
Jaki dzień zapadł Ci najbardziej w pamięci? Opisz go.
Długo zastanawiałam się nad dniem, który mam za zadanie opisać. Chciałam aby moment ten był wyjątkowy, przepełniony emocjami, niepowtarzalny. W pewnym momencie wpadłam na doskonały pomysł – dzień ten idealnie pasował do powyższego opisu. Był to 1 września 2008 roku. Usłyszałam przeraźliwy dźwięk budzika. Ehhh… Nigdy nie lubiłam tego nieszczęsnego urządzenia. Jakby na złość dzwonił w najprzyjemniejszym momencie snu. Od samego rana nękała mnie jedna myśl – pierwszy dzień w gimnazjum.
Długo zastanawiałam się nad dniem, który mam za zadanie opisać. Chciałam aby moment ten był wyjątkowy, przepełniony emocjami, niepowtarzalny. W pewnym momencie wpadłam na doskonały pomysł – dzień ten idealnie pasował do powyższego opisu. Był to 1 września 2008 roku. Usłyszałam przeraźliwy dźwięk budzika. Ehhh… Nigdy nie lubiłam tego nieszczęsnego urządzenia. Jakby na złość dzwonił w najprzyjemniejszym momencie snu. Od samego rana nękała mnie jedna myśl – pierwszy dzień w gimnazjum. Miałam mieszane uczucia . Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać. Z jednej strony cieszyłam się – wiedziałam, że poznam nowych ludzi. Z drugiej zaś byłam przerażona. Z opowieści starszego brata wynikało, iż nauczyciele są baaardzo wymagający. Na samą myśl, że nie poradzę sobie w nowej szkole żołądek wykręcał mi się to w jedną to w drugą stronę. Zjadłam śniadanie, umyłam zęby, rozczesałam włosy i byłam gotowa. Nogi miałam jak z waty. W moich oczach dostrzec można było przerażenie. Wiedziałam, że nie mam wyboru i muszę stawić czoła nowym obowiązkom. W głębi duszy miałam nadzieję, że nie będzie aż tak źle. Zaraz po mszy udałam się do szkoły pod wyznaczoną salę. Nie znałam nikogo co było dla mnie dodatkowym stresem. Pomyślałam- nadszedł czas sądu. Przekonałam się, że wybierając to gimnazjum więcej zyskałam niż straciłam. Teraz już wiem, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Początki były trudne, w całej szkole znałam raptem 5 osób, ale na dzień dzisiejszy mam pewność, że wyszło mi to na dobre. Poznałam wielu wspaniałych kolegów, koleżanek, a przede wszystkim wyrozumiałych nauczycieli.
