
Walka o granice Polski 1919-1923
Dnia 11 XI 1918 r. podpisano pod Paryżem traktat kończący I wojnę światową. Berlin został opanowany przez rewolucję, Austro - Węgry już wcześniej uległy, w Rosji, już wcześniej władzę przejęli bolszewicy. W związku z tymi wydarzeniami Polska, przy poparciu USA, Francji i Wielkiej Brytanii (państw sprzymierzonych, koalicji), po 123 latach niewoli odzyskała niepodległość. W owym czasie na dość skromnym terytorium Polski działało kilka rządów, jednak na wieść o przyjeździe do kraju Marszałka (jeszcze nie był marszałkiem) Józefa Piłsudskiego Rada Regencyjna postanowiła oddać w jego ręce władzę wojskową, a także powierzyć mu misję utworzenia rządu narodowego.
Dnia 11 XI 1918 r. podpisano pod Paryżem traktat kończący I wojnę światową. Berlin został opanowany przez rewolucję, Austro - Węgry już wcześniej uległy, w Rosji, już wcześniej władzę przejęli bolszewicy. W związku z tymi wydarzeniami Polska, przy poparciu USA, Francji i Wielkiej Brytanii (państw sprzymierzonych, koalicji), po 123 latach niewoli odzyskała niepodległość. W owym czasie na dość skromnym terytorium Polski działało kilka rządów, jednak na wieść o przyjeździe do kraju Marszałka (jeszcze nie był marszałkiem) Józefa Piłsudskiego Rada Regencyjna postanowiła oddać w jego ręce władzę wojskową, a także powierzyć mu misję utworzenia rządu narodowego. W ciągu tygodnia powołano pierwszy po 123 latach rząd niepodległej Polski.1 Jak już wspomniano, Polska, w porównaniu do terytorium przedrozbiorowego, miała dość skromny obszar, w skład którego wchodziły ziemie dawnego Królestwa Kongresowego oraz Zachodnia Galicja. Decydujący głos w sprawie kształtu przyszłych granic Polski miała mieć zwycięska w I Wojnie koalicja państw, jednak często te plany musiały zostać zweryfikowane wobec oporu ludności polskiej. 2
Granica zachodnia i północna
Niemcy, mimo porażki na froncie zachodnim, nie zamierzali opuszczać obszarów Pomorza, Wielkopolski oraz Warmii. Wobec takiego stanowiska byłego zaborcy postanowiono rozpocząć przygotowania do możliwego zrywu powstańczego. Sejm Dzielnicowy zaboru pruskiego postanowił czekać na werdykt konferencji pokojowej w tej sprawie. Polacy przeprowadzali wówczas propolskie akcje propagandowe, przejmowali władzę w samorządach lokalnych i administracji. Ze strony niemieckiej na ulicach Poznania i innych wielkopolskich miast mnożyły się oddziały Grenzschutzu (paramliltarna straż graniczna), co przekonywało Polaków o nieuchronnie zbliżającym się powstaniu. 26 XII 1918 r. do Poznania przybył Ignacy Jan Paderewski. Przyjazd wybitnego muzyka i orędownika sprawy polskiej w świecie spotkał się z entuzjastycznym odzewem ze strony ludności polskiej. W odwecie za taką manifestacje polskości żołnierze niemieccy zaczęli niszczyć alianckie i polskie flagi oraz atakować Polaków. Dalsze starcia miały miejsce nazajutrz. Tak wybuchło Powstanie Wielkopolskie.3 Powstańcy z czasem przekształcili się w regularną armię pod dowództwem mjra Stanisława Taczaka, a później gen. Józefa Dowbora - Muśnickiego. W krótkim czasie, osiągnięto znaczne sukcesy, szczególnie tam, gdzie Polacy mieli przewagę liczebną. 8 I 1919 r. władzę nad opanowanym obszarem przejęła Naczelna Rada Ludowa. Podjęła ona w porozumieniu z władzami w Warszawie akcję dyplomatyczną, mającą na celu przywrócenie Wielkopolski do macierzy. Przyniosły one połowiczny sukces w postaci objęcia spornego obszaru warunkami rozejmu z 11 XI 1918. Wszelkie walki ustały dnia 16 II 1919 roku. Natomiast o przyszłych losach tego regionu miała decydować konferencja pokojowa. 4 (gdyby nie rozejm powstańcy nie mieli szans w starciu z armią niemiecką) Sprawa granicy polsko - niemieckiej miała zostać ostatecznie rozstrzygnięta w Paryżu. Udział w konferencji pokojowej brała także delegacja polska, na której czele stanęli Roman Dmowski i Ignacy Paderewski. Po przedstawieniu przez nich swoich postulatów, Rada Najwyższa konferencji utworzyła Komisję do Spraw Polskich , która następnie opracowała szkic traktatu. Mówił on o włączeniu do Polski Górnego Śląska, Wielkopolski, Pomorza Gdańskiego bez Gdańska oraz część Warmii i Mazur. Jednak projekt ten upadł z powodu ostrego sprzeciwu strony niemieckiej, a także wrogiego Polsce premiera brytyjskiego Davida Lloyda George’a i niezdecydowanej postawy prezydenta USA Thomasa Woodrowa Wilsona Po żmudnych i długich negocjacjach 28 czerwca 1919 r. w końcu podpisano w Wersalu traktat pokojowy z Niemcami, w którym zawarte zostały decyzje w sprawie granicy polsko - niemieckiej. Zgodnie z jego postanowieniami Polska otrzymywała: Pomorze Wschodnie bez Gdańska i prawie całą Wielkopolskę. Ponadto na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach, miały być przeprowadzone plebiscyty, od których wyników zależały dalsze losy tych terenów. Z Gdańska natomiast utworzono wolne miasto pod zarządem komisarza Ligi Narodów. Co więcej Polska ratyfikowała traktat o ochronie mniejszości narodowych, stanowiący traktat dodatkowy. Nie zrobili tego natomiast Niemcy. Pociągało to za sobą skutki prawne w postaci braku ochrony mniejszości polskiej w Niemczech, przy jednoczesnej ochronie mniejszości niemieckiej na terytorium Polski.5 Mówiąc o kształcie granicy polsko - niemieckiej okresu międzywojennego nie sposób nie wspomnieć o kwestii śląskiej. Ustaleniami z Paryża ani strona polska, ani niemiecka nie była usatysfakcjonowana. W sierpniu 1919 r. niemiecki Grenschutz zabił w Mysłowicach 10 osób (w tym kobietę oraz dziecko) pod bramą kopalni węgla kamiennego, gdzie robotnicy czekali na wypłatę zaległego wynagrodzenia. Pokłosie tych wydarzeń miało miejsce 17 VIII tegoż roku, kiedy to podjęto strajk generalny, który szybko przemienił się w zbrojne powstanie. Szybko jednak stłumione wobec przewagi militarnej Niemców.6 Zgodnie z traktatem podpisanym w Wersalu władzę nad plebiscytowym obszarem (10,7 tys km2) miał przejąć Komisja Rządząca i Plebiscytowa. Stało się tak w lutym następnego roku, a na Śląsk wkroczyły oddziały włoskie, francuskie i brytyjskie. Zostały otwarte biura plebiscytowe, które prowadziły agitację wyborczą. Sytuacja na Śląsku wciąż jednak pozostawała niespokojna. Obszar ten był tylko pionkiem w wielkiej międzynarodowej grze, którą prowadziły Państwa Sprzymierzone. Włochy i Wielka Brytania chciały osłabić pozycję Francji poprzez wzmocnienie Niemiec, z kolei Francuzi chcieli pozostać jedynym europejskim mocarstwem lądowym. Dla żadnego z tych państw nie liczył się głos Ślązaków. Niemcy chcieli wykorzystać osłabienie Rzeczypospolitej wojną z bolszewikami (o czym piszę później) proponując przyznanie im Śląska bez plebiscytu w zamian za pomoc Niemców w walce z komunistami rosyjskimi. Nie skorzystano z tych propozycji, co rozwścieczyło niemieckich bojówkarzy. Postanowiono przeprowadzić kampanie antypolską i antyfrancuską. Niszczono biura plebiscytowe, polski redakcje gazet, a nawet prywatne domy. Niemieckich bandytów wspomagali także śląscy komuniści, którzy, bez względu na faktyczną narodowość, opowiadali się za przyłączeniem Śląska do Republiki Weimarskiej (formalnie za samostanowieniem Górnego Śląska a faktycznie było to sprzyjanie opcji niemieckiej). W związku z tymi wydarzeniami Polacy postanowili kontratakować i wzniecili, kolejne już, bo drugie, powstanie śląskie. Polacy, pamiętając błędy przeszłości, do boju przystąpili lepiej zorganizowani i w ten sposób przejęli prawie cały powiat katowicki. Powstanie zostało jednak wstrzymane przez protesty przedstawicieli międzynarodowych. Polacy otrzymali, niejako w zamian za zaniechanie działań bojowych, dużo większe prawa niż dotychczas. Zlikwidowana nimiecką policję (tzw. Sipo), a na jej miejsce powołano policje niemiecko- polską (tzw. Apo). Ponadto wprowadzono w urzędach dwujęzyczność, a także możliwość nauczania w języku polskim. 7 Plebiscyt odbył się 20 III 1921 r., a Komisja Międzysojusznicza dopuściła do głosowania wszystkich ludzi urodzonych na terenach plebiscytowych, także tych niezamieszkałych tam w owym czasie. Wyniki okazały się być fatalne dla Polski. Za nią głosowało 479 tys. Ślązaków, natomiast za Niemcami aż 708 tys. Komisja plebiscytowa postanowiła przyznać zaledwie 3% spornego obszaru. Śląscy Polacy nie mogli pogodzić się z takim rozstrzygnięciem i wzniecili kolejne powstanie. III powstanie śląskie było najlepiej przygotowanym powstaniem w porównaniu z dwoma poprzednimi. Liczba powstańców wynosiła ok. 50 tysięcy. Dyktatorem powstania został Wojciech Korfanty, a naczelnym wodzem ppłk Maciej Mielżyński. Powstańcy dysponowali nie tylko bronią ręczna. Mieli wsparcie kawalerii, artylerii oraz pociągów pancernych. Za główny cel obrano komunikacyjne odcięcie Śląska od Niemiec; niszczono kable telefoniczne i telegraficzne, wysadzano mosty. W ten sposób powstańcy w przeciągu kilkunastu dni przejęli prawie cały sporny obszar. Niemcy ruszyli jednak do kontrofensywy zdobywając Górę św. Anny. Walki trwały do 5 VII, kiedy to zwieńczono podpisaniem zawieszenia broni negocjacje między stronami, pod egidą Aliantów Zachodnich. Kompromis przewidywał, że Polacy otrzymają 29% obszaru spornego. Jednak na tym obszarze znajdowała się większość przemysłu i dóbr naturalnych, które walnie przyczyniły się do odbudowy i rozwoju II Rzeczpospolitej.8 Na Warmii i Mazurach plebiscyt zakończył się dla Polski klęską, ponieważ tylko 3% głosujących opowiedziało się za przyłączeniem terenów plebiscytowych do Polski. W związku z tym Polska otrzymała jedynie 8 gmin. Granica wschodnia Istniały dwie koncepcje kształtu polskiej granicy wschodniej. Pierwsza, narodowa, reprezentowana przez Narodową Demokrację z Romanem Dmowskim na czele przewidywała włączenie do Polski jedynie terytoriów gdzie ludność niepolska stanowi mniejszość dającą się łatwo zasymilować. Koncepcja federalistyczna autorstwa J. Piłsudskiego, przewidywała utworzenie federacji Litwy, Białorusi Ukrainy i Polski, które w ten sposób utworzyłyby silny sojusz w starciu z bolszewicką Rosją. 9 W listopadzie 1918 Ukraińcy opanowali Lwów i szereg miast między Sanem a rzeką Zbrucz. Do tych terenów rościli pretensje także Polacy. Co prawda, większość tych terenów zamieszkiwali Ukraińcy, jednak w miastach przeważała ludność polska. W odpowiedzi mieszkańcy Lwowa przystąpili do zażartej walki ze szczególnym udziałem lwowskiej młodzieży. Miasto zostało odbite, jednak w pozostałych miastach potrzebna była pomoc regularnej polskiej armii. W owym czasie na obszarze historycznej Ukrainy istniały dwa rządy: Zachodnio – Ukraińskiej Republiki Ludowej i tzw. Ukrainy Naddnieprzańskiej z Semenem Petlurą na czele. Armia atamana Petlury walczyła z oddziałami rosyjskimi (zarówno ‘białymi’ jak i bolszewikami), a także z komunistami ukraińskimi. Ze względu na swoich wrogów Petlura stanowił świetnego sojusznika dla Polski(styl). W zamian za pomoc w starciach z bolszewikami Ukraińcy zgodzili się zrzec Galicji Wschodniej (w zasadzie było to wymuszone a Petlura nie miał innego wyjścia). Polacy do tego czasu zdążyli już zająć m.in. Wilno Ofensywa polsko-ukraińska rozpoczęła się 25 IV 1920 r. Zaledwie dwanaście dni później armia polsko-ukraińska wjechała do Kijowa. Jednak wydarzenie to bywa nazywane czasem w historiografii „ciosem w próżnię”, albowiem Rosjanie dawno cofnęli swoją armię w głąb Rosji oraz zarządzili powszechną mobilizację. Planowali oni ofensywę z terenów Białorusi (to duże uproszczenie, bolszewicy spodziewali się ataku polskiego poprzez Białoruś i tam zgromadzili silną armię a Piłsudski to zlekceważył uderzając na Kijów co również Rosjanie przewidywali ale jako wariant mało prawdopodobny). Do Armii Czerwonej w tamtym czasie dołączył również kwiat oficerów carskich z generałem Aleksiejem Brusiłowem na czele, autorem tzw. ofensywy Brusiłowa na Wołyniu w czasie I Wojny Światowej (źle). Tak przygotowana sowiecka armia ruszyła do ofensywy. Z północnego wschodu na Białoruś ruszyła armia 27-letniego generała Michaiła Tuchaczewskiego, natomiast od południa zaatakowały 4 dywizje kawalerii pod dowództwem Siemiona Budionnego. Polska armia pod dowództwem gen. Kazimierza Sosnkowskiego zdołała na kilka tygodni powstrzymać uderzenie armii Tuchaczewskiego. Pozostały w Kijowie gen. Edward Śmigły-Rydz zmuszony był do wycofania się z oblężonego przez bolszewików miasta. Wobec takich rozstrzygnięć na froncie wschodnim w Polsce postanowiono skupić władzę wykonawczą, ustawodawczą i wojskową w jednej instytucji. Ukonstytuowała się wówczas Rada Obrony Państwa w skład której weszli czołowi przedstawiciele polskiej władzy. Premier Władysław Grabski zwrócił się wówczas do przedstawicieli mocarstw sprzymierzonych o pomoc militarną wobec nadciągających sił nieprzyjaciela. W odpowiedzi Ententa kazała Polakom wycofać się za linię Bugu (projekt lorda Curzona, stąd tzw. linia Curzona), sądząc, że Rosjanom chodzi tylko o nabytki terytorialne kosztem Polski. Pewnie swego bolszewicy odrzucili międzynarodowe pośrednictwo w rokowaniach ze stroną polską. Tymczasem Armia Czerwona zajmowała kolejne polskie przyczółki. Na północy m.in. Wilno, Grodno, Białystok, z kolei na południu armia Budionnego zbliżała się do Lwowa i Zamościa. Prawdziwe zamiary Włodzimierza Lenina w stosunku do Polski ujrzały światło dzienne 28 lipca 1920r. Kiedy powołano w Białymstoku (właściwie w Moskwie) Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski. Na jego czele stali polscy komuniści tj. Feliks Dzierżyński, Julian Marchlewski i Feliks Kon. Miał on na celu ogłosić, po zajęciu Warszawy przez bolszewików, przyłączenie Polski do innych republik radzieckich, a co za tym idzie utratę jej suwerenności (miała powstać Polska Republika Rad ale groziło to utratą własnej państwowości). Sytuacja Polski w tamtych dniach wydawała się beznadziejna, bowiem Armia Czerwona zbliżała się już do Warszawy. . Jednak na odezwę marszałka Józefa Piłsudskiego odpowiedziały tabuny(wyrażenie) ochotników i polska armia liczyła wówczas ok 900 tys. 10 Plan obrony stolicy był ryzykowny. Zakładał koncentrację największych sił militarnych na południe od Warszawy, za rzeką Wieprz. Tam miały stacjonować osobiście dowodzone przez Naczelnika Państwa. Na warszawskich przedpolach miały stacjonować dywizje dowodzone przez gen. Józefa Hallera, natomiast na północy stacjonować miała 5. Armia WP pod dowództwem gen. Władysława Sikorskiego. I tak walki rozpoczęły się 13 VIII 1920 r. W okolicach Radzymina, Ossowa i Zielonki rozpoczęła się zażarta walka o byt Państwa Polskiego. Pierwszego dnia bolszewicy zajęli Radzymin. Zażarte walki trwały przez kolejne dwa dni, jednak żadna ze stron nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa swoją korzyść. 16 sierpnia armia dowodzona przez Władysława Sikorskiego zajęła Nasielsk. Na tą wieść, Józef Piłsudski zdecydował się przypuścić atak zaczepny znad Wieprza. Atak szerokim frontem przyniósł znaczne korzyści w postaci odcięcia bolszewików atakujących Warszawę od reszty wojsk. Siły te zostały odcięte od swego zaplecze i zmuszone do chaotycznej ucieczki. Części bolszewików udało się uciec do Prus Wschodnich, część dostała się do niewoli, części udało się przedrzeć dalej na wschód. Na froncie południowym Polacy także odnieśli sukces. Kawaleria gen. Budionnego została pokonana w decydujących bitwach pod Komarowem i Zamościem. Ostatni akt tej wojny miał miejsce nad Niemnem, gdzie w dniach 20-26 IX rozegrała się bitwa między wojskami sowieckimi a polskim. Po raz kolejny wojska bolszewickie poniosły druzgocącą klęskę. 11 Mówiąc o wydarzeniach wojny polsko-bolszewickiej nie sposób nie wspomnieć o kwestii wileńskiej. Mianowicie, zgodnie z umową między Litwą a bolszewikami, Wileńszczyzna została zwrócona Litwie. Naczelny Wódz Józef Piłsudski nie mógł wydać rozkazu zajęcia Wilna, ze względu na możliwe niekorzystne reakcje opinii międzynarodowej. Postanowił więc upozorować bunt żołnierzy pochodzących z Wilna i jego okolic, niemogących pogodzić się z utratą krainy, w której się urodzili na rzecz innego państwa. Na jego czele stanął gen. Lucjan Żeligowski. 9 X 1920 r. oddziały generała wkroczyły do miasta, entuzjastycznie witane przez polską ludność je zamieszkującą. Nieliczne oddziały armii litewskiej zostały przepędzone. Powołano wówczas Komisję Rządzącą Litwy Środkowej i zapowiedziano przeprowadzenie plebiscytu co do przynależności państwowej tego obszaru.12 W 1922 r. odbyły się wybory do Sejmu Wileńskiego , który 20 II 1922 r. podjął tzw. Uchwałę w przedmiocie przynależności państwowej Ziemi Wileńskiej. W ten sposób od 1922 r. Litwa Środkowa stała się częścią Rzeczypospolitej.13 Negocjacje pokojowe między Sowietami (takiego państwa nie było, zwykle poprawna jest nazwa Rosja Radziecka lub z rusycyzmem Rosja Sowiecka) a Polską trwały ok. 5 miesięcy. Strona rosyjska oferowała Polsce zdecydowanie większe nabytki terytorialne, niż ostatecznie ta otrzymała. W Polsce obawiano się zbyt dużego rozdrobnienia narodowego na obszarach wschodnich. Ostateczną granicę wyznaczono na linii Dzisna – Dokszyce – Słucz – Ostróg – Zbrucz. Traktat pokojowy podpisano 18 III 1921 r. w Rydze na Łotwie. Polska uznała w nim władzę Sowietów (!! czy pisze Pan Jankesów?) za swoją wschodnią granicą, zdradzając w ten sposób atamana Petlurę i jego oddziały, które starały się kontynuować walkę z bolszewizmem. Upadła w ten sposób idea Piłsudskiego o federacji z Ukrainą i Białorusią. Polska odzyskała jednak zagrabione po rozbiorach w 1772 r. dzieła sztuki (tylko część) a także miała otrzymać odszkodowanie od strony rosyjskiej w wysokości 25 mln rubli w złocie. 14 (Czy w takim razie wygraliśmy tę wojnę? I czy warto było stawiać wszstko na jedną kartę?)
Kwestia Śląska Cieszyńskiego
Sporny obszar między Czechosłowacją a Polska został podzielony w wyniku arbitralnego jego podziału przez Radę Ambasadorów 28 VII 1920 r., a więc w czasie wojny polskiej z bolszewikami. Podział ten był zgoła niekorzystny dla Polski, co więcej odbiegał od czynnika etnicznego, jakim powinna się kierować Rada Ambasadorów. Polsce przypadło 1000 km2 i 143 tys. ludności, natomiast Czechosłowacji przypadło 1300 km2 i 284 tys. ludności. Za granicą czeską zostało ponad 100 tys. Polaków.15
Polskie granice rodziły się w bólach i cierpieniach, na polach bitew i na spotkaniach dyplomatycznych. Jednak każdy Polak zdawał sobie wówczas sprawę z tego, o co toczy się walka. Albowiem chodziło o kształt granic ojczyzny, która odrodziła się po 123 latach niewoli.

