obozy pracy

To w obozie pracy człowiek nauczył się zabijania swych uczuć, osobowości, litości, nie słyszał skarg cierpiących, troszczył się tylko o siebie i własne życie. Pracował rzetelnie, lecz szybko padał martwy, gdyż więzień to tylko ciało robocze, zwierzę pracujące za darmo. Przykładem jest Gorcew, który zamarł na śmierć podczas powrotu z lesopowala, czy tzw. „Zabójca Stalina”, który poniósł śmierć z wykończenia przy wyrąbie drzewa. Żaden z nich nie otrzymywał wynagrodzenia – wykonywali, co im kazali, gdyż mieli wyrok więzienia za błahe sprawy.

To w obozie pracy człowiek nauczył się zabijania swych uczuć, osobowości, litości, nie słyszał skarg cierpiących, troszczył się tylko o siebie i własne życie. Pracował rzetelnie, lecz szybko padał martwy, gdyż więzień to tylko ciało robocze, zwierzę pracujące za darmo. Przykładem jest Gorcew, który zamarł na śmierć podczas powrotu z lesopowala, czy tzw. „Zabójca Stalina”, który poniósł śmierć z wykończenia przy wyrąbie drzewa. Żaden z nich nie otrzymywał wynagrodzenia – wykonywali, co im kazali, gdyż mieli wyrok więzienia za błahe sprawy. W praktyce ów wyrok był karą śmierci. Do obozów trafiali ludzie o uformowanym systemie wartości, zdrowi fizycznie i psychicznie, tj. Kowal, Pomfilów, Sadowski, czy Dimka. Tacy ludzie posiadali uczucia, pomagali współwięźniom, nie znali okrucieństw, gdyż nigdy wcześniej nie doświadczyli wojny. W obliczu wojny zakończyli swą spokojną sielankę, przestawili się na okrucieństwo i zabijanie.