
Omów postawy szlachty Rzeczpospolitej – wobec wyzwań, jakie stawiały przed nią procesy reformacji i kontrreformacji.
Ruch średniej szlachty nosił również pewne znamiona ruchu społecznego, religijnego i ogólnie rzecz biorąc światopoglądowego. Ważne miejsce w ruchu zajmowały kwestie religijne, związane z popularną wówczas reformacją. Ruch reformacyjny zataczał w ówczesnej Polsce coraz szersze kręgi. Wyznanie luterańskie objęło głownie miasta Prus Królewskich i stało się jednym z czynników utrudniających unifikację tej prowincji z Koroną. W czasach reformacji największe wpływy w Rzeczypospolitej wśród szlachty zdobył kalwinizm. Akceptowała ona jego demokratyczne tendencje oraz przyznanie szlachcie prawa oporu przeciwko nadużyciom monarchy.
Ruch średniej szlachty nosił również pewne znamiona ruchu społecznego, religijnego i ogólnie rzecz biorąc światopoglądowego. Ważne miejsce w ruchu zajmowały kwestie religijne, związane z popularną wówczas reformacją. Ruch reformacyjny zataczał w ówczesnej Polsce coraz szersze kręgi. Wyznanie luterańskie objęło głownie miasta Prus Królewskich i stało się jednym z czynników utrudniających unifikację tej prowincji z Koroną. W czasach reformacji największe wpływy w Rzeczypospolitej wśród szlachty zdobył kalwinizm. Akceptowała ona jego demokratyczne tendencje oraz przyznanie szlachcie prawa oporu przeciwko nadużyciom monarchy. Upowszechnianiu się kalwinizmu sprzyjały również konflikty szlachty z duchowieństwem na tle stanowym i majątkowym. Szlachta odmawiała stawania przed sądami kościelnymi, uiszczania dziesięciny i innych opłat na utrzymanie kościoła. Zarzucała też duchowieństwu, że nie ponosi ono kosztów związanych z obroną państwa. Kościół katolicki, będący jednym z największych posiadaczy ziemskich stał się także konkurencją dla folwarków szlacheckich. Łącznie około 20% szlachty, głownie bardziej aktywnej politycznie i intelektualnie, zmieniło wyznanie na protestanckie. Kalwinizm rozprzestrzenił się zwłaszcza w Małopolsce i na Litwie. Jego zwolennicy w 1552 roku wystąpili z projektem utworzenia kościoła narodowego, podporządkowanego państwu na wzór angielski. Propozycja zwołania soboru narodowego, zgłoszona na sejmie w 1555 roku została zaakceptowana zarówno przez Zygmunta II Augusta, jak i biskupów katolickich. Planom tym sprzeciwiła się natomiast Stolica Apostolska, która nie wyraziła również zgody na odprawianie mszy w języku polskim, udzielanie komunii pod dwiema postaciami oraz zniesienie celibatu księży. Decyzja Rzymu doprowadziła do osłabienia zależności Kościoła w Rzeczypospolitej od papiestwa, którego wynikiem byłom.in. zaprzestanie płacenia świętopietrza. Spośród polskich kalwinistów w latach 1562 -1565 wyodrębniło się radykalne skrzydło zbór mniejszy, nazywany też braćmi polskimi. Przeciwnicy nazywali ich arianami, zarzucając im kontynuację dawnej herezji Ariusza (III/IV w.), a więc bluźniercze naruszenie dogmatu Trójcy Świętej przez traktowanie Jezusa, jako człowieka wywyższonego do boskości dopiero po zmartwychwstaniu. Arianie wyrzekali się dóbr na rzecz biednych, potępiali służbę wojskową, pańszczyznę, poddaństwo chłopów i karę śmierci. To skazywało ich na niechęć i izolację otoczenia. W 1548 roku do Polski przybyli również husyci czescy, czyli tzw. bracia czescy. Głosili oni równość społeczną, byli przeciwni wojnom. W 1570 r. doszło do wydarzenia o dużym znaczeniu. W Sandomierzu luteranie, kalwini oraz bracia czescy zawarli ze sobą porozumienie (tzw. ugoda sandomierska), w którym zobowiązali się do zaniechania wzajemnej rywalizacji oraz postanowili doprowadzić do jednego wyznania, czyli polskiego wyznania. Nie dopuszczono do tego układu arian. Dwa lata później (1572 r.) zmarł Zygmunt II August, ostatni przedstawiciel dynastii Jagiellonów na polskim tronie. Sprawa sukcesji tronu w państwie polsko-litewskim została otwarta. Należało jednak rozwiązać dwa problemy - zapewnić w państwie ład w okresie bezkrólewia oraz opracować zasady elekcji nowego monarchy. Nie było wówczas ustalonej procedury na wypadek bezkrólewia i wyborów nowego władcy. Szlachta potrafiła sobie mimo to poradzić w tej sytuacji. W poszczególnych województwach władza na czas bezkrólewia znalazła się w rękach konfederacji szlacheckich, nazywanych potocznie kapturami. Ich zadaniem było stanie na straży porządku i pilnowanie, by przestrzegane było prawo. W celu strzeżenia pokoju publicznego powołano specjalne sądy - tzw. sądy kapturowe. Miały one ścigać, sądzić i karać wszelkie przestępstwa. Ustanowienie tych instancji miało ogromne znaczenie dla utrzymania spokoju w kraju i zapobieżenia chaosowi i anarchii. Trzeba bowiem pamiętać, że sądy wydawały wyroki zawsze w imieniu władcy; dlatego istniała groźba, że wyroki tych sądów mogą nie być respektowane w sytuacji kiedy brak było króla. Podczas zjazdów szlachty i senatorów opracowano zasady tymczasowego sprawowania władzy na czas wakatu na tronie królewskim oraz rozważano kwestie dotyczące procedury elekcji nowego władcy. Szlachta podzieliła się na dwa przeciwstawne obozy, a linia tego podziału pokrywała się z linią podziałów wyznaniowych - były to obóz katolicki i obóz innowierczy. Duże emocje wzbudziło pytanie, kto ma piastować stanowisko , czyli w czyich rękach powinna się znaleźć zwierzchnia władza w państwie na czas bezkrólewia. Zwyciężyło przekonanie obozu katolickiego, że władza ta należeć powinna do prymasa Polski. Obowiązkiem prymasa było więc zwoływanie obrad sejmu w sytuacji, kiedy brakło króla oraz kierowanie pracą senatu. Na początku 1573 r. zebrał się zjazd generalny szlachty w Warszawie. Był to sejm konwokacyjny. Wyróżniał się on tym, że nieobecny był na nim król, czyli jeden z trzech stanów sejmujących. Sejm ten obradował nad miejscem, czasem i sposobem elekcji. Ustalono, że wybór odbędzie się w Warszawie, a dokładnie pod Warszawą, we wsi Kamień. Co do sposobu elekcji podjęto decyzję, że w wyborze będzie mógł wziąć udział każdy, kto należy do stanu szlacheckiego Propozycję taką zgłosił Jan Zamoyski. Ustalenia te były znów w dużej mierze zwycięstwem katolickiej szlachty, która usiłowała stworzyć dla siebie jak najbardziej korzystne warunki przyszłej elekcji. Wskazuje na to miejsce elekcji. Liczono, że katolicka, biedna i słabo wykształcona szlachta, która mieszkała na Mazowszu tłumnie ruszy na miejsce elekcji ze względu na jego niewielką odległość. Osiągnięciem obozu innowierczego było uchwalenie pod sam koniec obrad sejmu konwokacyjnego konfederacji warszawskiej w styczniu 1573 r. Jej celem było zapewnienie pokoju, sprawiedliwości oraz bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Stworzono gwarancje dla zachowania pokoju między różnymi wyznaniami. Ich przedstawiciele mieli wznieść się ponad podziały religijne, aby wspólnie służyć dobru Rzeczypospolitej. Opracowano zasady tej konfederacji oraz powołano delegację, której zadaniem było ułożenie warunków dla przyszłego króla Polski. Od ich przyjęcia przez elekta uzależniano zgodę na objęcie przez niego tronu polskiego. Konfederacji nie uznał katolicki episkopat, wskazując na nieobecność króla w trakcie jej uchwalania. Podstawowym gwarantem postanowień konfederacji była szlachta. Chęć objęcia tronu polskiego zgłosiło kilku kandydatów z zagranicy. Z okazji elekcji przybyły do Polski poselstwa od papieża, cesarza rzymsko-niemieckiego oraz króla francuskiego. Katoliccy członkowie senatu opowiedzieli się za wyborem arcyksięcia Ernesta Habsburga, syna wspomnianego cesarza. Przeciw planom osadzenia Habsburgów na tronie polskim wypowiedział się Jan Zamoyski, wpływowy przywódca szlachecki. Szlachta innych wyznań, szczególnie litewska, najchętniej widziała na tronie polskim Iwana IV Groźnego, cara Moskwy. Wobec takich podziałów wybór Henryka Walezego, pochodzącego z francuskiej dynastii Walezjuszy był kompromisem. Zanim jednak doszło do tego wyboru szlachta Polski i Litwy opracowała wspólnie nowe warunki dla władcy. Dokument taki miał uchronić Rzeczpospolitą przed wprowadzeniem władzy absolutnej przez obcych władców. Istotą tej umowy było ograniczenie kompetencji króla w ramach ustroju Rzeczypospolitej. Wybrany już Henryk Walezy musiał zaakceptować dwa zestawy warunków, które przedłożył mu sejm elekcyjny w 1573 r. Pierwszym były tzw. artykuły henrykowskie, które definiowały zasady ustrojowe państwa, potwierdzały wszystkie dotychczasowe przywileje szlachty, określały uprawnienia monarchy w systemie ustrojowym państwa. Monarcha miał pogodzić się z zasadą elekcyjności tronu, raz na dwa lata zwoływać sejm, zgodzić się na kontrolę sejmu nad polityką zagraniczną i wewnętrzną, wszelkie decyzje wagi państwowej podejmować jedynie w konsultacji ze stałą radą senatorów rezydującą na dworze. Artykuły zawierały też klauzulę stanowiącą, iż w razie łamania przywilejów stanu szlacheckiego przez króla, szlachta ma prawo wypowiedzieć mu posłuszeństwo. Każdy nowo obrany władca, zanim zasiadł na polskim tronie, zobowiązany był do zaprzysiężenia powyższych warunków. Drugi zestaw warunków stanowiły tzw. pacta conventa. Nie dotyczyły one ustroju, ale zawierały określone zobowiązania danego monarchy wobec Rzeczypospolitej. Henry Walezy zobowiązał się do wyrównania długów, które zostawił Zygmunt August, wspierania edukacji szlacheckiej młodzieży we Francji, zbudowania polskiej floty. W 1574 r. miała miejsce w Krakowie uroczystość koronacji Henryka Walezego. Król przyjął oba zestawy warunków i złożył przysięgę, że ich dotrzyma. Mimo to, kiedy zmarł jego brat - Karol IX, Henryk potajemnie opuścił Polskę i udał się do Francji. Objął rządy w tym kraju jako Henryk III. Minęło zaledwie parę miesięcy od jego koronacji na króla Polski. W tej sytuacji konieczna stała się kolejna elekcja. Obóz szlachecki podzielił się na dwie ugrupowania: magnateria (senatorzy) obrała w 1575 r. cesarza Maksymiliana II, natomiast szlachta średnia kierowana przez Jana Zamoyskiego wybrała na władcę Polski Annę Jagiellonkę, siostrę Zygmunta II Augusta. Szlachta zdecydowała, że mężem Anny zostanie Stefan Batory, książę Siedmiogrodu. Stefan Batory przybył do Polski bardzo szybko i uprzedził Maksymiliana. W 1576 r. w Krakowie odbyła się koronacja Stefana. Batory zmarł w 1586 r. i nie pozostawił po sobie potomków. Znów należało dokonać wyboru nowego władcy. W 1587 r. miała miejsce druga już podwójna elekcja. Obóz katolicki, skupiający senatorów obrał znów cesarza Maksymiliana, a obóz szlachecki i nawiązujący do jagiellońskiej tradycji wybrał Zygmunta III Wazę, szwedzkiego królewicza. Konflikt rozstrzygnął się w starciu zbrojnym. Wojsko, którym dowodził Jan Zamoyski rozbiło armię Maksymiliana. Nowym królem został Zygmunt III. W Polsce na szeroką skalę zaczęła rozprzestrzeniać się kontrreformacja, która zmieniła stosunek stanu szlacheckiego do innych warstw społecznych, w tym do ich poddanych. Zaczęto głosić prawo do wolności wyboru religii, także dla ludzi z niższych warstw społecznych. Postulaty te jednak nigdy nie weszły w życie, ze względu na sprzeciw szlachty. Natomiast już król Zygmunt III Waza nakazał zmuszać chłopów siłą do katolicyzmu. W Rzeczpospolitej zaczęły się także prześladowania ludzi innych wyznań. Szlachta protestancka chciała wyegzekwować wolność wyznania walcząc w sejmie o odpowiednie uchwały. Jednak władca nie zamierzał podpisywać żadnych ustaw, które zapewniałyby tolerancję. Główny cel i działalność kontrreformacyjna: przyjęcie ustaw soboru trydenckiego przez Zygmunta Augusta, a następnie przez kler, sprowadzenia przez biskupa Hozjusza jezuitów, którzy przyczyniali się do odbudowy pozycji Kościoła. Mimo działań kontrreformacyjnych, z którymi związane było ograniczenia swobód wyznawców religii odmiennych od katolicyzmu, Polska i tak pozostawała jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów w całej Europie. W przeciwieństwie do Polski, reformacja w pozostałych krajach europejskich przebiegała w sposób bardzo burzliwy i pochłonęła masę ofiar. Polska stała się więc krajem dbającym o obywatela. Uważam, że Szlachta zasługuje na uznanie, ponieważ wykazała się światłością umysłu i w bezkrwawy sposób potraktowała różnowierców. W żadnym innym kraju europejskim coś takiego nie miało miejsca i z innowiercami rozprawiano się za pomocą siły, nie prowadzono żadnych rozmów, więc toczyły się tam wojny.





