kamienica

Wstęp Czym jest kamienica i kto ją zamieszkuje ? Definicja Kamienica – miejski budynek mieszkalny, murowany z cegły lub kamienia, przynajmniej jednopiętrowy. Kamienicą określa się zazwyczaj budynek stojący w zwartym szeregu innych domów, jeśli tak nie jest, to kamienica odróżnia się brakiem dużych okien na jednej z jej ścian (jest to związane z tym, że podczas budowy przewidywano w tym miejscu inny budynek lub taki budynek istniał, ale został wyburzony).

  1. Wstęp

  2. Czym jest kamienica i kto ją zamieszkuje ?

  • Definicja

Kamienica – miejski budynek mieszkalny, murowany z cegły lub kamienia, przynajmniej jednopiętrowy. Kamienicą określa się zazwyczaj budynek stojący w zwartym szeregu innych domów, jeśli tak nie jest, to kamienica odróżnia się brakiem dużych okien na jednej z jej ścian (jest to związane z tym, że podczas budowy przewidywano w tym miejscu inny budynek lub taki budynek istniał, ale został wyburzony). Kamienice były podstawą miejskiego budownictwa mieszkaniowego od średniowiecza po drugą połowę XX wieku. Obecnie w Polsce kamienice buduje się zazwyczaj jako plomby do istniejących już pierzei, kwartałów lub w czasie odbudowy zniszczonych starych miast (ma to miejsce na przykład w Elblągu, Kołobrzegu, Stargardzie, Szczecinie, Głogowie, Olecku). Określenie występuje od XV wieku, jest ono specyficzne dla Polski. Mieszkania w kamienicach są przeważnie droższe i większe niż w przypadku tych w wielkiej płycie.[1] KTO ZAMIESZKUJE ?

  1. Symbolika jaka niesie ze sobą motyw kamienicy.

Kamienica jako wielka wspólnota: Inne aspekty życia w kamienicy dostrzegą pisarze opisujący okupację. W Pamiętniku z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego czy Mieście niepokonanym Kazimierza Brandysa kamienica stanowić będzie odrębną społeczność, wspólnotę, która razem organizuje sobie życie w czasie wojny: wspólnie się kryje w piwnicach, tam gotuje, śpiewa, odmawia litanię, modli się, buduje barykady, a gdy to możliwe zbiera się wokół podwórkowych kapliczek. Te aspekty wspólnego życia w kamienicy, w której mieszkańcy spędzili razem dobre i złe chwile i przetrwali wojnę, odnajdziemy także w powojennym życiu domu przy ulicy Złotej w kultowym serialu Dom. Przedstawiona w nim kamienica to zbiorowisko rozmaitych indywidualności: znajdziemy tu i cwaniaków, i partyjnych aktywistów, i milicjantkę, i artystę-podrywacza ,i inżyniera chłopskiego pochodzenia, i akowską inteligencję. Jednak wszyscy sąsiedzi są tu rodziną, gotową się wspierać w trudnych sytuacjach, np. gdy ktoś jest chory, aresztowany czy cierpi. Wszyscy o sobie niemal wszystko wiedzą, żyją wspólnym życiem i jednoczą się w trudnych chwilach, np. w obronie jednego z lokatorów, który po wojnie zabił swego kata z obozu, w czasie pogrzebu gospodarza domu czy wtedy, gdy kamienicy grozi rozbiórka… Motyw kamienicy odnajdziemy też w rozmaicie ocenianej przez krytykę sztuce Andrzeja Saramonowicza 2 maja, pokazanej przez Agnieszkę Glińską w Teatrze Narodowym w Warszawie.

Kamienica Kolichowskiej Opis kamienicy Cecylii Kolichowskiej stanowi jedną z najważniejszych części powieści „Granica”. W tej mikroskali odbija się bowiem makroświat, a więc całe polskie społeczeństwo. Kamienica Kolichowskiej stanowi przestrzeń metaforyczną.Najbardziej okazałe jest tu mieszkanie właścicielki, która odziedziczyła dom przy ulicy Staszica po swoim drugim mężu. Apartament kobiety emanuje wręcz przepychem i bogactwem. Znajdują się tu niezliczone antyki, obrazy w pozłacanych ramach, okazałe meble i dywany. Właścicielka ma również na swój prywatny użytek wspaniały ogród, w którym lubi odpoczywać. Ów blichtr mieszkania Kolichowskiej stanowi symbol najbogatszej warstwy społeczeństwa, która pławi się w luksusie. Nieco mniej okazale prezentują się pomieszczenia zamieszkiwane przez klasę średnią, np. wdowę po mecenasie Warkoniu, Gorońskich, Tawnicką. Są one schludne, dobrze urządzone i komfortowe, choć brakuje im przepychu apartamentu właścicielki. Z kolei sutereny, strychy i piwnice zamieszkuje miejska biedota, np. Gołąbscy, Władysława Niska, Edward Chąśba. Mieszkania te są pozbawione kanalizacji i ogrzewania, a nawet okien, dlatego ich lokatorzy nieustannie chorują. Jak zatem pisze Nałkowska, „to co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą”. Osobne miejsce w kamienicy zajmuje służba, która ma wydzielone schody i pomieszczenia. Są to więc niejako ludzie „innej kategorii”, którym nie przyznaje się prawa do zaliczania się w poczet obywateli. Jednocześnie okazuje się, że tak ustalona hierarchia społeczna zdradza cechy niestabilności. Brak pracy, a więc i określonych dochodów powoduje społeczną degradację i eksmisję do najciemniejszych zakamarków kamienicy, gdzie można już tylko oczekiwać na śmierć. Nałkowska demaskuje zatem nie tylko system społeczny, ale również gospodarczy. Kapitalizm jawi się tu jako brak stabilizacji, a także ustrój, w którym klasa posiadająca wyzyskuje warstwę pracującą.