
Jaką rolę odegrał mistycyzm w romantyzmie.
Opisując rolę jaką odegrał mistycyzm w romantyzmie zacznę najpierw od przedstawienia pojęcia mistyka i mistycyzmu. Mistyka jest ponadzmysłowym i ponadracjonalnym doświadczeniem religijnym opartym na osobistej kontemplacji. Doświadczenie to nie zawsze jest zgodne z doktryną danej wiary. Zapisy doświadczenia mistycznego przyjmują często postać poetycką: rozmyślań, wizji, proroctw. Stanowią też jeden z działów twórczości religijnej. Mistycyzm, jest typową postawą przedstawicieli epoki romantyzmu, zakładającą możliwość duchowego kontaktu z bóstwem, z siłami pozaziemskimi i stawiającą wyżej poznanie intuicyjne niż rozumowe.
Opisując rolę jaką odegrał mistycyzm w romantyzmie zacznę najpierw od przedstawienia pojęcia mistyka i mistycyzmu. Mistyka jest ponadzmysłowym i ponadracjonalnym doświadczeniem religijnym opartym na osobistej kontemplacji. Doświadczenie to nie zawsze jest zgodne z doktryną danej wiary. Zapisy doświadczenia mistycznego przyjmują często postać poetycką: rozmyślań, wizji, proroctw. Stanowią też jeden z działów twórczości religijnej. Mistycyzm, jest typową postawą przedstawicieli epoki romantyzmu, zakładającą możliwość duchowego kontaktu z bóstwem, z siłami pozaziemskimi i stawiającą wyżej poznanie intuicyjne niż rozumowe. Autorzy i bohaterowie przez nich tworzeni wyznawali pogląd, że dzięki odpowiednio silnemu uczuciu, wyostrzonej intuicji i pełnej wierze religijnej możliwe jest całkowite, nierozerwalne połączenie się z Bogiem i z naturą. Mistycyzm jak już wspomniano wcześniej tworzy drogę do obcowania z boskością, a to daje nam drogę do poznania prawdy, stając się sztuką poznania samą w sobie. Z chrześcijańskim ruchem mistycznym związany był święty Augustyn - jeden z głównych Doktorów Kościoła w V w. n.e. Mistycyzm ma zwykle charakter wizyjny, jako objawienie, nagłe olśnienie religijne. Szczególnie popularne były one w czasach zacofanego średniowiecza. (…) Mistycyzm nieustannie poddawany jest naukowym procesom badawczym. Jest to zjawisko zakrojone na szeroką skalę, bo obejmuje różne dziedziny życia - kulturę: literaturę malarstwo, sztukę, muzykę, psychologię, filozofię, teologię. Wielu teologów nie zgadza się z możliwością wstępowania prawdziwego mistycyzmu ze względu na psychologiczny brak logiki w tym wydarzeniu. O samym mistycyzmie wiemy jedynie tyle, co przekazali w swoich dziełach ci, którzy mieli doświadczyć tego stanu. Są to więc (…) relacje subiektywne. W religii prawosławnej zjawisko to może kojarzyć się z procesem przebóstwienia. Przebóstwieniem nazywamy możliwość, jaką człowiek zyskuje, aby mógł poznać Boga, obcować w jego bliskości i towarzystwie. Judaizmie Bóg w mistycyzmie uważany jest za świetlaną emanację dobroci, którą swoim rozumem pragnie ogarnąć człowiek. Według judaizmu każdy wierny może dostąpić zaszczytu mistycyzmu, jeżeli tylko jest prawdziwym wiernym. Mistycyzm jest doświadczeniem wychodzącym poza strefę religijną, a sięgającą różnych dziedzin życia. To niepojęte doświadczenie świętości wielokrotnie poświadczone przez Kościół. O prawdziwości mistycznych doświadczeń mogą świadczyć dzieła spisane przez świętych i błogosławionych. Mistycyzm to także poszukiwanie możliwie najbardziej bezpośredniego doświadczenia Boga, lub życie, którego celem jest zjednoczenie z Bogiem. Według M. Górnickiego, użycie tego terminu jest najbardziej uzasadnione w studiach komparatystycznych, opisujących różne doświadczenia, bez odniesienia się do stojącej poza nim teologii. Postawa ta w konsekwencji sprawia, że w obrębie świata przedstawionego istnieją zjawy, pojawiają się duchy, a śpiących bohaterów nawiedzają prorocze sny, co jest widoczne w twórczości Juliusza Słowackiego czy Adama Mickiewicza. Adam Mickiewicz przeszedł na swej twórczej drodze kilka rozmaitych etapów, wyznaczanych nowymi doświadczeniami i koncepcjami dyktowanymi przez bieżące wydarzenia polityczne. Niezależnie od okresu w jakim powstała, jego poezja posiadała jednak zawsze ogromny walor plastyczny, skupiając się na skrupulatnym, odwołującym się do doznań zmysłowych opisie świata przedstawionego. Już w „Odzie do młodości” – utworze uważanym za otwarcie epoki romantyzmu – pojawia się bardzo dynamiczna wizja nowego świata, świata należącego do młodych i ich potencjału kreacyjnego, która „atakuje” czytelnika niezwykle malowniczymi scenami i emocjami, wyraźnie narastającymi i opadającymi, by po chwili znów wznieść się aż do poziomu artystycznej egzaltacji. Podmiot liryczny tego wiersza unosi się nad światem i z tej perspektywy wygłasza koncepcje budujące nową rzeczywistość, pełną życia, radości i działania. Poezja Mickiewicza pozwoliła również poznać tego poetę jako mistrza w kreacji specyficznego nastroju – pełnego mistycyzmu, tajemniczości i zafascynowania zjawiskami nieprzynależącymi do świata doczesnego. Taka właśnie atmosfera towarzyszy tomowi „Ballad i romansów”, które autor opatrzył wierszem „Pierwiosnek”, malującym przed odbiorcami wizję nowego świata, zapowiadanego tak, jak delikatny kwiatek obwieszcza szaleństwo wiosny. Zawarte w tym zbiorze ballady, m.in. „Świteź” czy „Lilije”, objawiły również wielki talent Mickiewicza do opisów przyrody wykorzystywanych w sposób specyficzny – elementy natury współtworzą mistycyzm świata przedstawionego, ożywając i współdziałając razem z bohaterami, wprowadzając czynnik kolorystyczny, zapachowy i dotykowy, który porusza wyobraźnię czytelnika i umożliwia mu poczucie się jednym z uczestników opisywanych wydarzeń. W „Dziadach cz. III” Adama Mickiewicza częstym, a zarazem ważnym elementem jest motyw snu. Odgrywa on tu mistyczną oraz poznawczą rolę. Szczególnie widoczne jest to w prologu, gdy podczas snu głównego bohatera-Konrada odwiedzają różne duchy nocne oraz aniołowie. W utworze zderzają się dwie płaszczyzny: realna (główny bohater) oraz mistyczna (zjawy pozaziemskie).
Konrad tuż po przebudzeniu zadaje sobie pytanie na temat egzystencji, świata. Zastanawia się skąd przychodzi noc, czemu zachodzi słońce, kto rządzi całym światem.
„Nocy cicha, gdy wschodzisz, kto ciebie zapyta, Skąd przychodzisz; gdy gwiazdy przed sobą rozsiejesi,(…) “Zaszło słońce”, wołają astronomy z wieży, Ale dlaczego zaszło, nikt nie odpowiada.” Najbardziej interesuje go jednak sprawa snu, powraca do tego pytania. Mówi: „A sen? - ach, ten świat cichy, głuchy, tajemniczy, Życie duszy, czyż nie jest warte badań ludzi!” Nie znajduje jednak na żadne z tych pytań odpowiedzi, nie znają jej nawet astronomowie. Najbardziej jednak interesuje go problem snu ludzi, wraca do tego pytania:
„Lecz dlaczego śpią ludzie, żadne z nich nie bada (…) A sen?- ach ten świat cichy, głuchy, tajemniczy.”
Sen nazywa życiem duszy, uważa, że przede wszystkim to zjawisko powinno zostać zbadane przez naukowców. Nie satysfakcjonuje go dotychczasowe wytłumaczenie, że jest to tylko przypomnienie dnia, gra wyobraźni. Wyśmiewa mędrców, którzy tak właśnie twierdzą:
„Głupi! Zaledwie z wieści wyobraźnię znają I nam wieszczom o niej bajają!” Jest tu wyraźna opozycja: poety- Konrada, który uważa sen za coś ponadziemskiego i mędrców, którzy uważają to, za normalne zjawisko. Bohater próbuje zasnąć, lecz nie potrafi, mówi, że sny go straszą, łudzą i trudzą. W końcu zapada w drzemkę i wtedy pojawiają się duchy nocne. Starają się one uspokoić Konrada, chcą by zapadł w głęboki sen, bo wtedy będą mogły zawładnąć jego duszą, kierować nią, a to jest właśnie ich cel. Podsuwają mu do głowy radosne obrazy różne od tego, co przeżywa on w więzieniu: radość, wesele, tańce:
„Noc smutna w więzieniu, tam w mieście wesele, U stołów tam muzyki huczą.”
Pojawia się również anioł, który mówi Konradowi o tym, dlaczego znalazł się w więzieniu, dlaczego musi tu przebywać w samotności:
„Samotność mędrców mistrzyni. I ty w samotnym więzieniu (…).” Dumaj o twym przeznaczeniu”
W tym czasie złe duchy nocne wciąż walczą o duszę Konrada. Mówią o tym, że noc jest im przychylna, a w dzień przeszkadza im Bóg. Jest to wyraźna opozycja nocy, jako czasu działań złych, szatańskich oraz dnia, czyli sfery Boskiej-dobrej. Potwierdza to cytat:
„W dzień Bóg nam dokucza, lecz w nocy wesele”.
Złe duchy nazywają noc pijawką, która wyciąga z głowy ludziom pobożne myśli. Chcą również tego, by sen Konrada trwał jak najdłużej, by mogli wtedy panować nad duszą bohatera, aż stanie się ich sługą.
„Nasz będzie - ach, gdyby spał długo.” Wtedy anioł mówi Konradowi ważne słowa: „Ty będziesz znowu wolny, my oznajmić przyszli.”
Więzień budzi się, a wiadomość o wolności powoli zaczyna do niego docierać. Zastanawia się skąd usłyszał tą nowinę, po czym ponownie zasypia. Anioł z duchami toczy w tym czasie walkę o duszę bohatera: anioł pilnuje jego myśli, duchy chcą nad nimi zawładnąć. Konrad ponownie budzi się, jest już świadomy tego, że będzie wolny, lecz ta nowina nie cieszy go. Boi się, że spotka go wygnanie, że zostaną mu zdjęte kajdany z rąk i nóg, lecz założą mu je na jego duszę. Obawia się, że na obczyźnie jego poezja zostanie niezrozumiana. Mówi:
„Błąkać się w cudzoziemców, nieprzyjaciół tłumie, Ja śpiewak,- i nikt z mojej pieśni nie zrozumie.”
Chwilę później następuje ważny przełom w jego życiu: z romantycznego kochanka przemienia się w bohatera narodowego; z Gustawa w Konrada. Pod wpływem anioła pragnie walczyć o wolność ojczyzny, bronić ją za wszelką cenę. Na pamiątkę duchowej przemiany zapisuje na ścianie więziennej słowa:
„Umarł Gustaw, narodził się Konrad”,
po czym zasypia. Ostatnie słowa prologu to monolog ducha, który mówi o wielkiej władzy, możliwościach Konrada i myśli człowieka. Wspomina również o ingerencji dobrych i złych mocy w myśli i rozum człowieka w czasie snu. Ostatnie wersy to refleksja na temat samotności, sile i mocy wiary i myśli ludzkiej:
Ludzie! każdy z was mógłby, samotny, więziony, Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony.
W prologu „Dziadów” sen jest ukazany jako zjawisko tajemnicze, niezbadane, a zarazem nieracjonalne i nadzmysłowe. Główny bohater uważa, że wtedy ukazuje się to, co jest w naszej duszy. Podczas snu możemy ujrzeć niepoznawalne wnętrze świata, „zajrzeć” do ludzkiego umysłu- to jest właśnie poznawcza rola snu. Wtedy również o naszą duszę walczą duchy dobre i złe.





