
Analiza i interpretacja "Cieśle" J. Przybosia
Julian Przyboś to jeden z najwybitniejszych poetów XX-lecia międzywojennego. Był przedstawicielem Awangardy Krakowskiej, której główną ideą i tematem poezji było 3M – miasto, masa, maszyna. Jej sens tkwi w skrócie i sile metafory, kondensacji znaczeń słowa. Metafora ukształtowana pod wpływem współczesnej cywilizacji umożliwiała osiągnięcie maksymalnej ekonomiczności wypowiedzi. Poeta nie jest lekkoduchem, nie tworzy pod wpływem chwili uniesienia – jest rzemieślnikiem, osobowością roboczą, pracującą w materiale słowa. Wiersz to konstrukcja dokładnie przemyślana, dopracowana „w pocie czoła”.
Julian Przyboś to jeden z najwybitniejszych poetów XX-lecia międzywojennego. Był przedstawicielem Awangardy Krakowskiej, której główną ideą i tematem poezji było 3M – miasto, masa, maszyna. Jej sens tkwi w skrócie i sile metafory, kondensacji znaczeń słowa. Metafora ukształtowana pod wpływem współczesnej cywilizacji umożliwiała osiągnięcie maksymalnej ekonomiczności wypowiedzi. Poeta nie jest lekkoduchem, nie tworzy pod wpływem chwili uniesienia – jest rzemieślnikiem, osobowością roboczą, pracującą w materiale słowa. Wiersz to konstrukcja dokładnie przemyślana, dopracowana „w pocie czoła”.
W twórczości Juliana Przybosia widać ogromny wpływ Tadeusza Peipera, którego nazywamy „papieżem awangardy”. Wtedy też dostrzegamy w jego utworach fascynację rozwojem technologii, porównywanie poetów do rzemieślników. Inspiracje widzimy również w nazwach tomików, które wydał w tamtym okresie - “Śruby” i “Oburącz”. W swojej karierze literackiej nie uległ już innym indywidualnościom czy modom pisarskim. W późniejszych latach wprowadził do swoich utworów figurę eksplozywną (pozwalającą dostrzegać czytelnikom energię drzemiącą w przedmiotach). Po wojnie jego styl wpisał się w tematykę nowej poezji – pisał o odrębności i świadomości swojego pochodzenia, w jego utworach pojawiały się wątki autobiograficzne.
Utwór “Cieśle” pochodzi z pierwszego okresu jego twórczości. Sam autor uważa go za swój oficjalny debiut. Wiersz ten został opublikowany na łamach dwudziestego siódmego wydania czasopisma „Skamander” w 1922r.
Treść wiersza wpisuje się w wyznawaną przez twórców reprezentujących Awangardę Krakowską ideę mówiącą o jak najmniejszym użyciu słów, z których płynie możliwie najwięcej treści. Trzecioosobowy, nieujawniający się czytelnikowi podmiot opowiada o niezwykle ciężkiej pracy cieśli, którzy w swoim warsztacie używają narzędzi, aby w efekcie otrzymać idealną kulę.
“Zmogły się prężne zwory,
łysły cięciem topory
w:
klocki odęte, stożki ścięte,
bryły graniaste, belki kanciaste,
walce toczone, kule drążone,
kliny klaszczące, krężele-leje – – –
Skuły je klamry, jak palce, i trociny, jak kleje.”
“Spiętrza się, wzdyma od nowa,
zaklęte wnętrze roztula
ślepa, potworna budowa:
KULA”
Treść metaforycznie przestawia pracę poety, przyrównuje ją do pracy rzemieślników. Jego narzędziem jest słowo, a nie „topory, spoidła, kołowrót, czy stalowe spiny”. Nagromadzenie czasowników nadaje utworowi dynamizmu, a fachowe słownictwo, którego używa podmiot liryczny może wskazywać, że zna on się na pracy wykonywanej przez cieślów lub na czystą fascynację technologią. Autor pokazuje proces tworzenia kuli, zaangażowanie robotników, obrazowo przedstawia napięte podczas ciężkiej pracy mięśnie, pot spływający po ciałach, wywołany ogromnym wysiłkiem.
“W zaciekłym, martwym uporze,
stężałym jak soki w korze,
kurczą łykowe muskuły,
które spoidła pokuły.”
Jest to metafora ukazująca ciężką pracę podczas tworzenia poezji. Utwór nie jest bogaty w środki stylistyczne. Przewijają się w nim jednak epitety: “zaciekłym, martwym uporze”, “prężą się w zworze sękatej niezdarne dłoni kwadraty”. Charakterystyczne w nim jest również nagromadzenie narzędzi i materiałów potrzebnych do wykonywania zawodu cieśli (“kołowrót rozkuty”, “szczerbate skluty”, “stalowe spiny”)– hiperbolizacja. Cały utwór jest apotezą, czyli pochwałą dla pracy zbiorczej. Rymy w utworze nie są regularne. Autor w wierszu wykorzystuje również elipsy, czyli opuszczenia fragmentów zdania, powodujące, że staje się ono zrozumiałe dopiero w kontekście całego wiersza.
Podsumowując, uważam, że Julian Przyboś w utworze pt. “Cieśle” idealnie wpisał się w tematykę reprezentowanej przez niego Awangardy Krakowskiej. Przedstawił on poetę jako robotnika, cieślę, pracującego „w pocie czoła” nad kulą, której tworzenie jest ogromnym wysiłkiem, a efektem jest bryła idealna, równa i gładka. Tak samo poeci dążyli do stworzenia doskonale dopracowanego dzieła literackiego. Autorzy tworzą wiersze, które cechuje dyscyplina słowa i obrazu poetyckiego. Treści nie naśladują rzeczywistości, ale kontrastują ją poprzez wieloznaczne, metaforyczne wizje.





