Holocaust w literaturze polskiej

Holocaust w literaturze polskiej . Omów problem analizując wybrane utwory Szanowano Komisjo ! Mam zaszczyt przedstawic temat mojej prezentacji maturalnej, który brzmi ; ’Holocaust w literaturze polskiej . Omow problem analizując wybrane utwory . Holocaust – owym terminem, zarezerwowanym uprzednio do nazywania praktyk religijnych, określono masową zagładę wyznawców judaizmu – stał się jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń ludzkości, kartą w historii, która na stałe naznaczona została cierpieniem i krwią. Temat ten był wiec bardzo często podejmowany do tworzenia literatury .

Holocaust w literaturze polskiej . Omów problem analizując wybrane utwory

    Szanowano Komisjo ! Mam zaszczyt przedstawic temat mojej prezentacji maturalnej, który brzmi ; ’Holocaust w literaturze polskiej . Omow problem analizując wybrane utwory . 
         Holocaust – owym terminem, zarezerwowanym uprzednio do nazywania praktyk religijnych, określono masową zagładę wyznawców judaizmu – stał się jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń ludzkości, kartą w historii, która na stałe naznaczona została cierpieniem i krwią.  Temat ten był wiec bardzo często podejmowany do tworzenia literatury . Na skutek brutalnych, wręcz nieludzkich działań nazistów w czasie II wojny światowej zginęło ok. 6 milionów Żydów. Tworzenie dzieł o takiej tematyce był więc refleksja dla ludzi. Było proba ratowania sytuacji a przede wszystkim i co najważniejsze  tworzono dziela ku czci i pamieci poległych w tych walkach . W swojej prezentacji pragne przedstawic roznorodne postawy wobec zydow ich problem w Polsce. W tym celu przeanalizuje pod katem powyższego tematu ; ‘Medaliony’ Zofii Nalkowskiej, . Seweryna Szmaglewska, ,,Dymy nad Birkenau” , .Hanna Krall, ,,Zdążyć przed Panem Bogiem " ",Tadeusz Borowski „Proszę państwa do gazu 
              Jedną ze szczególnych prób przedstawiania walki z nazistami sa ‘Medalinony’ Zofii Nałkowskiej .Pisarka ta napisała osiem krotkich opowiadań . to obiektywne historie związane z wydarzeniami nazistowskimi . Nałkowska bardzo szczegolowa przedstawila sytuacje wojny  i to daje ludzia refleksje na temat bestalskiej postawy niemcow . pisarka opisuje szczegółowo sytuacje i postawy ludzi , którzy zabijali niewinnych , stosowali na nich rozne eksperymenty . Opowiadania rozwniez pokazuja los jaki spotkał Żydów podczas wojny.  W opowiadaniu ‘kobieta cmentarna’ opisuje bohaterke która opiekuje się grobami . widzi jak ulice żydowskie sa oddzielane murami potem bombardowana przez wojska niemieckie. Powstaly podczas wybuchu ogien był wszedzie . zydzi aby się ocalic wyskakiwali z okna a zolnieze dla zabawy szczekali do uciekających ludzi . ‘dwojra zielona ‘ to relacja żydówki ze swojego pobytu w lagrze. Opowiadan ona o swojej rodzinie i zniszczeniach jej domu przez niemcow. Gdy zmienila miejsce zamieszkania tam tez zaczeto wywozic zydow ona aby tego uniknąć schowala się na strychu próbując ucieczki zostala postrzelona w oko, chciala zyc aby pokazac swiatu jakie zniszczenia zrobili Niemcy. W szpitalu chciala popelnic samobójstwo , wychodząc chciala zginac jak wszyscy . zgłosiła się do pracy w Majdaku gdzie była bita po glowie przez esesmanke. Nastepnie pracowala w fabryce w glodzie i aby zarobic na chleb samodzielnie usuwala swoje zlote żeby. Ocalala dzieki przybyciu wojsk Sobieskich  W opowiadaniu„Wiza” narratorka spotyka się z Żydówką. Udało się jej przeżyć tylko, dlatego iż przed wojną została chrześcijanką i posiadała polskie papiery. Inaczej na pewno spotkałby ją podobny los jak wielu jej rodaków. „Człowiek jest mocny” to relacja Żyda z jego pracy przy kopaniu zbiorowych grobów, do których były wrzucane ciała zagazowanych w komorach Żydów. Ludzi przywożono ciężarówkami na wewnętrzny dziedziniec. Oszukiwano ich, że trafiają do zakładu kąpielowego. Później w bieliźnie, z ręcznikami i mydłem trafiali do wielkiego auta gazowego. Po zamknięciu drzwi samochodu było słychać krzyki, lecz po kilku minutach cichły, gdyż ludzie zostali zagazowani. Trupy wywożono do lasu gdzie były wrzucane do masowego grobu. W tym właśnie grobie pochował on również własną żonę i rodzinę. Dla Niemców liczyły się tylko kosztowności, które przyjeżdżały wraz z Żydami i które następnie trafiały do Rzeszy. Bohaterowi udało się uciec, dlatego przeżył ten okropny czas. „Dorośli i dzieci w Oświęcimiu” jest podsumowaniem czasu wojny. Ale również dostarcza wielu relacji na temat traktowania Żydów. Narrator mówi o tym, że Żydom z różnych krajów Niemcy obiecywali w Polsce wspaniałe warunki do pracy. Dlatego też wielu z nich chętnie się tam wybrało. Lecz ich los zakończył się tragiczną śmiercią w komorze gazowej a ich majątek trafiał do Rzeszy. Opowiadanie pokazuje również, że Niemcy nie szczędzili również dzieci. Te, które nie posiadały odpowiedniego wzrostu trafiały do komór gazowych. Relacje narratora kończy wspomnienie pewnego doktora z Pragi, który pytając bawiące się dzieci: co robią? Odpowiedziały:

-„My się bawimy w palenie Żydów” Medaliony są doskonałą relacją świadków, którzy opowiadają o swoich losach podczas okresu wojny. Nieuchronna śmierć czekająca na każdego człowieka pochodzenia Żydowskiego dotknęła wiele istnień i tylko niewielu udało się przeżyć. Właśnie historie tych ludzi Nałkowska ukazała w swoim dziele.
Seweryna Szmaglewska, ,,Dymy nad Birkenau", to niezwykla opowiesc o wzruszającym świadectwie pobytu w obozie koncentracyjnym . autorka opowiada o kobietach które przebywaly w obozach koncentracyjnych. Opisuje ona bardzo drastycznie sceny śmierci . pomimo kobiecego ujecia plec w obozie nie miala w ogole znaczenia.pisze ona przede wszystkim dla przestrogi przed zlem które stworzyl człowiek. Bohaterkami sa kobiety i cala ludzkość którym głównym celem było przetrwanie.Kobiety ciezko pracowaly , nie mialy co jesc, poszukiwaly chodz odrobine wody aby przetrwac.wiekszosc z kobiet chorowala na tyfusa . autorka opowiada ze nie było dla nikogo litości.kobiety w ciazy wiedziały ze nigdy nie zobacza swojego dziecka. Opowiada o grupach tam tworzonych o ludziach skazanych na wycienczenie Zastanawia fakt, że ludzie przystosowali się do ekstremalnych warunków, co jednak oznaczało utratę wartości, własnej osobowości. Pojmowanie śmierci także uległo deformacji, gdyż była ona dla więźniów wyzwoleniem, ucieczką, obrazem codzienności. Nie wzbudzała emocji, lecz tylko obronną obojętność. Szmaglewska nie pozostawia czytelnika bez refleksji, ale zamieszcza własne przemyślenia, bogate spostrzeżenia osoby, która w pełni rozumiała realia życia w Birkenau.

“Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall to książka szczególna. Książka o goryczy, poniżeniu, bólu i trudnych wyborach. O ludzkiej godności. O tym, jak bezcenną wartością jest nasze życie, które warto przedłużyć choćby o chwilę.

Marek Edelman, zastępca komendanta Żydowskiej Organizacji Bojowej, rozmówca Hanny Krall, wprowadzi nas w okrutny świat ginącego getta, opowie o głodzie, bezradności, poniżeniu, o walce, w której nie chodziło o życie, lecz o wybór sposobu umierania. Opowie o cierpieniu. Pokaże nam także inny świat: bez wojny, Ale w nowoczesnym szpitalu też rozgrywają się dramaty, a lekarze dokonują trudnych wyborów. I tu cierpią ludzie. Cierpienie ma wiele wymiarów. Jednym z tych wymiarów jest samotność. Żydzi walczący w getcie, oddzieleni murem od strony aryjskiej, byli samotni. Świat odgrodził się od nich. Wobec świadomości nieuchronnej śmierci i nieustannego zagrożenia cierpieniem może być samo istnienie, będące w istocie oczekiwaniem na zagładę. Cierpienie to także strach tych, którzy nie dostali numerków na życie i stracili wszelką nadzieję przetrwania, i dramatyczne wybory ludzi, którzy mają decydować o życiu i śmierci. Kiedy giną setki i tysiące ludzi, trudniej jest nam zrozumieć sens tego, co się dzieje, uzmysłowić sobie grozę tego faktu. Taka śmierć staje się anonimowa, nie ma twarzy. Zatraca swój ludzki wymiar.

Edelman opowiada o masowym wywożeniu Żydów (czterysta tysięcy) do Treblinki na śmierć w komorach gazowych. Aby uchronić ludzi przed załadowaniem ich do wagonów, pielęgniarki łamały im nogi w ambulatorium, bliskim wstrzykiwały morfinę. Jedna z nich podała obcym dzieciom przeznaczony dla siebie cyjanek, aby uratować je od komory gazowej. Na oddziale położniczym noworodki duszono.

Edelman opowiada, że hitlerowcy wabili ludzi do wagonów obietnicą dostarczenia im chleba. Żydzi początkowo zgłaszali się dobrowolnie na śmierć za cenę trzech kilogramów chleba i jednego kilograma marmolady, sądząc, że są wysyłani do pracy. Niemcy żądali, aby codziennie zebrano w getcie 10.000 ludzi do transportu, to pozostali ocaleją. Obiecywano ocalenie rodzin policjantów żydowskich, lecz nie tylko na rodziny, ale i na nich przyszła później kolej. W getcie stosowano straszne masowe głodzenie Żydów. Zagłodzono tysiące ludzi, którzy z wycieńczenia umierali na ulicach. Głód umożliwił przeprowadzenie przez lekarzy badań klinicznych nad przebiegiem choroby głodowej. Mieszkańcy z głodu, tragicznej sytuacji i rozpaczy popełniali samobójstwa. Młodzi niekiedy brali pospiesznie ślub, aby razem zginąć jako małżonkowie. W czasie wzniecania pożarów w getcie ludzie ginęli w płomieniach. Często wyskakiwali z dziećmi z płonących mieszkań przez okna i balkony, zrzucając wcześniej materace lub miękkie rzeczy.

W tej tragicznej sytuacji w getcie rodzi się ruch oporu, powstaje ŻOB, wybucha powstanie 19 IV 1943 r. Owo powstanie było zbrojną walką z okupantem prowadzoną na terenie getta, rozpaczliwym, bohaterskim zrywem młodych, niedoświadczonych, nieprzygotowanych i bardzo słabo uzbrojonych ludzi, którzy zdecydowali się chwycić za broń i walczyć z okupantem. Żydów traktowano jako podludzi, odebrano im prawo do wolności, równości, braterstwa, a nawet do życia i sposobu umierania. Hanna Krall wspomina, że jej reportaż nie jest książką historyczną o powstaniu w getcie warszawskim, ale o tym, “co człowiek może zrobić ze swoją śmiercią i ze swoim życiem”. Opowiadanie Tadeusza Borowskiego zatytułowane „Proszę państwa go gazu” przedstawia czytelnikowi realia życia w obozie koncentracyjnym. Narratorem jest Tadeusz, mieszkaniec więzienia. Opisuje on życie codzienne ludzi zniewolonych przez hitlerowców. Puntem centralnym tej historii jest transport przybywających do Oświęcimia kobiet, mężczyzn i dzieci. Bohaterowie opowiadania, Tadeusz oraz jego koledzy, przyglądają się rozładunkowi wagonów, a następnie zbierają z nich resztki jedzenia. Okazuje się, że dla więźniów jest to zwyczajna sprawa. Wiedzą, że ludzie, którzy właśnie przyjechali, staną się tacy jak oni lub też od razu trafią do komór gazowych. Przerażające jest to, iż najbardziej zainteresowani, czyli przybyli, nie mają pojęcia, co się z nimi stanie i nerwowo dopytują o to mieszkańców obozu. Dla nich to jednak codzienność. Nie litują się, nie widać w nich współczucia czy innych emocji. Wprost przeciwnie – Tadeusz i jego koledzy dosyć mają tych transportów, ponieważ wiążą się one z ciężką pracą. Każdy z wagonów trzeba umyć, posprzątać, należy wynieść martwe ciała zgniecionych w podróży niemowląt. Bohaterowie opowiadania nie lubią tych czynności, ale zmuszeni byli się do nich przyzwyczaić. Utwór ten porusza nie tylko problem zniewolenia i życia w obozie, ale przede wszystkim postaw więźniów. Okazuje się, iż są one naprawdę skrajne, ale też dziwne – dla nas, czytelników, być może mało zrozumiałe. Kiedy człowiek przebywa w obozie koncentracyjnym, na co dzień widzi śmierć i cierpienie, aby przeżyć, musi sam siebie znieczulić i udawać, że wcale go to nie dotyka. Poza tym bohaterowie byli zmęczeni, nie widzieli dla siebie nadziei i szans na normalną przyszłość. Skoro codziennie na ich oczach ginęły tysiące ludzi, to jakie znaczenie miało kilka osób, które właśnie prowadzono na śmierć do komory gazowej? Opowiadanie to pokazuje, jak relatywne są odczucia ludzkie, jak człowiek zmienia się w zależności od sytuacji oraz jak wiele jest w stanie zrobić, aby przeżyć. Tadeusz opowiada o kobiecie, która ze strachu przed śmiercią wyparła się własnego dziecka. Wydaje się to okrutnie i niemożliwe, a jednak tak właśnie było. Opowiadanie Tadeusza Borowskiego zatytułowane „Proszę państwa go gazu” jest szczerym wyznaniem mieszkańca obozu. Człowiek w takich warunkach gubi gdzieś swoje wcześniejsze wartości i ideały, w pewien sposób następuje swoiste odczłowieczenie, utrata wrażliwości i empatii względem innych. Zastąpione zostają one chęcią przeżycia za wszelką cenę. Holocaust doczekał się wielu przedstawień w literaturze.We wszystkich utorach ukazane sa cierpienia i krzywdy wszystkich niewinnych ludzi. Z racji tego, iż wciąż jest to temat niezwykle bolesny, nieustannie powstają dzieła mające za zadanie odsłonić część prawdy historycznej, upamiętnić ofiary lub skonfrontować czytelnika, autora, współczesność z problemem nieludzkiej rzeczywistości II wojny światowej. Najbardziej poruszające są jednak – jak można się domyślić – relacje tych, którzy albo doświadczyli II wojny światowej, albo opisywane wydarzenia znali z opowieści ich uczestników. Dziekuje za uwage!