
HANS HOLBEIN - CYKL DRZEWORYTÓW - INTERPRETACJA
Motyw danse macabre przedstawiony jest na drzeworytach niemieckiego artysty Hansa Holbeina, który odegrał dużą rolę w popularyzację motywu śmierci. Cykl ten to pojedyncze sceny, w których śmierć zaskakuje przedstawicieli różnych stanów. Śmierć przychodzi nagle, żadna z tych osób nie spodziewała się, że śmierć przyjdzie akurat w tym momencie. Na pierwszym drzeworycie widoczny jest mnich, trzymający książkę. Można dostrzec, że jest przerażony, co świadczy, że śmierć nadeszła nieoczekiwanie. Szkielet z uśmiechem ciągnie go za sobą.
Motyw danse macabre przedstawiony jest na drzeworytach niemieckiego artysty Hansa Holbeina, który odegrał dużą rolę w popularyzację motywu śmierci. Cykl ten to pojedyncze sceny, w których śmierć zaskakuje przedstawicieli różnych stanów. Śmierć przychodzi nagle, żadna z tych osób nie spodziewała się, że śmierć przyjdzie akurat w tym momencie. Na pierwszym drzeworycie widoczny jest mnich, trzymający książkę. Można dostrzec, że jest przerażony, co świadczy, że śmierć nadeszła nieoczekiwanie. Szkielet z uśmiechem ciągnie go za sobą. Kościotrup ma ze sobą symbole wysokiej pozycji w kościele - pastorał i tiarę. W tle zauważalna jest klepsydra, symbol upływającego czasu. Na drugim jest lekarz, do którego przychodzi śmierć, trzymająca za rękę staruszka. Wręcza mu coś, co symbolizuje zapłatę. Śmierć nadchodzi niepostrzeżenie, podstępnie, o czym świadczy spokojnie śpiący pies. Tu też jest widoczna klepsydra. Na trzecim widać astronoma skupionego na swojej pracy, przez co nie zauważa przybycia śmierci, która podkłada mu pod nos czaszkę. Bez względu na to, jak bardzo ludzie będą zajęci swoimi sprawami, kostucha nie zapomni i kiedy przyjdzie czas, zabierze duszę każdego człowieka. Tym razem starzec podpierający się laską, z pomocą śmierci kroczu ku grobu. Na jego twarzy widoczna jest akceptacja własnego losu - końca. Kostucha niesie ze sobą instrument, na którym być może gra jakąś melodię. Na tym obrazku również widoczna jest klepsydra. Piąta rycina przedstawia scenę w chłopskim domu. Śmierć wyprowadza za rękę małe dziecko, które wyciąga rączkę w kierunku swojej rodzicielki. Matce dziecka towarzyszy ogromna rozpacz. Tragedia przyszła nieoczekiwanie, bo podczas codziennych zajęć. Klepsydra na obrazku świadczy o tym, że nikt nie zna dnia ani godziny swojej śmierci. Jedni opierają się śmierci i nie chcą umierać, a inni jak starzec są potulni myśląc, iż idą ku lepszemu życiu. Ryciny zebrane w książeczkę, były rodzajem średniowiecznego komiksu, który oswajał ze śmiercią. Mogli oglądać wszyscy, bez względu na pozycję społeczną i wykształcenie.


