
apokalipsa narodu zydowskeigo
Zofia Nałkowska w Medalionach przedstawia relacje pracownika Instytutu Anatomicznego w Gdańsku, gdzie w czasie wojny prowadzono produkcje mydła z tłuszczu ludzkiego. Przed przesłuchaniem młodego człowieka członkowie komisji przeprowadzili wizje lokalna w pomieszczeniu , w którym dokonywano zbrodni. Sucha relacja obejmuje opis trupów przygotowanych do eksperymentu. Ciała pozbawione głów leżały w wielkich basenach, głowy umieszczano osobno. W kadziach znaleziono poćwiartowane już zwłoki , a w wielkim kotle, wygotowany, obdarty ze skóry kadłub ludzki.
Zofia Nałkowska w Medalionach przedstawia relacje pracownika Instytutu Anatomicznego w Gdańsku, gdzie w czasie wojny prowadzono produkcje mydła z tłuszczu ludzkiego. Przed przesłuchaniem młodego człowieka członkowie komisji przeprowadzili wizje lokalna w pomieszczeniu , w którym dokonywano zbrodni. Sucha relacja obejmuje opis trupów przygotowanych do eksperymentu. Ciała pozbawione głów leżały w wielkich basenach, głowy umieszczano osobno. W kadziach znaleziono poćwiartowane już zwłoki , a w wielkim kotle, wygotowany, obdarty ze skóry kadłub ludzki. Zeznający przed komisja pracownik Instytutu beznamiętnie opisuje proces przetwarzania ciała ludzkiego na mydło . Tłuszcz trupów oddzielano starannie od kości, mięsa oraz skóry i składowano przez całą zimę, a następnie wyrabiano z niego mydło według receptury. Gotowe, ostygłe mydło krojono na kostki. Ciało człowieka potraktowane zostało jako surowiec, z którego można zrobić coś jak sądzili “pożytecznego”. Żywi więźniowie obozów koncentracyjnych stanowili często przedmiot eksperymentów medycznych, przeprowadzanych w imię nauki przez doktora Spannera. Autorka przedstawia starania człowieka o przeżycie, wielką chęć przetrwania, udowodnienia czegoś innym, że warto walczyć. Ludzie skazani starają sie zachować życie za wszelka cenę, walczą o nie. Bohaterka opowiadania Dwojra Zielona potrafiła ukrywać sie przez cztery tygodnie trwania akcji likwidacyjnej. W tym przypadku od głodu i cierpień fizycznych znacznie gorsza była samotność. Poczucie opuszczenia, braku nadziei na jakąkolwiek pomoc, świadomość że jest się zaszczutym zwierzęciem na które inni polują i jedyne co może zrobić to czekać na śmierć- były to doświadczenia nie tylko Dwojry Zielonej . Chciała żyć po to, aby pewnego dnia opowiedzieć o tym wszystkim, co przeżyła aby świat wiedział, co Niemcy robili zatrzymanym. Sądziła że przeżyje jako jedyna i poza nią, nie będzie ani jednego Żyda. Została zabrana do szpitala. Bolały ja nogi i krzyż, chciała sie zabić. Była okaleczona, straciła oko a później tez zęby.
