Zinterpretuj podany fragment "Granicy" Zofii Nałkowskiej i odwołując się do czytanej w całości lektury, wyjaśnij, która prawda o człowieku jest dla autorki powieści ważniejsza: subiektywna czy obiektywna?

Głównym bohaterem utworu Zofii Nałkowskiej pt.: „Granica” jest młody mężczyzna Zenon Ziembiewicz. Pochodzący z prostej i niewykształconej rodziny ambitny młodzieniec nie chce za nic w przyszłości być chociaż trochę podobnym do swoich rodziców. Dzięki swojemu uporowi zdobywa solidne wykształcenie i zaczyna coraz bardziej zwracać uwagę na wady ojca, jednak choć usilnie próbuje się do niego nie upodobnić, osiąga odwrotny skutek. Bohater oceniał swoje zachowanie bardzo subiektywnie. Nie zauważał, że powtarza schemat zachowań, które wcześniej potępiał i stał się osobą, jaką nie chciał być.

Głównym bohaterem utworu Zofii Nałkowskiej pt.: „Granica” jest młody mężczyzna Zenon Ziembiewicz. Pochodzący z prostej i niewykształconej rodziny ambitny młodzieniec nie chce za nic w przyszłości być chociaż trochę podobnym do swoich rodziców. Dzięki swojemu uporowi zdobywa solidne wykształcenie i zaczyna coraz bardziej zwracać uwagę na wady ojca, jednak choć usilnie próbuje się do niego nie upodobnić, osiąga odwrotny skutek. Bohater oceniał swoje zachowanie bardzo subiektywnie. Nie zauważał, że powtarza schemat zachowań, które wcześniej potępiał i stał się osobą, jaką nie chciał być. Podany fragment utworu przedstawia rozmowę Zenona z Elżbietą. Siedząc wieczorem na tarasie, wyznaje jej on, że zdradzał ją z Justyną. Kobieta jest zdenerwowana, gdy dowiaduje się, że jej narzeczony miał kochankę. Mężczyzna zapewnia, że przelotny romans nic dla niego nie znaczył. Chciał on w ten sposób jedynie pocieszyć dziewczynę po śmierci matki, ale nie darzył jej żadnym uczuciem. Narzeczona zaczyna w stresie dopytywać o szczegóły jego przygody ze służącą. Dowiaduję się, że przychodziła ona do Zenona co kilka dni, a ostatecznie, że zaszła z nim w ciążę. Po tej informacji Elżbieta chce wyrwać się z rąk narzeczonego, lecz ten jej na to nie pozwala, próbując ją uspokoić w swoich ramionach. W końcu przebacza ukochanemu zdradę, a nawet bierze winę za nią na siebie. Uważa, że to jej oziębłe zachowanie do tego doprowadziło. Główny bohater ocenia siebie bardzo subiektywnie. Nie ma sobie nic do zarzucenia, nigdy nie dostrzega popełnianych przez siebie błędów. W ten sposób krzywdzi ludzi, którzy go kochają. Nie chce upodobnić się do swojego ojca, jednak mu się to nie udaje. Zdradza swoją przyszłą żonę Elżbietę, wdając się w romans z Justyną. Następnie po krótkim czasie zostawia ją w ciąży, gdyż sądzi, że wobec prostej dziewczyny z niższej sfery inaczej zachować się nie może. Postępuje bardzo nieodpowiedzialnie, gdyż decydując się na spotykania się z kochanką, powinien wiedzieć, jakie mogą być tego konsekwencje. Najważniejsze jest dla niego pełnienie funkcji prezydenta miasta. Nie dostrzega podstawowych problemów społecznych, stara się nie myśleć o nędzy robotników, albowiem trudno mu jest zrezygnować z kariery. Uważa się za człowieka uczciwego, postępującego zgodnie z zasadami. Dlatego też dziwi się, że ludzie przypisują mu tak haniebne czyny, jak wydanie rozkazu strzelania do robotników fabrycznych. Zenon krytykuje ojca, ale sam popełnia takie same błędy, jak on. Początkowo nie uznaje opinii innych i żyje w świecie własnych poglądów. Dopiero po czasie uświadamia sobie, że człowiek jest taki, jak oceniają go ludzie, a nie jak on sam siebie ocenia i nie może wyrzec się odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Elżbieta także potępia swoją matkę. Czuje się przez nią niekochana i odrzucona, gdyż ta zostawiła ją na wychowanie ciotce, by móc prowadzić wystawny tryb życia, uczestniczyć w przyjęciach i poznawać nowych mężczyzn. Jednak ostatecznie czyni to samo, co jej matka i opuszcza własne dziecko, wyjeżdżając z kraju. Justyna również nie postępuje zgodnie ze swoimi wcześniejszymi postanowieniami. Jest ona dzieckiem ze związku pana ze służącą i z tego powodu wychowywała się bez ojca, który zostawił rodzinę. Choć nie chciała w przyszłości popełnić tych samych błędów, co jej matka, nie udaje jej się to, ponieważ zachodzi w ciążę z Zenonem, który porzuca ją dla Elżbiety oraz usuwa dziecko, co powoduje u niej chorobę psychiczną. Bohaterowie, kierując się subiektywnymi ocenami zachowań swoich oraz bliskich, nie zauważają swych błędnych decyzji. Wydaje im się, że postępują tak, jak zawsze tego chcieli, jednak w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie, gdyż upodabniają się do swoich rodziców, których zawsze potępiali i krytykowali za ich czyny. Choć cała trójka próbuje nie powielić rodzinnych schematów, wszyscy ponoszą klęskę, co kończy się dla nich bardzo źle. Bohaterowie pod wpływem emocji, środowiska i dążenia do przyjemności, zatracili swoje wcześniejsze ideały i stali się przeciwieństwami ludzi, którymi chcieli się stać. Świadczy to o złożoności ludzkiego charakteru, którego człowiek nie kształtuje sam i jest zależny od otoczenia, warunków życia, sytuacji materialnej, obyczajów itp. Losy bohaterów „Granicy” ukazują nam, że nie można kierować się tylko subiektywnymi ocenami swojego zachowania, gdyż ludzie sami nie są w stanie obiektywnie się ocenić. Jednak ludzkie charaktery różnią się od siebie tak bardzo i są formowane pod wpływem tak wielu czynników, że nikt nie ma możliwości wydania całkowicie trafnej opinii o drugiej osobie. Aby dobrze oddać czyjąś prawdziwą naturę, należy wziąć pod uwagę jego własny punkt widzenia oraz zdanie otoczenia, w którym się on znajduje. Dlatego nie można jednoznacznie powiedzieć czy ważniejsza jest subiektywna czy obiektywna prawda o człowieku, gdyż obie są bardzo ważne, jednak Zofia Nałkowska wyraźnie wskazuje na prawdę obiektywną.