Wypracowania
Czy pomoc bliźnim może być źródłem szczęścia?
Człowiek od wieków pragnął szczęścia. Szukał go pod różnymi postaciami. Czasem tworzył sobie nawet wizyjne obrazy krainy szczęśliwości takie jak np. Eldorado. Szczęścia szukali wszyscy. Opisywano je w baśniach, legendach i mitach. Lecz czym tak naprawdę jest szczęście? Niektórym do szczęścia potrzebne są tylko pieniądze i rzeczy materialne, które można dotknąć, poczuć, zmierzyć, zważyć i sprzedać. Takie osoby nawet mając „dużo”, pragną jeszcze więcej. Świetnie ujęła to w swojej piosence zatytułowanej “Nienasycenie” Anna Maria Jopek: “człowiek im więcej ma, tym więcej chce, dotyka chmur, chce dotknąć gwiazd.
Czy twoim zdaniem poznanie kultury starożytnych Greków i Rzymian jest potrzebne współczesnemu człowiekowi?
Wszystko ma gdzieś swój początek. Nic nie pojawia się nagle, od tak, po prostu. Żeby coś stało się rzeczywistością musi upłynąć dużo czasu, któremu bardzo często towarzyszą jakże nieodzowne pomyłki i błędy, których staramy się uniknąć. Trudno znaleźć pomoc w pragnieniu bycia idealnym i bezbłędnym, ale nie jest to rzecz niemożliwa. Żyjąc w XXI wieku możemy korzystać z doświadczeń tych, którzy żyli na długo przed nami np. Starożytnych Greków i Rzymian.
Czy praca jest tylko i wyłącznie koniecznością w życiu, czy człowiek może się w niej realizować i czerpać zadowolenie?
Praca jest jednym z istotnych składników życia człowieka. Pozwala nie tylko na utrzymywanie poziomu swojego życia na odpowiednim poziomie, ale jest też formą samorealizacji. Młodzi ludzie coraz częściej w swoich marzeniach wymieniają chęci skończenia wybranych studiów, zajęcia posady w wymarzonym miejscu. Część z nich nie jest w stanie wyobrazić sobie funkcjonowania bez stałego miejsca zarobku. Jak ważnym ważnym elementem w życiu człowieka jest praca, uświadamia nam fakt, że brak życia zawodowego powoduje frustracje i depresje.
Opis przeżyć wewnętrznych.
Patrząc tej nienagannie ubranej kobiecie w oczy czułam ogarniający mnie niepokój. Idealnie upięte włosy, obcisły, szary kostium w prążki i to miażdżące spojrzenie, które kierowała do mnie znad swoich okularów - połówek było nie do zniesienia. Czułam się co najmniej onieśmielona w obecności tej srogiej postaci, a w gardle miałam coś, czego nie mogłam przełknąć. –Muszę ci coś zakomunikować – powiedziała głosem tak zimnym, że byłaby w stanie zamrozić rozgrzany do czerwoności piec.
Pojęcie dobra i zła.
Pojęcie dobra i zła znane jest ludzkości już od początków świata. Pojawia się nawet w czasach Starożytnego Egiptu na tysiące lat przed napisaniem Biblii, która w dzisiejszych czasach uważana jest za główny wskaźnik rozgraniczający oba motywy. Dobro i zło obecne było zarówno podczas tworzenia świata przez Boga chrześcijańskiego jak i postacie z greckich czy rzymskich opowieści. Fakt istnienia kontrastujących ze sobą czynów nie wyjaśnia problemu postawy ludzi wobec istniejących wartości. Czy od zawsze miłość i dobro były najważniejsze?
Polska w średniowieczu
Ogół ludności zamieszkujący kraj lub jego część nazywamy społeczeństwem. Mówimy na przykład: społeczeństwo naszego kraju, gminy, miasta. Ludzi tych łączy nie tylko wspólne miejsce zamieszkania oraz miejsce pracy, ale również więzi społeczne – rodzinne, rodowe, stanowe, narodowe, itp. O społeczeństwie można mówić w każdej epoce. Średniowieczne społeczeństwo jednak bardzo różniło się od współczesnego. Charakteryzowała je nierówność praw i obowiązków, wynikająca z urodzenia się w określonej grupie społecznej. Jedni ludzie znaczyli więcej niż inni.
Rzeczą najmniej wybaczalną jest hierarchia wartości
Niestety bardzo trudno jest mi się zgodzić z twierdzeniem, iż „Rzeczą najmniej wybaczalną jest hierarchia wartości”, gdyż nie uważam, aby wartościowanie niektórych rzeczy było bezwzględnie złe, a wręcz moje odczucia co do tego są jak najbardziej przychylne. Jednak wszystko zależy od zrozumienia pojęcia „wartości”. Według Danuty Dobrowolskiej “Wartością najogólniej zdefiniowaną jest wszystko to, co stanowi przedmiot potrzeb, postaw, dążeń i aspiracji człowieka. Może to więc być przedmiot materialny, osoba, instytucja, idea, rodzaj działania”.
Muzeum - z przewodnikiem, czy bez?
Muzeum to miejsce, które pozwala nam na bezpośredni kontakt z historią. To jak konwersacja z postaciami sprzed wielu wieków. Jednak czy powinniśmy taką rozmowę odbywać sami? A może potrzebujemy kogoś kto nami pokieruje, kogoś kto zna język przeszłości lepiej niż my? Czy w naszym dialogu pragniemy dowolności tematów i kolejności zadawanych pytań tak bardzo, że ostatnią rzeczą, o które myślimy jest pomoc przewodnika? A może mimo wszystko ktoś kto nami pokieruje w takiej sytuacji jest postacią niezbędną?
Jakie czynniki narodowotwórcze miały największy wpływ na rozwój narodu polskiego?
U początków narodu leży poczucie bliskiej wspólnoty – rodowej, sąsiedzkiej. Temu poziomowi odpowiadają raczej słowa „współplemieniec”, „krajan” niż „obywatel”. Błądzą jednak ci, którzy chcieliby sprowadzić naród tylko do więzów krwi i ziemi. Równie ważne (o ile nie ważniejsze) okazują się: język, historia, tradycja i kultura, naród bowiem to nie tylko więź biologiczna, lecz przede wszystkim kulturowa i duchowa. Filozofowie mówią tu czasem o wspólnocie pokoleń – tych, którzy już umarli, tych, którzy obecnie żyją, i tych, którzy dopiero przyjdą na świat.
Na podstawie "Konrada Wallenroda" napisz krótki, ironiczny artykuł do brukowca.
Konrad Wallenrod cierpiał na depresję! Jak donoszą tajne źródła „Faktu” Konrad Wallenrod cierpiał na głęboko posuniętą depresję. Zdaniem jego najbliższych to właśnie ona skłoniła go do podjęcia tak dramatycznych środków. Nie ma się, co dziwić, w końcu Krzyżacy uprowadzili go siłą, mordując przy tym całą jego rodzinę – podsumowuje Halaban. Po czym dodaje – ja zawsze wiedziałem, że coś z tym chłopakiem jest nie tak. Miał w sobie coś destrukcyjnego… Te ostrzenie noży, niszczenie przedmiotów Winrycha… Starałem się go opanować, ale… - głos Halabana drży, oczy zachodzą łzami, gestem wskazuje, że to koniec wywiadu.