
Joseph Grand - porównanie jego postawy i innych bohaterów
Dżuma Alberta Camusa jest doskonały przykładem powieści paraboli, jej akcja rozgrywa się w Anglii a dokładniej w mieście Oran. Utwór jest oparty na faktach towarzyszących autorowi takich jak brak higieny, nędza, wojna, poczuciem zagrożenia. Jest to dzieło, w którym zawierają się podstawowe dylematy człowieka, z którymi zmaga się całe życie. Sumienie, relacje interpersonalne, trudne wybory życia, honor, poświęcanie. Nawiązując do tematu wypracowania, aby móc w pełni rozumieć temat należy na początku odpowiedzieć na jedno ważne pytanie.
Dżuma Alberta Camusa jest doskonały przykładem powieści paraboli, jej akcja rozgrywa się w Anglii a dokładniej w mieście Oran. Utwór jest oparty na faktach towarzyszących autorowi takich jak brak higieny, nędza, wojna, poczuciem zagrożenia. Jest to dzieło, w którym zawierają się podstawowe dylematy człowieka, z którymi zmaga się całe życie. Sumienie, relacje interpersonalne, trudne wybory życia, honor, poświęcanie. Nawiązując do tematu wypracowania, aby móc w pełni rozumieć temat należy na początku odpowiedzieć na jedno ważne pytanie. Kim jest Joseph Grand? Odpowiedź, że jednym z bohaterów powieści nie wyczerpuje dostatecznie tematu. Był on sumiennym urzędnikiem i pacjentem doktora Rieux’a. Był dość prostym człowiekiem jedynym jego pragnieniem było szczęście. Był marzycielem jak większość z nas pragnął, aby jego idee stały się faktem. Szczęście w jego mniemaniu rodziło się w wyniku kontaktu z innymi ludźmi. Był na tyle silny dzięki swym ideą, że zło, jakim była dżuma nie dało mu rady, mało tego uczyniło go jeszcze silniejszym. Wszystko rozpoczęło się od napisania listu do żony, a później używając używając języka potocznego „poszło z górki”. Jest jedną z pierwszych osób w mieście, którym udało się pokonać chorobę. Postawa bohatera wobec sytuacji jest bardzo poczytywana. Nie nakazuje on, co prawda nikomu na siłę zwalczać choroby, daje wybór. Mówi nawet o tym, jaki podział panuje w mieście, parę osób mówi, iż należy się pogodzić z losem, natomiast doktor Rieux, Torrou oraz ich przyjaciele po mimo na pewno pewnych różnic poglądów zawsze dochodzili do jednego wniosku, należy walczyć i nigdy nie padać na kolana. Najważniejszym jest, aby nie umrzeć bez walki jest to prawda logiczna, bo jaki sens ma zżycie człowieka, kiedy poddaje się on w momencie, w którym musi pokazać na ile zależy mu na świecie, który go otacza. Tarroun kolejny z bohaterów zorganizował ludzi wraz, z którymi walczył w dzielnicach przeludnionych miasta z rozprzestrzenienie się epidemii. Próbował wprowadzić higienę, która była jednym z środków do sukcesu, oprócz tego drużyna, z którą działał obliczała ilość stychów i piwnicy, które były wylęgarnią dla wirusa. Kolejni z jego ludzi towarzyszyli lekarzom w wizytach domowych, troszczyli się o transport zadżumionych, a nawet, kiedy brakowało ludzi przewozili zmarłych. Wszystko to wymagało rejestracji i dobrych statystyk, którymi zajmował się Grand. Według narratora Grand ucieleśniał najlepiej cnotę milczenia. Był człowiekiem, który bez wahania i zająknięcia powiedział „tak” dla pomagania innym, ponieważ jak już wyżej zauważyłem było to dla niego rodzajem szczęścia, ta współpraca z ludźmi, pielęgnowania relacji interpersonalnych. Poprosił, co prawda o małe zadania, ale za to wykonywał je z największa gorliwością, pracował w hrabstwie jak i zarówno w szpitalach, w których unosił się zapach środków dezynfekujących i choroby. Reasumując Grand, pomimo, iż na pierwszy rzut oka wydaje się nam człowiekiem dość słabym, ze strony na stronę coraz więcej zyskuje w naszych oczach. Pomaga przy chorobie, chodź wie, że może się zarazić, co w końcu następuje, jednak nie poddaje się. Jego nastawienie, aby pomóc innych i oddanie jest dużo większe niż doktora czy Tarroun’a, nie wykonuje on taki ciężej pracy jak oni, jednak jego jest równie ważna i potrzebna. Tytuł powieści można rozumieć i interpretować różnie, jednak zawsze należy brać pod uwagę okoliczności i czasy, w jakich powstała, czyli II wojnę światową. Ja uważam, że tytuł odnosi się do zła tkwiącego w każdym człowieku, które rozprzestrzeniało się w owych czas jak zaraz.\





