersi Zapalenie piersi występuje najczęściej między 2. a 7. tygodniem po porodzie, ale równie dobrze może dać o sobie znać w każdym innym okresie laktacji. Bardzo istotna jest profilaktyka i właściwe postępowanie w pierwszej fazie choroby, dzięki którym można zahamować dalszy rozwój choroby i uniknąć przykrych powikłań. Zapalenie piersi wywołuje silny ból i wysoką gorączkę, ale na szczęście można je leczyć bez konieczności przerywania karmienia. Oznaki zapalenia : pierś jest zaczerwieniona, zaogniona, obrzmiała, gorąca, tkliwa, rozpalona, opuchnięta, ból występuje cały czas.Wyczuwa się miejscowe stwardnienie, zgrubienie na chorej piersi, miejsce to jest twardsze i jakby bardziej błyszczące niż pozostała część piersi. Występują objawy typowe dla początków grypy: dreszcze, bóle mięśni, bóle kostne, bóle głowy, zmęczenie, złe samopoczucie, osłabienie, uczucie rozbicia. Utrzymuje się wysoka temperatura ciała - powyżej 38.4°C, gorączka pojawia się nagle i rośnie bardzo szybko. Zapalenie piersi może być spowodowane zaleganiem pokarmu, infekcją lub alergią. Słabe i mało efektywne opróżnianie piersi - zapalenie piersi powstaje najczęściej na skutek zalegania pokarmu w pęcherzykach i przewodach mlecznych. Gdy zaniedbamy lub zbagatelizujemy ten stan, a wgłąb gruczołu sutkowego przedostanie się bakteria, to w bardzo szybkim tempie rozwinie się zapalenie piersi. Bakterie przedostają się np. przez uszkodzone i popękane brodawki. Popękane brodawki - nieleczone i/lub krwawiące brodawki stają się świetną pożywką dla bakterii i grzybów, w wyniku czego może dojść do zakażenia.Nieregularne karmienie - zbyt długie przerwy między kolejnymi karmieniami i skracanie czasu karmienia mogą powodować zaleganie pokarmu. W wyniku niedostatecznego opróżniania piersi tworzą się obrzęki i/lub zatory, prowadzące do powstania zapalenia piersi. Zaniedbywanie jednej z piersi - przystawiając dziecko tylko do jednej piersi (np. z powodu bolesności tej drugiej), przyczyniamy się do zalegania w niej pokarmu, a w konsekwencji do rozwoju stanu zapalnego. Nawał pokarmu - w pierwszych dniach po porodzie dochodzi do nadprodukcji mleka, a niewłaściwe postępowanie w trakcie tego trudnego okresu może być przyczyną zapalenia piersi. Ucisk lub uraz piersi - może być spowodowany źle dobranym, niewygodnym, zbyt obcisłym i/lub nieprzepuszczającym powietrza biustonoszem, ale również ciągłym ugniataniem palcem podczas karmienia. Przemęczenie matki - nadmierny wysiłek fizyczny, wyczerpanie nerwowe, stres, niewłaściwa dieta i obniżona odporność mogą przyczynić się do rozwoju infekcji.