Płciowość i płodność - nierozerwalny fundament małżeństwa i rodziny

„Bóg, który stworzył człowieka z miłości, powołał go także do miłości, która jest podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej. Człowiek został, bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który sam jest Miłością. Ponieważ Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, ich wzajemna miłość staje się obrazem absolutnej i niezniszczalnej miłości, jaką Bóg miłuje człowieka. Jest ona dobra, co więcej bardzo dobra, w oczach Stwórcy. Miłość małżeńska, którą Bóg błogosławi, jest przeznaczona do tego, by była płodna i urzeczywistniała się we wspólnym dziele zachowywania stworzenia: “Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną»” (Rdz 1, 28).

„Bóg, który stworzył człowieka z miłości, powołał go także do miłości, która jest podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej. Człowiek został, bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który sam jest Miłością. Ponieważ Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, ich wzajemna miłość staje się obrazem absolutnej i niezniszczalnej miłości, jaką Bóg miłuje człowieka. Jest ona dobra, co więcej bardzo dobra, w oczach Stwórcy. Miłość małżeńska, którą Bóg błogosławi, jest przeznaczona do tego, by była płodna i urzeczywistniała się we wspólnym dziele zachowywania stworzenia: “Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną»” (Rdz 1, 28). „ Tymi słowami określa płciowość i płodność Katechizm Kościoła Katolickiego. Z samej swej natury małżeństwo jest nastawione na zrodzenie i wychowanie potomstwa (“Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu” KKK 1601). Dzieci są najcenniejszym darem małżeństwa i rodzicom przynoszą najwięcej dobra. Płodność miłości małżeńskiej obejmuje także owoce życia moralnego, duchowego i nadprzyrodzonego, jakie przez wychowanie rodzice przekazują swoim dzieciom. „Miłość jest… podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej” (Por. Jan Paweł II, adhort. apost. Familiaris consortio, 11). Miłość, do której został powołany każdy człowiek, powinna nim owładnąć, aby wszystkimi swoimi uzdolnieniami służył Bogu i ludziom. Również sfera seksualna człowieka musi być całkowicie podporządkowana tej miłości. Miłość służebna powinna stać się postawą całego człowieka. Wszystkie uzdolnienia ludzkie, w tym i sfera seksualna, mają być włączone w nurt miłości, która „nie szuka swego”, lecz służy innym. Każde działanie ludzkie powinno być inspirowane miłością, powinno być ukierunkowane na autentyczne dobro. Dzięki czystości sfera seksualna nie jest odłączona od miłości, nie jest traktowana jako zupełnie od niej niezależny przejaw życia i działania człowieka. Często można się spotkać z ośmieszaniem czystości, ukazywanej jako naiwność, nieumiejętność korzystania w pełni z życia itp. Tymczasem czystość przynosi wielkie dobro. Rozważmy niektóre formy dobra powstającego dzięki czystości, takie jak: integracja osoby, wolność i pokój wewnętrzny, przyjaźń, możliwość głębokiego kontaktu z Bogiem. Małżonkowie są powołani do miłości doskonałej, która zawsze stoi na usługach Boga, Stwórcy nowego życia, i jedności małżeńskiej. Miłość małżeńska, chociaż nie wyklucza współżycia seksualnego, również powinna być czysta. Jest czysta, gdy łączy się z miłością do Boga, gdy buduje głęboką jedność małżeńską, gdy ma na uwadze prawdziwe dobro współmałżonka i gdy obejmuje również dzieci. Współżycie małżeńskie, otwarte na nowe życie, ma wyrażać miłość małżonków do dziecka, które może się począć dzięki ich jedności duchowej i fizycznej. Małżonkowie mają się upodobnić do Boga, który zanim stworzył człowieka, już go odwiecznie znał i kochał. Zanim zostaliśmy stworzeni, już byliśmy odwiecznie obecni w umyśle i sercu Boga. On nas od zawsze znał i kochał, i cieszył się, że któregoś dnia – dzięki współdziałaniu z Nim naszych rodziców – będzie mógł stworzyć naszą nieśmiertelną duszę. Kochał nas, zanim zaistnieliśmy. Podobnie rodzice powinni miłować swoje dzieci przed ich zaistnieniem. Wyrazem tej miłości jest akt małżeński otwarty na życie, czyli mogący obdarować istnieniem nowego człowieka.