
Recenzja filmu Oskar i Pani Róża
Film pt. ,, Oskar i Pani Róża " jest jedną z najbardziej uczuciowych ekranizacji jakie oglądałam. Cały film opowiada o małym chłopcu leżącym w szpitalu i chorym na raka, któremu został tydzień życia i o opiekunce, która sprawiła,że ten ostatni tydzień był najprawdopodobniej najpiękniejszym w jego, krótkim życiu. Przejmujący jest też strach rodziców przed ich chorym synem, któremu nie chcą wyjawnić prawdy o ostatnich dniach bycia na tej planecie. Panią Różę można nazwać w tej scenerii prawdziwym aniołem.
Film pt. ,, Oskar i Pani Róża " jest jedną z najbardziej uczuciowych ekranizacji jakie oglądałam. Cały film opowiada o małym chłopcu leżącym w szpitalu i chorym na raka, któremu został tydzień życia i o opiekunce, która sprawiła,że ten ostatni tydzień był najprawdopodobniej najpiękniejszym w jego, krótkim życiu. Przejmujący jest też strach rodziców przed ich chorym synem, któremu nie chcą wyjawnić prawdy o ostatnich dniach bycia na tej planecie. Panią Różę można nazwać w tej scenerii prawdziwym aniołem. I chociaż nie była do końca szczera, to skłamała z miłości do chłopca. Piękne jest też to, że przez swoją chorobę Oskar zaczął się modlić i wieżyć w Boga. Zauroczył mnie jego tydzień, w którym każdego dnia modlił się i prośił, o coś Boga. Dlatego, że był to tydzień przed Bożym Narodzeniem, Oskar postanowił się odwdzięczyć. 24 grudnia jak co dzień modląc się postanowi Bogu też sprawić jakiś prezent. Wtedy Bóg zadecydował na urodziny zapragnął duszy Oskara.
To najbardziej mnie poruszyło. A ścieszka dzwiękowa idealnie nastraja i wciąga widza w nastrój ekranizacji. Ten film jest jednym z najbardziej docenianych przez mnie, gdyż mówi on o prawdziwym życiu, a nie wymyślonych historiach. Bardzo się cieszę, że powstał taki film.





