
Kobiety
…oku, którego autorem był Tycjan. Adresatek obrazu był książę Urbino- Guidobaldo della Rovere. Dzieło to przedstawia młodą i nagą kobietę odpoczywającą w bogato wystrojonym wnętrzu. Niewiasta lewą dłonią zakrywa sobie łono, natomiast w prawej trzyma maleńki bukiet róż. Kobieta wydaje się być przebudzona ze snu. Nie jest żadną boginią, a najprawdopodobniej kobietą lekkich obyczajów. W głębi obrazu po jego prawej stronie widać służki, które wyjmują odzież ze specjalnego kufra, obok widać okno prawdopodobnie z widokiem pałacu książęcego w Urbino.
…oku, którego autorem był Tycjan. Adresatek obrazu był książę Urbino- Guidobaldo della Rovere. Dzieło to przedstawia młodą i nagą kobietę odpoczywającą w bogato wystrojonym wnętrzu. Niewiasta lewą dłonią zakrywa sobie łono, natomiast w prawej trzyma maleńki bukiet róż. Kobieta wydaje się być przebudzona ze snu. Nie jest żadną boginią, a najprawdopodobniej kobietą lekkich obyczajów. W głębi obrazu po jego prawej stronie widać służki, które wyjmują odzież ze specjalnego kufra, obok widać okno prawdopodobnie z widokiem pałacu książęcego w Urbino. Obraz pt. Venus z Urbino w wiekach późniejszych stał się inspiracją dla takich artystów jak Jean Ingres. Innym obrazem, który opiewa piękno kobiecych wdzięków są narodziny S. Boticiellego. Dzieło to również pochodzi z czasów renesansu i był dedykowany rodowi Medyceuszy. Filozofia malarska tegoż dzieła nawiązuje niejako do sztuki neoplatońskiej, jak też do Metamorfoz Owidiusza. Jak nosi tytuł, malowidło przedstawia narodziny rzymskiej bogini miłości- Wenus. Nic więc dziwnego, że naga, rudowłosa piękność zajmuje centralne miejsce na płótnie. Stoi ona w ogromnej muszli, którą unoszą fale morza. Po prawej stronie obrazu mamy do czynienia z jeszcze jedną postacią, a mianowicie Horą. Kobietę przepasa ogromna girlanda róż. Jej szyję ozdabia mirtowy wieniec. Lewą stronę obrazu zajmują splecione postaci Zefirów. Mężczyzna i kobieta są nago odziani, a malarz dodatkowo podkreśla ich wdzięki i powab. Boticielli ukazuje nieziemską piękność Venus. Ma ona bardzo kobiece kształty i piękną (jak na owe czasy) twarz. Niewątpliwie jest to jeden z najurokliwszych widoków, dowodzących piękno kobiety. Swoje wystąpienie chciałabym podsumować interpretacją obrazu Artura Hugensa pt. Ophelia. Jak powszechnie wiadomo płótno przedstawia bohaterkę jednej z tragedii Wiliama Szekspira. Podobnie jak angielski dramaturg, malarz przedstawia tytułową bohaterkę swego obrazu jako niezwykle piękną. Obrazowi towarzyszy nastrój sielanki i powabu. Kobieta została przedstawiona jako uosobienie najczystszych cnót i niezmierzonej dobroci. Malarz ujął jej postać tak, by wydobyć z niej swoiste, dziewicze piękno. Jak wszyscy pamiętamy Ofelia była córką Poloniusza, szlachcianką duńską, bez…



