
Obraz człowieka we fraszkach Kochanowskiego
Celem tej pracy jest przedstawienie porteru człowieka renesansu, który został ukazany we fraszkach Jana Kochanowskiego. Już na samym początku warto wspomnieć, że tematyka tych utworów tego poety jest bardzo różnorodna, w związku z tym uważam, że nie wyłania nam się jednolity obraz człowieka. Autor fraszek co prawda w żartobliwy sposób ukazywał ludzkie wady, ale przede wszystkim nawoływał do refleksji. Zamierzam skupić się na przesłaniu Kochanowskiego i tym jak miał wyglądać człowiek jego epoki.
Celem tej pracy jest przedstawienie porteru człowieka renesansu, który został ukazany we fraszkach Jana Kochanowskiego. Już na samym początku warto wspomnieć, że tematyka tych utworów tego poety jest bardzo różnorodna, w związku z tym uważam, że nie wyłania nam się jednolity obraz człowieka. Autor fraszek co prawda w żartobliwy sposób ukazywał ludzkie wady, ale przede wszystkim nawoływał do refleksji. Zamierzam skupić się na przesłaniu Kochanowskiego i tym jak miał wyglądać człowiek jego epoki.
Może najpierw warto zastanowić się nad ogólnie przyjętym znaczeniem określenia człowieka renesansu. Najprościej mówiąc, była to osoba o wszechstronnych zainteresowaniach i ta kimże wykształceniu.
Jeden z przedstawicieli humanistycznego nurtu włoskiego renesansu Leon Battista Alberti zdefiniował to tymi słowami : “jest to człowiek, który potrafi dokonać wszystkiego, na co przyjdzie mu ochota”. Ludzie renesansu nie ograniczali się do jednej dziedziny. Za przykład posłużę się osobą Leonarda da Vinci – malarza, a także wynalazcy, który badał rośliny, wnętrzności ludzkie i zwierząt.
Kochanowski w swych dziełach realizował starannie hasło średniowiecza „Jestem człowiekiem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce”. Poeta propagował humanistyczne ideały. To człowieka najczęściej stawiał w centrum wydarzeń. We fraszce „Na dom w Czarnolesie” ukazał pragnienie życia spokojnego, bez mocnych wrażeń. Nie zależało mu na bogactwie i przepychu. “Na lipę” to utwór podobny, opiewający uroki letniego dnia na wsi. Piękna lipa słowami poety przemawia do wędrowca: “Gościu, siądź pod mym liściem…”. Zachęca do harmonijnego współżycia z naturą. Poeta podsumowuje zalety wspaniałego drzewa, które jest bardziej cenne od tych, które zdolne są rodzić złote jabłka.
W twórczości Kochanowskiego znajdują się także bardzo krótkie utwory, bo mające zaledwie dwa wersy, fraszki „Na konrata” czy „Na nabożną”. W tej drugiej wieszcz ukazuje, że często ludzie którzy mocno manifestują się ze swoją religią , są największymi grzesznikami. Poeta odniósł się także do osób zasiadających do stołu aby się tylko najeść. Jego zdaniem – gdy ludzie zbierają się razem przy posiłku to powinni też przeprowadzać kulturalną konwersację. W jeszcze jednej z krótkich fraszek „Do Jakuba”, Jakub gani zbyt krótkie fraszki Kochanowskiego, a sam takich nie potrafi pisać. Autor ukazuje tu problem wielu ludzi, którzy krytykują innych, a sami nie czynią lepiej.
Kochanowski kilkukrotnie pisał o pijaństwie, drwił z ludzi namawiających do spożycia alkoholu osób, które wyrażały jasno swą dezaprobatę. Najbardziej znanymi fraszkami w których pojawiał się ten motyw były “O Koźle” i “O doktorze Hiszpanie”. Artysta nie tylko wytykał ludzkie wady, ale często chwalił też ludzkie postawy. W „Nagrobku mężowi od żony” oraz w „Nagrobku Mikołajowi Trzebuchowskiemu” chwalił stałość w uczuciach żony do męża, nawet po jego śmierci. W wielu fraszkach poeta mówił o miłości. Najczęściej w sposób wzniosły i piękny. Kochanowski nie zapomniał także, o śmiertelności ludzkiej. W utworze „O żywocie ludzkim” chciał uświadomić czasowość i przemijanie życia, aby skłonić czytelników do refleksji.
Podsumowując moją pracę, myślę, że przytoczone przeze mnie argumenty gdzie bezpośrednio odwoływałem się do twórczości Jana Kochanowskiego pozwalają stwierdzić słuszność mojej tezy, mówiącej o niejednolitym portrecie człowieka renesansu. Poezja naszego poety jest bardzo różnorodna, uniwersalna, a do tego przepełniona humanizmem. Uważam, że fraszki są bardzo lekkimi utworami, które warto czytać, aby poznać naszą ludzką naturę, a samych też siebie zmusić do przemyśleń i rozważań.





