
Dlaczego Jan Kochanowski był jednym z najlepszych polskich poetów renesansu
Jan Kochanowski był jednym z najlepszych polskich poetów renesansu. Miejsce średniowiecznego teocentryzmu zajął antropocentryzm. Jako jeden z pierwszych polskich poetów pisał w języku ojczystym. Zadawał pytanie „Jak być szczęśliwym niezależnie od sytuacji, w jakiej człowiek się znajduje?”. Jan Kochanowski próbował znaleźć receptę na szczęście. Odnalazł odpowiedz, która jest oparta na dwóch najbardziej znanych filozofiach starożytnych; stoicyzm i epikureizm. Problemem poruszonym w pieśni XI jest udane, szczęśliwe życie ziemskie. Poeta w swoich pieśniach często nawiązywał do filozofii horacjanizmu.
Jan Kochanowski był jednym z najlepszych polskich poetów renesansu. Miejsce średniowiecznego teocentryzmu zajął antropocentryzm. Jako jeden z pierwszych polskich poetów pisał w języku ojczystym. Zadawał pytanie „Jak być szczęśliwym niezależnie od sytuacji, w jakiej człowiek się znajduje?”. Jan Kochanowski próbował znaleźć receptę na szczęście. Odnalazł odpowiedz, która jest oparta na dwóch najbardziej znanych filozofiach starożytnych; stoicyzm i epikureizm. Problemem poruszonym w pieśni XI jest udane, szczęśliwe życie ziemskie. Poeta w swoich pieśniach często nawiązywał do filozofii horacjanizmu. „Stateczny umysł pamiętaj zachować”- mówi. Wielcy ludzie renesansu wierzyli w swe własne siły, każdy miał poczucie, że ludzkość potrafi zawładnąć światem, w którym żyje. To także oznaczało wykorzystywanie zdolności umysłu do odkrywania tajemnic świata, kierowania losem człowieka tak, aby zmienić go na lepszy. Zmieniło się myślenie ludzi, zerwano z mentalnością średniowiecza, gdzie wszyscy byli przekonani, że ludzie są bezbronni wobec Boga.
Podmiot liryczny zwraca się do odbiorcy używając trybu rozkazującego; „Stateczny umysł pamiętaj zachować”, „Każ wino nosić, póki beczka leje”. Radzi, by w każdej sytuacji umieć się opanować, kierować się mądrością, a nie emocjami. Mówi, że najważniejsze są w życiu stateczność i rozwaga. Przywołuje regułę złotego środka charakterystycznego dla filozofii stoickiej. Kolejna radą jest nie wynoszenie się ponad innych oraz wychwalanie się, gdy sprzyja nam fortuna, szczęście. Przypomina nam o śmierci i o tym, ze wobec niej jesteśmy wszyscy równi. Doświadczenie, przez które musi przejść człowiek jest śmierć. Nie przebiera ona w swych ofiarach, nie zważa na ich bogactwo i przynależność do klasy społecznej. Ale nie należy się nią przejmować gdyż jest nieunikniona. Radzi by stosować się do powiedzenia „Carpe Diem”, czyli chwytaj dzień oraz do filozofii epikurejskiej. Podpowiada, by korzystać z życia i każdego dnia. Przywołuje obrazy miłych sytuacji spotkanie z przyjaciółmi. Radzi by bawić się na biesiadach, pić trunki. Zwraca uwagę na uroki natury, których pięknem trzeba się cieszyć. Podmiot zwraca uwagę na to, że nasz majątek po naszej śmierci na nic nam się nie przyda, nie zabierzemy go ze sobą po śmierci. Wszystkie dobra dostana spadkobiercy. Nakłania nas do oszczędzania pieniędzy na przyszłość. Kochanowski jest zwolennikiem złotego środka. Kochanowski pisze żeby nic nie odkładać na później, ponieważ nasz los jest nieznany i nie wiemy, co się wydarzy w przyszłości. Horacjański „złoty środek”, który przez Kochanowskiego uznawany był za ideę jest symbolem umiaru zachowanego we wszystkich dziedzinach życia i szczęścia. Według twórcy Kochanowskiego nie powinniśmy oczekiwać, ani za dużo, ani za mało. Mamy, więc cieszyć się życiem, niezależnie, co ze sobą przynosi i toczyć żywot bez luksusów. Podmiot liryczny formuje je w sposób jasny, precyzyjny i aforystyczny- „Czyjkolwiek naprzód los wynidzie, wsiadaj, wieczny wygnańcze, ani wiec odkładaj!”. W utworze występują również wykrzyknienia mają na celu spotęgowanie ekspresji wypowiedzi nadawcy.
Podobna rady udzielił nam Horacy w odzie „Do Deliusza”. Początek „Pieśni XI” jest praktycznie taki sam;
„Opanowany w godzinie klęski
i obcy szałom radości
takim pamiętaj być zawsze
na zgon skazany Deliuszu”
Horacy twierdzi, że każdy człowiek jest skazany na zgon wyrokiem boga śmierci. Wyrok ten dosięgnie wszystkich ludzi, zarówno bogatych jak i biednych. Horacy w tym utworze uprzedza, że w chwili śmierci każdy z nas będzie musiał pozbyć się całego swojego majątku “ustąpisz z wszystkich gruntów nabytych”. Horacy poucza Deliusza, że w tej sytuacji powinien z opanowaniem czekać na wyrok, na tę “godzinę klęski” i świętować każdy dzień swojego życia, leżąc na łonie natury, pijąc dobre wino. Kochanowski w swoim utworze napisał te same przesłania by nie przejmować się niczym, żyć jak stoik. Odwoływał się nie tylko w „Pieśni XI” do utworów Horacego ale także w wielu innych własnych dziełach.
Jan Kochanowski w swych tekstach łączy filozofię horacjanizmu, stoicyzmu, epikureizmu. Dzięki jego tekstom uzyskujemy rady dotyczące dobrego życia, czyli życia z umiarem i rozwagą, życia, w którym cieszymy się z każdej chwili i korzystamy z dnia. Są to renesansowe rady na dobre życie, które według mnie, nie straciły swojej aktualności.
