Typy kobiet w utworze Bolesława Prusa "Lalka"

„Im natura dała tkliwsze serca, ruchliwszą wyobraźnię, subtelniejsze zmysły, i one to, nie zaś arystokracja, utrzymują w życiu codziennym wykwintność, w obyczajach łagodność, a nawet umieją budzić w nas najwznioślejsze uczucia. Tą lampą, której blaski ozłacają drogę cywilizacji, jest kobieta. Ona też bywa niewidzialną sprężyną czynów wymagających niezwykłego natężenia sił…” Stanisław Wokulski Bolesław Prus, jako wybitny pozytywista w utworze „Lalka” przedstawił bohaterek różnych kategorii społecznych. Popierał emancypację kobiet, ich działalność, uważał, że pełnią ważną rolę w społeczeństwie.

„Im natura dała tkliwsze serca, ruchliwszą wyobraźnię, subtelniejsze zmysły, i one to, nie zaś arystokracja, utrzymują w życiu codziennym wykwintność, w obyczajach łagodność, a nawet umieją budzić w nas najwznioślejsze uczucia. Tą lampą, której blaski ozłacają drogę cywilizacji, jest kobieta. Ona też bywa niewidzialną sprężyną czynów wymagających niezwykłego natężenia sił…” Stanisław Wokulski Bolesław Prus, jako wybitny pozytywista w utworze „Lalka” przedstawił bohaterek różnych kategorii społecznych. Popierał emancypację kobiet, ich działalność, uważał, że pełnią ważną rolę w społeczeństwie. Pokazał poprzez pozytywne ukazanie kilku bohaterek „Lalki”, które mimo braku męskiego ramienia u swojego boku starały się radzić sobie z przeciwnościami losu, pomagały innym. Lecz w utworze poznajemy i o inne typy kobiet. Prus opisał także kobiety próżne, żądne luksusu, pieniędzy i poklasku. Jedną z takich osób jest panna Izabela Łęcka. Aleksander Głowacki w powieści jakby podzielił kobiety na dwa typy. Jedną z bohaterek, na której pisarz pokazuje swoje poparcie dla emancypacji kobiet jest Prezesowa Zasławska. Jest ona jedyną arystokratką, którą Prus opisuje z sympatią. Krytycznie ocenia warstwę, z której się wywodzi. To właśnie ona wypowiada największe zarzuty pod jej adresem. W przeszłości ze wzajemnością kochała wuja Wokulskiego, jednak przesądy klasowe nie pozwoliły jej wydać się za niego za mąż. Rozumie sytuację Stanisława i robi wszystko, by pomóc mu w zbliżeniu się do Izabeli. Umiejętnie gospodaruje majątkiem. Na terenie swojej posiadłości stworzyła miejsce, w którym opiekuje się ludźmi starszymi i chorymi. Nie interesują jej ciągłe przyjęcia, trwonienie pieniędzy na niepotrzebne błyskotki, czy podróże po świecie. Moim zdaniem, jest to postać godna naśladowania. Była mądrą i życzliwą kobietą, uważała, że nie powinny istnieć bariery klasowe. Nie miała dzieci, była chora, lecz pomimo bogactw tak mało wydawała pieniędzy na siebie, całkiem oddana dla społeczeństwa.
Całkowicie inną postawą, niż pozytywnie przedstawione przez pisarza kobiety jest Izabela Łęcka. „Panna Izabela od kolebki żyła w świecie pięknym i nie tylko nadludzkim, ale - nadnaturalnym.” Wychowywana pod kloszem i nie zaznała niczego poza luksusami. Bohaterka często bywała rozmarzona, szczególnie wówczas, gdy patrzyła ona na posąg Apolla, który znajdował się w jej pokoju. Była niesamowicie piękną kobietą, złociste warkocze, kztałtna figura. Przy tym pusta, próżna, nie interesowało jej nic poza strojami i salonowymi rozrywkami. Jest zatem klasyczną femma fatal, która niszczy mężczyzn zakochanych w niej. Miała o sobie bardzo wysokie mniemanie. Uważała, że w obrębie jednego świata współistnieją dwie mniejsze rzeczywistości. Pierwszą tworzy arystokracja, która, w ocenie bohaterki, nie prowadzi pasożytniczego trybu życia, bowiem pełni bardzo doniosłą funkcję – stwarza i podziwia piękno. Zła sytuacja finansowa w pewnym stopniu przekreśla jej szanse na dobre małżeństwo, gdyż nie ma ona zapewnionego posagu. Myślę, że jest to najbardziej zepsuta i głupia kobieta w literaturze polskiej. Dla Izabeli największe znaczenie miało pochodzenie człowieka, jego nazwisko i tytuł. Zbyt kapryśne i nieobliczalne jej zachowanie raniło nie mało mężczyzn.