zarzadzanie ryzykiem

Zatem strategia już po wojnie sowiecko-gruzińskiej w 2008 roku napisana i zatwierdzona przez MON. Jak zwykle jest to zaklinanie rzeczywistości w optymistycznych scenariuszach, założeniach i to mimo wspomnianej wojny! W roku 2011 doszły kolejne tragiczne wydarzenia i ogólny niepokój na całym świecie, islamska rewolucja “demokratyczna” w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Dokument jest w kilku […] Zatem strategia już po wojnie sowiecko-gruzińskiej w 2008 roku napisana i zatwierdzona przez MON. Jak zwykle jest to zaklinanie rzeczywistości w optymistycznych scenariuszach, założeniach i to mimo wspomnianej wojny!

Zatem strategia już po wojnie sowiecko-gruzińskiej w 2008 roku napisana i zatwierdzona przez MON. Jak zwykle jest to zaklinanie rzeczywistości w optymistycznych scenariuszach, założeniach i to mimo wspomnianej wojny! W roku 2011 doszły kolejne tragiczne wydarzenia i ogólny niepokój na całym świecie, islamska rewolucja “demokratyczna” w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Dokument jest w kilku […] Zatem strategia już po wojnie sowiecko-gruzińskiej w 2008 roku napisana i zatwierdzona przez MON. Jak zwykle jest to zaklinanie rzeczywistości w optymistycznych scenariuszach, założeniach i to mimo wspomnianej wojny! W roku 2011 doszły kolejne tragiczne wydarzenia i ogólny niepokój na całym świecie, islamska rewolucja “demokratyczna” w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Dokument jest w kilku miejscach wykraczający poza polityczny manifest wasalizmu, bo mija się z prawdą.
MON pod nierządem Klicha z PO kłamie, zwodzi Polaków, drwi sobie z Narodu Polskiego, który jest na łasce-niełasce takich władz. Wiadomo że Klich wywodzi się z fundacji new world order współfinansowanej także przez Niemcy, oraz inne strony z zagranicy. Dawniej to się nazywało jurgieltem, teraz grantami nowocześniej, stypendiami itd programami. Ładnie nazwana i opakowana ZDRADA. Klich nie czuje odpowiedzialności za “wypadki” lotnicze jakie zdażyły się za jego kadencji. Nie odpowiada za Afganistan gdzie wojnę rozszerzył na całą prowincję narażając życie żołnierzy ponad miarę. Nie chroni żołnierzy oskarżanych o ciężkie zbrodnie, choć widać że jest to szyta prowokacja za pomocą agentów w wojskowym wymiarze niesprawiedliwości i innych ośrodkach, które brały udział w tej antypolskiej operacji. Czuć Niemcami i Kremlem zwłaszcza, komu by na tym tak zależało?
W globalnym środowisku bezpieczeństwa utrzymuje się stan niskiego prawdopodobieństwa wybuchu konfliktu zbrojnego na dużą skalę przy jednocześnie obserwowanym wzroście możliwości wystąpienia konfliktów o charakterze lokalnym Skąd w tym MON biorą takie wróżki? Ze WSI? Nigdy w stosunku do Polski nie będzie zagrożenia lokalnego! Jak wojna to na całego i bez miłosierdzia jak po 1-17 września 1939. Zatem ten zapis jest właściwie zaprzeczeniem sensu utrzymywania armii, wystarczyłby przecież jakiś pułk GROM-u i wsjo. Tymczasem wszyscy sąsiedzi mają pokaźne armie, o Rosji to nawet nie ma co mówić, ciągle agentura wpływu wyśmiewa ich armię, cóż, za to im płacą. Nam nie powinno być do śmiechu! Ryzyko konfliktu zbrojnego na dużą skalę zmniejszyło się radykalnie, natomiast nie zniknęła groźba konfliktów o charakterze regionalnym i lokalnym Konflikt w Gruzji potwierdził aktualność tradycyjnych zagrożeń militarnych i znaczenie siły zbrojnej, także w bliskim otoczeniu Europy. Nie można wykluczyć dalszego wystąpienia zjawisk konfliktogennych na obszarze postradzieckim, a także nasilenia się sporów na Bałkanach. Poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na świecie stanowią napięcia na linii Zachód – świat muzułmański, a także istnienie szerokiej strefy niestabilności obejmującej Bliski i Środkowy Wschód Znowu razwiedka wpisała uspokajające marzenie o wiecznym pokoju w Polsce, ale rzeczywistość świata jest inna. Moim zdaniem wojna z Rosją, wschodem i przewidywalne działania Niemiec są nieuchronne, a ten czas szybko się zbliża. Dla nas nie są zagrożeniem Bałkany, ani nawet na razie islamski dżihad, które zatrzyma południe Europy z racji ich położenia. Mamy tradycyjne kłopoty wokół, głównie od wschodu i zachodu. Obawiam się jednak także kombinacji międzynarodowych spoza tych standardowych kierunków, ale nie chcę tego rozwijać na razie, najwyżej w komentarzach uzupełnię. Wydaje się iż wszyscy spodziewają się terroryzmu, ale to także sposób prowadzenia wojen, zatem mogą się nim posługiwać nie tylko organizacje, ale i państwa, ich służby specjalne, wojsko, oraz najemnicy. Prawdopodobieństwo wystąpienia konfliktu zbrojnego na dużą skalę w dającej się przewidzieć perspektywie jest niskie. Nie można jednak wykluczyć wystąpienia w pobliżu granic RP konfliktu o charakterze lokalnym. Stąd też Polska będzie utrzymywać zdolności pozwalające na reagowanie na takie zagrożenia. Po raz trzeci podkreślają że właściwie nic nam grozi, ale… Zgodnie z prawem dezinformacji to jest przesłanka na to że jednak COŚ nam grozi, a ten “lokalny konflikt”, to zapowiedź Rosji przez agenturę piszącą ten dokument, że mała wojenka Rosji, czy Białorusi z Bałtami, sprzeczka Białorusi z Polską, a może kiedyś Ukrainy, to drobnostka… Od takiej malizny zacznie się III wojna światowa, jakże to było w 1914. Rosja wszystko potrafi zaplanować. Przecież zamach w Smoleńsku był zaplanowany już od wyłączenia obiektu z używalności mimo iż wiedzieli że do pobliskiego Katynia będą Polacy przylatywać dużymi samolotami, w tym Tupolewem. Szykowali pułapkę, wiedzieli od 2006 roku iż śp Lech Kaczyński psuje im interesy imperialne właściwie wokół całej Rosji, w UE, NATO, USA. Gruzja już Putina rozsierdziła, bo już, już ich mieli, mogli łatwo zająć cały kraj, odsunąć władz W sytuacji pogłębiającego się kryzysu uprawnione organy podejmą decyzję o wprowadzeniu stanu gotowości obronnej państwa czasu wojny. W dalszej kolejności wprowadzony będzie stan wojenny, podniesiona gotowość bojowa Sił Zbrojnych RP oraz ogłoszona częściowa lub powszechna mobilizacja i powołany Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych. Zatem jest myślenie kategoriami z jednej strony II wojny – czyli założenie że będzie czas na wszystko, a tak nie będzie…. zaś z drugiej strony mówi się o mobilizacji, ale kogo??? Nie ma już szkolenia poborowych, zatem kogo powołamy? Trzeba stworzyć nową koncepcje. Naczelny Dowódca powinien cały czas czuwać w czasie pokoju ćwicząc dowodzenie armią, całym systemem obrony, nie można z tym czekać na wojnę!
wojska wsparcia, przeznaczone do wspierania wojsk operacyjnych i wykonywania zadań obronnych głównie na terytorium kraju we współdziałaniu z pozamilitarnymi elementami systemu obronnego państwa. W ich skład wchodzą jednostki obrony terytorialnej,
Rzecz w tym że AD 2009, ani tym bardziej 2011 NIE MA ŻADNYCH JEDNOSTEK OBRONY TERYTORIALNEJ i to właśnie walczę w sieci od lat, oraz wielu generałów, ekspertów, minister Szeremietiew itd Zatem o czym oni tu bredzą? Nie ma żadnych wojsk wsparcia, powołano jedynie NSR, czyli malutką rezerwę żeby nimi pokrywać ubytki etatowych zawodowców. Jestem zbulwersowany, mamy strategię z wojskami NIEISTNIEJĄCYMI nawet!!! W czasie pokoju Prezydent RP sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej. Całokształtem działalności sił zbrojnych w czasie pokoju kieruje Minister Obrony Narodowej. Swoje zadania minister wykonuje przy pomocy Ministerstwa Obrony Narodowej, w skład którego wchodzi Sztab Generalny Wojska Polskiego. Siłami Zbrojnymi RP w czasie pokoju – w imieniu Ministra Obrony Narodowej – dowodzi Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, który pod względem pełnionej funkcji jest żołnierzem o najwyższym stopniu wojskowym w czynnej służbie wojskowej. Zasadniczymi organami systemu dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP w czasie pokoju są: Sztab Generalny Wojska Polskiego, Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych, Dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych,