
Lalka
Bolesław Prus był wielkim, polskim pisarzem tworzącym w dobie pozytywizmu. Jednym z jego największych dzieł jest „Lalka”. Pomimo wyraźnej problematyki społecznej podjętej przez autora, motywem przewodnim utworu jest nieszczęśliwa miłość warszawskiego kupca Stanisława Wokulskiego do arystokratki Izabeli Łęckiej. Aby odpowiedzieć na pytanie zawarte w temacie wypracowania należy, choć pokrótce wyjaśnić, czym jest alegoria. Otóż jest to pojedynczy motyw lub rozbudowany zespół motywów, który poza znaczeniem dosłownym ma również znaczenie ukryte i domyślne.
Bolesław Prus był wielkim, polskim pisarzem tworzącym w dobie pozytywizmu. Jednym z jego największych dzieł jest „Lalka”. Pomimo wyraźnej problematyki społecznej podjętej przez autora, motywem przewodnim utworu jest nieszczęśliwa miłość warszawskiego kupca Stanisława Wokulskiego do arystokratki Izabeli Łęckiej. Aby odpowiedzieć na pytanie zawarte w temacie wypracowania należy, choć pokrótce wyjaśnić, czym jest alegoria. Otóż jest to pojedynczy motyw lub rozbudowany zespół motywów, który poza znaczeniem dosłownym ma również znaczenie ukryte i domyślne. Stanisław Wokulski przybył do Zasławka na zaproszenie prezesowej. Wkrótce po jego przyjeździe zjawiła się również Izabela Łęcka. Czas na wsi spędzano na spacerach, wiejskich przyjemnościach, rozrywkach, rozmowach i flirtach. Pewnego dnia goście prezesowej postanowili wybrać się za miasto na piknik. Odłączyli się od nich „Stach” wraz z panną Łęcką i podążyli w kierunku ruin zamku „[…] Składającego się z dwu wież sześciokątnych, gdzie ze szczytów i okien zwieszały się bujne zielska”. Towarzyszył im „[…] niejaki Węgiełek, sprytny hultaj, trochę kowal, trochę stolarz, […] chłopak dwudziestokilkoletni, z fizjognomią wesołą i inteligentną”. Z polecenia Stanisława Wokulskiego miał on zająć się wyryciem na stojącym nieopodal głazie wiersza. W tej niezwykle malowniczej i pięknej scenerii Węgiełek opowiedział pewną legendę. Otóż w zamierzchłych czasach ludzie wierzyli, że w miejscu wyschniętego już teraz potoku znajduje się „okno do podziemiów, gdzie są zachowane wielkie skarby […]”. W owych podziemiach przebywać miała niezwykle piękna panna, która spała gdyż „[…] ktoś wbił jej złotą szpilkę w głowę, może ze zbytków, a może i z nienawiści”. Któregoś razu przechodził tamtędy młody kowal z Zasławka. Był on odważny i pewny siebie gdyż pomimo czyhających nań niebezpieczeństw gotów był zagarnąć skarby.





